29.4.09

23.

Szelki
Dziwny element garderoby, mam wrażenie, że kompletnie dziś zapomniany...Dlatego gdy znalazłam go w szafie mojej mamy pomyślałam: w sumie czemu by nie spróbować? W końcu jestem chuda, więc noszenie szelek jest w moim przypadku uzasadnione:)
Ps. Po okresie fascynacji rurkami wracam do szerokich spodni, całe szczęście, że miałam kiedyś okres fascynacji szerokimi spodniami!


Źródło pochodzenia: T-shirt - Bershka, spodnie - moje stare nie wiadomo skąd, okulary - Rossman, szelki - znalezisko w szafie mamy

27.4.09

22.

Męskie ciuchy i szczypta DIY
Przepis na strój jest bardzo prosty: męska koszula + gumowy pasek (skrócony własnoręcznie przez mnie, tak aby opinał się tuż pod biustem). Poniżej wersja normalna i na Marlin Monroe:)
Powiem jedno: mężu drżyj, twoje koszule są zagrożone!



Źródło pochodzenia: koszula - męska, pasek - mamy z lat 80-tych (skrócony), jeansy -zara, buty - deichman + kabaretki

25.4.09

21.

Wędrujący sweter - w moim wydaniu klasyka
Powinnam napisać raczej niewdzięczny sweter - dużo za duży na mnie i z rodzaju tych, których nigdy sama bym nie kupiła. Postanowiłam jednak podejść do akcji jak do wyzwania i .... zakryłam go:) żakietem po babci.
Klasyka, bo: 1. kolory biel+czerń, 2. nieśmiertelne dżinsy, 3. buty, które mają już chyba wszystkie szafiarki*



A tu kilka detali niewidoczny na głównym zdjęciu. Broszka w dekolcie utrzymywała sweter w akceptowalnym miejscu (bez niej mogłabym mieć dekolt do pępka).


Źródło pochodzenia: żakiet - odziedziczony po babci, sweter - wędrujący, buty - deichman, torebka - od teściowej:), jeansy - stare jak świat, okulary - E.Leclerc

* bardzo nie lubię kupować rzeczy, które mają wszyscy, no ale w tym wypadku doszłam do wniosku, że po pierwsze szafiarki są dość rozproszone po Polsce i stanowią nieznaczny odsetek społeczeństwa, a po drugie buty są niedrogie i ładne, więc przemogłam się!

24.4.09

20.

Starociowy łup
Wypatrzony na targu staroci, wymagał jedynie wymiany łańcuszka na dłuższy. Udało się to wczoraj, przy okazji przekazania wędrującego swetra
- zanim rzurzowa oddała mi sweter, zdążyłam zakupić badziewiasty naszyjnik w haemie, wyrzucić zawieszkę i wykorzystać łancuszek:) Teraz pozostało mi tylko kupienie baterii i sprawdzenie czy działa...bo póki co zegarek robi za element dekoracyjny.




21.4.09

19.

Antonina vel Tośka
Wpis dedykowany jest Agnes i wszystkim wielbicielom psów. Ponieważ Tośka przewijała się już na wcześniejszych zdjęciach to postanowiłam pokazać ją Wam dokładniej.

od samego początku, czyli 3. miesiąc
:



poprzez pełne zadomowienie się w naszym mieszkaniu:



kończywszy na dzisiejszej pierwszej wizycie u fryzjera - wersja przed i po (w końcu widzę jej oczy!!), wiek 8 miesięcy:

20.4.09

18.

Różowa - podejście drugie
Właściwie to wszystkie rzeczy w dzisiejszym zestawie były już pokazywane (oprócz moich ulubionych kolczyków), ale jak narzuciłam to wszystko rano na siebie to doszłam do wniosku, że jest ok. Chyba nawet lepiej niż w wersji ze zjazdu. Muszę rozgryźć jakoś ten róż, bo to kolor nie występujący dotąd w mojej szafie...
Ps. Proszę wybaczyć psu, że wygląda jak baran, ale to tylko dlatego, że kolejki do psiego fryzjera są strasznie długie. Już jutro Tośka zacznie wyglądać jak sznaucer olbrzym:)


źródło pochodzenia: bluzka różowa - sh, czarna - lokalny sklep, spodnie - resarved outlet, szal - vero moda, kolczyki - H&M, sweter - Zara

18.4.09

17.

Pierwsze koty za płoty
I już...po! Muszę powiedzieć, że było bardzo sympatycznie. Początkowo stres mnie zżerał i trochę się przestraszyłam gdy nikogo nie było na miejscu spotkania (okazało się, że byłam pierwsza), ale później wszystkie obawy minęły. Fajnie było zobaczyć twarze, które się ogląda tylko w necie, poznać tylu ciekawych ludzi w tak krótkim czasie!!!
A teraz do meritum: moje ciuchy. Ponieważ od samego rana lało, to nastawiłam się na optymistyczne kolory: moją pierwszą w życiu różową bluzkę oraz żabie rajstopy. Na szczęście padać przestało niemalże równo o 14, a później już było tylko lepiej: słoneczko grzało prosto w nasze facjaty:) Aż boję się tych zdjęć klasowych z powykrzywianymi minami (kto pomyślał o wzięciu okularów przeciwsłonecznych?? - chyba tylko rurzowa:)

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)
Źródło pochodzenia: spodnie i różowa bluzka - sh, kapelusz - C&A, szal - allegro, płaszczyk - H&M, buty - sklep bardzo lokalny
Ps. Zdjęcia grupowe dorzucę jak tylko dostanę:) Jeszcze raz dzięki dziewczyny za spotkanie!
Już mam:








Na zdjęciu obecne są: my tiny little closet, carolina del armario, widelec w szafie, ja, kokarrda, łaskotka, charlize-mystery, baglady, agacior, szafiareczka, szafa n, kostki cukru, mjuska, a zdjęcie robi rurzowa !

17.4.09

16.

Śliwkowa trawa
Uwielbiam takie połączenie kolorów, podejrzałam je kiedyś w jednym z programów, gdzie urządza się mieszkania i od razu zakochałam się w energii bijącej z takiego wnętrza. Tak wygląda obecnie mój gabinet: zielone ściany, białe meble, śliwkowe/fioletowe dodatki.
A z innej beczki: już jutro, w Warszawie.....tadam tadam.....odbędzie się mój pierwszy zlot czarownic, czyli spotkanie szafiarek! Relacja niedługo!

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)

Ps. Ten wpis zasługuje zarówno na etykietkę wnętrza, jak i ciuchciuch, bo połączenia kolorystyczne, które stosuję w mieszkaniu przenoszę często na ciuchy i na odwrót:)

15.4.09

15.

Spodnie w kancik
Bardzo lubię te spodnie, ale noszę je rzadko bo są materiałowe, a mi się odwiecznie wydaje że w materiałowych spodniach wyglądam szczuplej niż w jeansach (wiem, głupi pogląd, ale jakoś mi utkwił w głowie). Całość to raczej mało przemyślany komplet narzucony na siebie rano w pośpiechu, więc niewykluczone, że coś bym pozmieniała jeszcze, gdybym miała czas:) Chociaż często miewam tak, że najlepsze pomysły przychodzą mi do głowy gdy czasu mam bardzo mało (to jak z makijażem - im krócej się maluję tym lepiej mi to wychodzi, jeśli mam dużo czasu - wychodzi mi makijaż a la pijana ulicznica :p)

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)
źródło pochodzenia: spodnie - Ravel, pasek i kamizelka - H&M, bluzka - Butik

14.4.09

14.

Metamorfozy wnętrz, czyli DIY
...polecam malowanie płytek! Wszystkim leniwym i cierpiącym na niedobór kasy:) Wkład pracy niewielki (w porównaniu do kucia), a efekt...pozostawiam do oceny.
(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)
źródło pochodzenia: moje własne prywatne mieszkanie i własnoręcznie malowane płytki:)

13.4.09

13.

Rozlewiska Narwi
Co tu dużo gadać, dziś to piękne widoki stanowią gwóźdź programu. Jako dodatek występuje żakiet paramilitarny, bo kojarzy mi się z wojskami Napoleona:) Upolowany w sh, z bardzo przyjemnego materiału (chyba welur), w kolorze, którego nie jestem w stanie określić.

(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)
A tu jeszcze mały bonusik, coby nie było zbyt mało wody na Śmigus Dyngus:)

11.4.09

12.

Powrót do przeszłości
Przy kupnie tej torby decyzja była szybka, znalazłam ją w internetowym sklepie z różnymi śmiesznymi i dziwnymi rzeczami i nie zraziłam się nawet informacją, że jest z "kolorowego elastycznego tworzywa sztucznego". No a później to już poszło z górki:) odgrzebałam swoje stare kasety, pierwszą wymarzoną koszulkę, znalazłam schowany głęboko pierwszy kaseciak, kostkę, ehh...no normalnie nostalgia mnie wzięła na święta.
Czego i wam życzę, bo miło czasami powspominać stare lata!

(kliknij na zdjęcie, aby powiększyć)
źródło pochodzenia - ja: spodnie- reserved, bluzka z długim rękawem - dawne czasy licealne, koszulka metallica - jeszcze dawniejsze, torba kaseciak - toys4boys
źródlo pochodzenia - sister: bluza korn - bardzo dawne czasy szkolne naszego brata, kostka - chyba nie do kupienia w obecnych czasach, moja:)

9.4.09

11.

Łażenie po drzewach
Dziś mój zwykły strój pracowy, bez żadnych fajerwerków. Tylko torebeczka nie pracowa, bo mieści jedynie klucze do mieszkania.
Pytanie za 100punktow: ile radochy sprawiało Tośce skakanie po kałużach, a później wdrapywanie się za właścicielką na drzewo i na właścicielkę:p ?
(kliknij na zdjęcie aby powiększyć)
Ehh, jakoś szaroburo na tych zdjęciach jest...wystarczy tylko, że słońce zajdzie:( No coż, dzisiaj nie załapałam się.
Źródło pochodzenia: tunika-sh, szal- vero moda, spodnie - zara, kolczyki - od przyjaciółki, torebeczka - dodatek do gazety,
kupionej wieki temu

8.4.09

10.

Apel do wszystkich ludzi dobrej woli:)

Oddziedziczyłam po babci taką torebeczkę, niestety jest strasznie zniszczona: nie ma rączek (ani nóżek:p), pod spodem popękał materiał, środek to katastrofa - jest całkowicie do wymiany. Wyjęłam ją niemal ze śmietnika, bo wszyscy machnęli na nią ręką, ale teraz nie wiem jak sobie z nią poradzić. Sama jej nie odrestauruję, może znacie jakiś zakład, w którym mogliby mi pomóc? W grę wchodzi Warszawa i ewentualnie województwo podlaskie.
Dzięki z góry!


6.4.09

9.

Czajniczek
Niby jest przedwojenny i bardzo zabytkowy:) Ale co mnie obchodzi czy to prawda, kupiłam go bo wygląda fantastycznie! Dobrze wiem, co różni panowie na targach staroci potrafią opowiadać....wszyscy mają same zabytki i w dodatku po wielce okazyjnej cenie:)
A czajniczek pięknie odnalazł się w mojej kuchni.

4.4.09

8.

Flower power
Dziś wiosennie...Ta spódnica ma długą historię: dawno, dawno temu moja mama zobaczyła na ulicy jakąś dziewczynę w takiej właśnie patchworkowej spódnicy. Strasznie jej się spodobała, więc poprosiła moją babcię, żeby jej uszyła podobną. Po kilku latach, spódnicę przejęłam ja (bo przestałam słuchać New Kids On The Block a zaczęłam Nirvany, Hey, Dog eat dog itp:). Po jakimś czasie spódnica mi się znudziła i znowu przejęła ją moja mama, ale nie na długo, bo kilku latach ponownie jej ją zabrałam:). Jednak gdy wróciłam do niej okazało się, że jest dla mnie za krótka (nie ciągała się po ziemi) - wtedy wydlużyła się o jeszcze jedną warstwę, czyli ten czarny pas na samym dole. Póki co spódnica właściciela narazie nie zmieniła:p

źródło pochodzenia: spódnica - uszyła babcia, golf - jakiś tam zwykły, szal - allegro:

1.4.09

7.

Nie chce mi się
Ta przypinka idealnie oddaje stan mojego ducha...ciągam nosem, kicham, a na dworze jak na złość wiosna....no nie tak to miało być! Nie teraz chcę chorować!
Przypinka jest dość zniszczona i ma napis Saggay z tyłu, cokolwiek to znaczy. Urzekła mnie swoim klimatem nicnierobienia:)


źródło pochodzenia: pchli targ w Szwajcarii

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email