20.4.09

18.

Różowa - podejście drugie
Właściwie to wszystkie rzeczy w dzisiejszym zestawie były już pokazywane (oprócz moich ulubionych kolczyków), ale jak narzuciłam to wszystko rano na siebie to doszłam do wniosku, że jest ok. Chyba nawet lepiej niż w wersji ze zjazdu. Muszę rozgryźć jakoś ten róż, bo to kolor nie występujący dotąd w mojej szafie...
Ps. Proszę wybaczyć psu, że wygląda jak baran, ale to tylko dlatego, że kolejki do psiego fryzjera są strasznie długie. Już jutro Tośka zacznie wyglądać jak sznaucer olbrzym:)


źródło pochodzenia: bluzka różowa - sh, czarna - lokalny sklep, spodnie - resarved outlet, szal - vero moda, kolczyki - H&M, sweter - Zara

1 komentarz:

  1. świetny psiak, jest rzeczywiście taki jak opowiadałaś, ja dalej wolę trzymać się od psów z daleka, ale na takiego słodziaka z chęcią popatrzę, wrzucisz więcej fotek???

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email