30.4.11

289.

BLACK is my new black
Dosłownie, odkryłam na nowo te(n) czar(n)y:) Wszystko przez jedną wizytę w ciuchlandzie gdzie za jednym razem upolowałam te spodnie i tą śmieszną asymetryczną koszulkę. Gdy zauważyłam, że ma z przodu małą kieszonkę to pomyślałam, że to dobry pomysł na kontrolowanie ręką brzucha, co podobno w ciąży robi się bezwiednie (on naprawdę tam jest?!?).  Zaś mój partner życiowy uznał, że korzystając z tej kieszonki wyglądam jak Napoleon Bonaparte:p
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=KXU_5t-XHG0?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;"></a>
Autor zdjęć: mąż, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: baletki - CCC, spodnie & sweter & koszulka - sh, naszyjnik - Monnari, torba - Chowański
Muzyka: Acid Drinkers - Wild thing

27.4.11

288.

Po prostu czarny
O, a takie gatki kupiłam sobie w nowym ciuchlandzie. Lekki połysk, na gumkę, baaardzo wygodne:)

Autor zdjęć: mąż, miejsce: Nowa Iwiczna 
Źródło pochodzenia: baletki - CCC, spodnie, sweter - sh, T-shirt - C&A, naszyjnik - Reserved

25.4.11

287.

Dziewczyna na opak
TORBA - zakup impulsywny. Przechodziłam z koleżanką z pracy obok Flo, wstąpiłyśmy skuszone 50% obniżkami i już przy wyjściu mój wzrok padł na fluorestencyjnie różową torbę. Ponieważ po obniżce kosztowała tylko 12zł, a dodatkowo koleżanka (matka 2 dzieci) stwierdziła, że w torbie idealnie zmieści się pielucha, butelka z soczkiem i smoczek - to kupiłam:) W końcu należy słuchać rad doświadczonych matek.
BLUZKA - oryginał z lat 80tych, należący do mojej mamy. Zdjęcia nie oddają całkowicie jej uroku z dwóch powodów. Po pierwsze z lenistwa (nie pomyślałam przy robieniu zdjęć aby cyknąć detale), po drugie z mojego gapiostwa:p No właśnie...zastanawiałam się w domu z mamą co się stało z dwiema cyrkoniami, które były z przodu tej bluzki. Jakimś cudem zamieniły się w dwa metalowe nity. Dopiero wieczorem zorientowałam się, że cały dzień nosiłam bluzkę na opak (przy okazji odkryłam, że bluzka jest dwustronna! tak ładnie jest uszyta, że szwy z obu stron wyglądają tak samo). W ten sposób nie widać kompletnie kieszonki, dwóch cyrkonii i fantazyjnego pionowego paska z przodu bo to wszystko znajduje się na właściwej stronie bluzki, o!
ŚWIĘTA - zimne i mokre, zasmarkane, zakichane z lekką gorączką. Leżę i byczę się w moim dawnym pokoju. Cieszę się, że przynajmniej zdążyłam przed całkowitym rozłożeniem się podciąć włosy (tak więc stan obrośnięty na zjęciach już nieaktualny).
Na koniec tylko dodam, że naszła mnie dziś taka refleksja: to ostatnie takie święta, więc należy korzystać w 100% i planować ostatni 'taki' urlop. Póki można:) Jakkolwiek strasznie to brzmi.
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5302jQ85Iqw?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;"></a>

&amp;amp;lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=IY2WwzI_86k?hl=en&amp;amp;amp;loop=1&amp;amp;amp;enablejsapi=1"&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /&amp;amp;gt;&amp;amp;lt;/a&amp;amp;gt;

Autor zdjęć: mąż, miejsce: trasa Warszawa-Łomża:)   
Źródło pochodzenia: baletki - CCC, spódnica - Tesco (F&F), bluzka - Mac Queen (vintage po mamie), pasek - Terranova, torba - Flo %, bransoletki - targi staroci
Muzyka: Nneka - Heartbeat

19.4.11

286.

Hmmmm
Przyjemne popołudnie... spacer z psem, lody Magnum i przesyłka-niespodzianka od pewnej nieznajomej:)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=PNTXSajgg-M?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;"></a>
Autor zdjęć: mąż, miejsce: Nowa Iwiczna   
Źródło pochodzenia: trampki - Bershka, spodnie, nietoperz - sh, szal - Vero Moda, zegarek - targ staroci, okulary - H&M

17.4.11

285.

A ja śpiewam i tańczę i jem pomarańcze
Niespodzianka, jeszcze jeden post!
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=b2njn7YbNLE?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;"></a>


Autor zdjęć: mąż, miejsce: Nowa Iwiczna 
Źródło pochodzenia: legginsy - Calzedonia, trampki - Bershka, T-shirt - H&M, pasiasta kamizelka - sh, sweter - no name, bransoletki - targi staroci, naszyjnik - pamiątka z Wenecji

284.

Tutaj wkrótce się zazieleni
Żyję, mam się nieźle. Niekiedy obezwładnia mnie wszechogarniające lenistwo, (szczególnie popołudniami). Czasami muszę tłumaczyć dlaczego chodzę jeszcze do pracy, a nie siedzę w domu na zwolnieniu (i nie, nie jestem herod-babą, która ma zamiar pójść na poród w przerwie na lunch). Zdarza mi się mylić w zeznaniach na pytanie, który to tydzień (miesiące jeszcze ogarniam). No i niestety czasami przegrywam w konkurencji pod tytułem "kto ma większy brzuch" z osobami, które z racji płci lub innych powodów w ciąży nie są (wczoraj w knajpie,w trakcie jednej z rund porównawczych usłyszałam wręcz od postronnego obserwatora ze stolika obok: jak dla mnie bomba!).




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Piaseczno
Źródło pochodzenia: spódnica, sweter - sh; koszulka pomaranczowa, okulary - H&M; szal - Reserved, torba - Cholewiński, kolczyki - no name

3.4.11

283.

Weekend vol.2
Te buty są rewelacyjne, to moja pierwsza tego typu biżuteria - zakładana na stopy:)


 
Autor zdjęć: mąż, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: buty - deezee, sukienka - Bershka, sweter - Zara, naszyjnik - no name, torebka - po babci

2.4.11

282.

Na weekend
Miałam ochotę odpocząć nieco od kolorów i wykorzystać ten moment, kiedy mogę jeszcze śmigać w obcasach.


A zdjęcie ostatnie dodaję dla równowagi, coby nie było zbyt fashionowo:p
 
Autor zdjęć: mąż, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: buty - Deichmann, legginsy - Calzedonia, biała tunika - Zara, czarna narzutka - Reserved, szal - Bershka, okulary - H&M, torba - Tesco

1.4.11

281.

Czerwone trzewiki
Ostatnio mój poziom konsumpcjonizmu ciuchowego drastycznie spadł. W ciągu ostatnich 3 miesięcy pozwoliłam sobie jedynie na zakup tych czerwonych trzewików (płaskie i wygodne) oraz legginsów (elastyczne i wygodne) UPDATE: i jeszcze pomarańczowa koszulka z poprzedniego posta (szeeeroka:). Przyszłość rysuje się jako ogromny znak zapytania. Jak to będzie? Czy wszystko będzie dobrze? Czy sobie poradzę? Czy nie zgłupieję? Na te i inne pytania odpowiedź poznam w ciągu najbliższych 6 miesięcy i okresu późniejszego. W tej chwili mogę powiedzieć tylko jedno: z pewnością będzie ciekawie:)



Autor zdjęć: mąż, miejsce: Nowa Iwiczna
Źródło pochodzenia: buty -deezee.pl, spodnie - Zara, bluzka - Tesco (F&F), chusta - po mamie
UPDATE: a cały żart prima aprilisowy polega na tym, że dzisiejszy post to nie jest żart!

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email