30.8.09

82.

W showroomie firmy LPP
Firma LPP, odpowiedzialna za marki Reserved, Mohito, Cropp, House zaprosiła w minioną sobotę szafiarki z calej Polski na spotkanie na którym prezentowana była kolekcja jesienno-zimowa marek Reserved oraz Mohito. Oprócz oglądania ubrań rozmawiałyśmy o procesie produkcji, poszukiwaniu inspiracji, przewidywaniu trendów. Miałyśmy też okazję wyrazić swoją opinię na temat
sprzedawanych ubrań, przekazać swoje pomysły na poprawę wizerunku marek. To było miłe, że ktoś nas słuchał:) Z miłych rzeczy było też dobre jedzenie, wino, drobne prezenty od Reserved oraz masa szafiarskich twarzy w jednym miejscu!!! Mała fotorelacja:

Autorki zdjęć: Harel, Zulka, Carolina del armario i ja

A tu moje łapanie równowagi już po (nie, nie piłam dużo:)

Źródło pochodzenia: żakiet - sh (China Doll), T-shirt - C&A, jeansy - Terranova%, broszki - targ staroci

29.8.09

81.

Chwila
Wczoraj rano, wstając na spacer z psem, zobaczyłam za oknem taki widok:

Wrzuciłam szybko na siebie wszystko to co było pod ręką (czyli sukienka, którą miałam przedwczoraj z okazji urodzin + żakiet kupiony wczoraj w sh i spodnie bo zimno było), spojrzałam w lustro i doszłam do wniosku że nawet to fajnie wygląda. Zabrałam na spacer siostrę z aparatem i próbowałyśmy uchwycić tę chwilę kiedy jest tak wspaniale mgliście (nie, nie wymienię nazwy tej pory roku:), ale dosłownie w ciągu każdej sekundy robiło się coraz bardziej przejrzyście. A szkoda, bo takie momenty mają swój urok...

Źródło pochodzenia: żakiet - sh (China Doll), sukienka jako tunika - Bershka%, jeansy - Zara, buty - Gino Rossi Outlet

27.8.09

80.

Sushi & Kaszi
Dziś postanowiłam poszaleć w kuchni, dlatego od razu ostrzegam: post będzie mocno nie szafiarski. Sushi - to wiadomo, bardzo trendziarska potrawa ostatnio:) Ale kaszi, to coś nowego, pomyślałam, że fajnie było by sprobować. Co to jest kaszi?
Algi+ kasza jęczmienna z odrobiną kaszy manny

a na to wszystko bardzo dowolne polskie dodatki, czyli (w moim wykonaniu) ser żółty, szynka, ogórek kiszony, papryka, musztarda...

Później wszystko zwijamy w rulonik, tak jak w przypadku sushi i ...

kroimy:

Tak wygląda kaszi w wersji ostatecznej:

A tak razem z sushi (sushi po lewej, kaszi po prawej):

Zdjęcia robione były wyjątkowo przez moją siostrę
Poszalałam sobie tak z okazji moich urodzin (buuuu, straciłam już zniżki studenckie!!!) - oprócz sushi i kaszi zrobiłam też placek ze śliwkami i kruszonką:)
A poza tradycyjnymi prezentami (piękne kolczyki od Tygrysa+kilka innych fajnych rzeczy) dostałam
- wczoraj wiadomość od promotora, że mogę ruszać z załatwianiem formalności jeśli chodzi o moją obronę pracy magisterskiej (do tej pory jakoś nie mogę w to uwierzyć).
- dziś ukazał się krótki wywiad ze mną (tu można go przeczytać) na temat zainicjowanej przeze mnie akcji Eko-torba (na portalu Femia.pl)

Ps1. Przepis na kaszi (mocno zmodyfikowany przez mnie jeśli chodzi o wkład): link do przepisu. Muszę jednak dodać, że te kaszi dziwne takie jest...jakoś nie mogę się do niego przekonać. Jednak tradycyjne sushi smakuje mi dużo bardziej.
Ps2.Przepis na placek ze śliwkami (robiłam pierwszy raz w życiu coś takiego i jestem zachwycona - jest prosty i efektowny): link do przepisu (tylko kruszonkę zrobiłam z przepisu takiego: link do kruszonki)

25.8.09

79.

Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni...
...tak mogliby zaśpiewać teraz moi rodzice, bo moja siostra trafiła na krótkie wakacje do mnie:) Rodzice mają wolną chatę, a my poszalałyśmy na zakupach. Szukałam dla siebie spódniczki w łączkę, ale jak na złość nic takiego nie było (to chyba jedno z praw Murphy'iego: Jeśli szukasz czegoś konkretnego w sklepach - na pewno tego nie znajdziejsz!). Jedna, jedyna spódnica, którą znalazłam okazała się tak mała i krótka, że idealnie pasowała na moją siostrę. No więc Kaśka wzbogaciła się o kilka ciuchów (spódnica w łączkę oraz tzw. pettitcoat, czyli halka) + kilka bluzek wyciągniętych z mojej szafy. Ja pozostałam bez niczego (chociaż....daję radę się wcisnąć i w spódnicę i halkę, więc kto wie...:) może kiedyś też coś odziedziczę po siostrze. Póki co moją wizję połączenia kwiatków i pasków wykonałam na starych ciuchach, a Kasia na samych nówkach:D
Ps. Mamo, nie przeraź się - już żadnych zakupów robić nie będziemy, jutro wracamy - korzystajcie z wolności:)


Źródło pochodzenia - Kasia: halka - dział dziecięcy H&M, spódnica - Terranova, T-shirt - Carry (moja stara), kwiatek - mój, torba - Glamour, buty - Reebook
Źródło pochodzenia - ja: większość odziedziczone po mamie (spódnica i bluzka), buty - Gino Rossi Outlet, torba - Tesco. kwiat - H&M

23.8.09

78.

Sowie Góry
Wróciłam, naładowałam akumulatory i już wiem, że Sowie Góry odwiedzę jeszcze nie raz! Przepiękne miejsce... kompletnie nieznane, niezatłoczone, wolne od turystów i tanich pamiątek made in China. Szkoda słów, czas na obrazki:












Źródło pochodzenia: spodnie - sklep indyjski, T-hirt - Cheeroke Tesco, przypinki: skansen kurpiowski, Elle, fundacja Dar Serca, torba - Tygryska, buty - starocie przeznaczone na doniszczenie w trakcie wędrówek po górach i sztolniach
Ps. Przez przypadek znalazłam w Sowich Górach cudowne miejsce, gdzie można się przespać i dodatkowo dobrze zjeść. Jeśli ktoś z Was szuka ciszy, spokoju i miejsca gdzie można pojechać z psem - niech do mnie pisze na maila, podam konkretne namiary!:)

16.8.09

77.

Kochanie, czy wyglądam w tym grubo?



Prawidłowa (i oczekiwana) odpowiedź brzmi tak! Podobno biel dodaje kilogramów, dlatego ostatnio coraz częściej jej używam. Jednocześnie też rozpoczynam sezon wakacyjny, a ten kolor kojarzy mi się wybitnie urlopowo. Tak więc ja jadę się urlopować, a Wam drodzy czytelnicy wrzucam na pożarcie moje białe kombinacje. Prosta spódnica ze zwykłym topem, doprawiona mieszanką biżuterii i meksykańskim koszyczkiem. Przypadkowo wpasowałam się w pewną uroczą kapliczkę na obrzeżach Warszawy:)


Źródło pochodzenia: spódnica - prezent od teściowej, top - Tally Weijl, torebka - prezent od Rybki, naszyjniki - H&M, targ staroci, bransoletki - sklep indyjski, targ staroci, czarna pożyczona od mamy, żółta - prezent od Żwirka, okulary - E.Leclearc

13.8.09

76.

Szelki 2.
Przypomniałam sobie dzisiaj o szelkach:) I o przypince ze skansenu kurpiowskiego.


Źródło pochodzenia: bluzka - Butik, spodnie - Vogue Young Collection (wtf??, nie pamiętam gdzie je kupiłam), szelki - no name, przypinka - ze skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie

10.8.09

75.

Zwyczajnie po weekendzie
Wczoraj wróciłam późno wieczorem z Mazur tak więc gdy dzisiaj wcześnie rano musiałam szybko zdecydować co na siebie wrzucić, wybrałam bezpieczne rozwiązanie czyli prosta baza + kolorowy naszyjnik. Moje guzikowe rękodzieło sprawdza się w takich sytuacjach idealnie.
Tym razem użyłam tylko jednego sznura guzików dzięki czemu nie dzwoniłam
tak głośno przy poruszaniu się:D


Źródło pochodzenia: spodnie - Ravel, T-shirt - C&A, naszyjnik - DIY, okulary - E.Leclearc, fryzura Tośki - DIY:)

6.8.09

74.

Ania z Zielonego Wzgórza
Dzięki temu, że wybrałam się w końcu do fryzjera udało mi się odświeżyć kolor i kupić w przyjaznej cenie sukienkę:


Źródło pochodzenia: sukienka - Bershka %, buty - Deichmann

Właściwie to jej krój kojarzył mi się z modą z okresu dwudziestolecia międzywojennego, ale dziś kolega z pracy powiedział mi, że wyglądam jak Ania z Zielonego Wzgórza i wręczył ołówek zakupiony na wyspie Księcia Edwarda w Kanadzie:)


4.8.09

73.

Biel + neonowe dodatki
Pokazuję jeszcze raz wdzianko, które kupiłam jakiś czas temu w Zarze na wyprzedaży. Wdzianko już było przy okazji Eko akcji, ale nie pisałam o nim specjalnie bo główną bohaterką była torba. Dziś jest tylko wdzianko i muszę powiedzieć, że jest to jeden z tych ciuchów które mi się ostatnio bardzo podobają bo:
a) kwalifikuje się dla mnie do ubrań architektonicznych tzn. o nietypowym kroju (tu mam na myśli te dziwne zawinięcie materiału na dole)
b) może być tuniką, pseudo kamizelką (jak odepnie się wszystkie guziki), sukienką...i pewnie jeszcze kilka innych rozwiązań wpadnie mi
w międzyczasie do głowy:)
Dodatkowo chciałabym zaznaczyć, że być może Ameryki nie odkryłam i taki trend już kiedyś był, ale strasznie spodobała mi się ostatnio idea noszenia dodatków w neonowych (żeby nie powiedzieć oczojebnych, żarówiastych:) kolorach do stonowanych kolorystycznie strojów. Gdyby ktokolwiek wiedział, gdzie mogę takie dodatki nabyć, poproszę uprzejmie o info:)!


Źródło pochodzenia: wdzianko jako sukienka - Zara %, buty - Deichmann, kolczyki - Rossman, okulary - stacja benzynowa:p
Ps. Miałam na sobie spodenki. Asekuracyjnie, aby nie tworzyć atmosfery skandalu na targu staroci w trakcie schylania się po różne rzeczy:)

2.8.09

72. EKOtorba

Plastic is NOT fantastic
Foliówki dostajemy wszędzie, pakowany jest w nie i jeden pomidor i pojedynczy lakier do paznokci. Przyzwyczajenie sprzedających jest czasami tak silne, że trzeba naprawdę mocno protestować aby
foliówki nie otrzymać . A ja kupując oczami wyobraźni już widzę dalszy los tej wciśniętej torebki: kupioną rzecz zazwyczaj wrzucam w folii do torby, idę do domu, wyciągam, reklamówkę wyrzucam. Ileż można takich śmieci znosić do domu? Przecież trzeba pamiętać, że jedną foliówkę używamy średnio 12minut - a później rozkłada się ona 4 380 000 razy dłużej!!!! W związku z tym od pewnego czasu, ogarnąwszy falę reklamówek zalewających mój dom, na zakupy chodzę z torbami materiałowymi. Na mniejsze zakupy zawsze mam w torbie moją krówkę (prezentuję ją dziś). I zawsze głośno protestuję gdy wciska mi się w sklepie bezużyteczną foliówkę. Do czego i Was zachęcam.
Bardzo się cieszę, że moda na ekologiczne torby powoli pojawia się na polskich ulicach. Potwierdzają to również szafiarki, które w ramach Akcji EKOtorba prezentują dziś swoje ekotorebki - piękne i oryginalne. Każda torebka inna, tak jak jej właścicielka! Aż szkoda ciągać ze sobą brzydkie reklamówki gdy można zakupy włożyć do jednego z cacek prezentowanych tu poniżej:


I rząd:Ewa (EWAkuacja), Charlize (charlize-mystery), Blu (ubieralnia), Marissa (chaoskontrolowany), Anna Blackie (annablackie), Ja, Celina (cc-celina)
II rząd: Areta (walkonthepavements), Marion (marionscloset), Cudak (cudacznie), Pani Mruk (pani-mruk), Natalenka (natalenkas-space), Kara (im-your-fan), Vintage (ageofvintage)
III rząd: Olga (rags-na-rock), Lilu(liluchic), Play with fashion (playwithfashion), Jagodda (jagajula), Strachulec (strachulec), WER (weronikowa-szafa), Vintagegirl (vintagegirl)
IV rząd: moja młodsza siostra Kasia, Agnieszka (szafan), Dominika (anisty), Glisssta (ladnerzeczy), Karolina (carolinadelarmario), Szabik (3kolory), Riennahera (riennahera)
V rząd: Ryfka (szafasztywniary), Zielona_hortensja (hortensja), Ewa (kostkicukru), Biurowa (szafabiurowej), Alice (alicepoint), Łucja (luciaspatterns)
VI rząd: Bastet (bastetlady), Potatoeater (potatocampbellssoup), L'aile (szafaaile), Baglady (bagladyshop)

Większe zdjęcie : tu (można też kliknąć na zdjęcie, to otworzy się strona z drugim, większym zdjęciem)

I na koniec zbliżenia na zdjęcia moje oraz mojej siostry która prezentuje klasyczną ekotorbę czyli wiklinowy koszyk:)

Ps1. Między innymi o ekotorbach znajdziecie info w najnowszym, pierwszym numerze Dilemmasa. Polecam!!
Ps2. Jak podaje Gazeta Prawna Ministerstwo Środowiska pracuje nad ustawą o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi. Dzięki niej nie będzie już darmowych foliówek - wprowadzona zostanie opłata recyklingowa, którą sklepy mają pobierać od swoich klientów. Szcegóły tu.



Źródło pochodzenia: torba znaleziona w domu:), jeansy - Terranova outlet, wdzianko białe - Zara %, bluzka w paski - no name, okulary - E.Leclearc


Źródło pochodzenia: koszyk - używany w domu na zakupy, sukienka - uszyta przez babcię

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email