6.8.09

74.

Ania z Zielonego Wzgórza
Dzięki temu, że wybrałam się w końcu do fryzjera udało mi się odświeżyć kolor i kupić w przyjaznej cenie sukienkę:


Źródło pochodzenia: sukienka - Bershka %, buty - Deichmann

Właściwie to jej krój kojarzył mi się z modą z okresu dwudziestolecia międzywojennego, ale dziś kolega z pracy powiedział mi, że wyglądam jak Ania z Zielonego Wzgórza i wręczył ołówek zakupiony na wyspie Księcia Edwarda w Kanadzie:)


26 komentarzy:

  1. Aaaale masz fajnego kolegę...Śliczna sukienka,uwielbiam takie,ale nigdy nie mogę odpowiedniej kupić,bo z racji mojego wzrostu długość "nad kolano" przekłada się na:"do połowy łydki",robiąc ze mnie starą ciotkę

    OdpowiedzUsuń
  2. nibu jest w stylu lat dzwudziestych ale zgadzam się bardziej ze skojarzeniem kolegi...a nawiase mówiąc ma śliczny wzór...pozdrawiam droga Aniu z zielonego wzgórza(dobrze że włosów tez nie zafarbowałas na zielono:D)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tam nie widzę tutaj niczego z Ani (której nawiasem mówiąc nie znoszę;), lata dwudzieste pełną gębą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor włosów i kolor sukienki tworzą piękną całość.
    A sukienka prześliczna jest :-)
    `mumin

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sukienka, i jaki dopasowany ten ołówek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolory ładnie grają, zwłaszcza z włosami

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzliwemu bardzo bym podziękowała i za komplement, i za ołówek, a jakże, ale generalnie nie zna się chłopak, bo nie ma tu nic z aniowatej przyzwoitości, czyli zakrycia w wersji heavy ;) Bardzo się za to podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor włosów prześliczny :) co do sukienki masz rację - krój prosty jak w latach 20 i 30

    OdpowiedzUsuń
  9. Te włosy..ta sukienka... i jeszcze ten cudny ołówek.

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienka ma piękny wzór. fryzjer też Ci służy, może i ja wzorem innych zmienię fryzurę, albo kolor, hmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz zachwycająco, sukienka pięknie podkreśla kolor włosów. Rewelacja po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny kolor włosów, a sukienka jak szyta na Ciebie, bardzo do Ciebie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam taką samą, tyle,że w odcieniach brązu(innych nie było) ale Twoja jest zdecydowanie ładniejsza:)Kolory-rewelacja!
    Fajny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  14. blu:ja raz na jakiś czas muszę coś zrobić z włosami, ot tak dla dobrego samopoczucia:)Zaryzykuj - no risk no fun!
    riennahera, szafaN: wytarczyło skojarzenie zielony+rudy i już zostałam Anią Shirley:)
    Karolina: też oglądałam tą drugą, ale stwierdziłam, że do nowego koloru włosów lepiej będzie wyglądał zielony.

    dziękuję wszystkim za komplementy:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor włosów idealnie współgra z kolorami tej ślicznej sukienki.
    Ołówek zresztą też ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale zmiana!!! Dawnej nie lubiłam takiego kolory, ale od jakiegoś czasu się przekonuję i Ty jesteś tego najlepszym dowodem... Bardzo mi się podoba!
    No i faktycznie, nawet gdyby nie było tytułu pomyślałambym o Ani. Fajna sukienka!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz piękne włosy :D Ale skróciłaś trochę? W tym kolorku Ci do twarzy :D Sukienka jakoś nie w moim stylu, ale faktycznie przypomina lata 20 i ma ładne kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. a mi się wydawało, że zmiana nie jest drastyczna, po prostu kolor stał się bardziej żywy:)
    miuska: włosy podcięłam, ale minimalnie - tylko dla zdrowia końcówek.

    OdpowiedzUsuń
  19. zakochałam się w twojej sukience

    OdpowiedzUsuń
  20. ślicznie Ci w tych kolorkach :) Kolor włosów to jakaś czerwień? Mój się już sprał :/
    sukienka ciekawa i świetnie komponuje się z Twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak byłam dzieckiem uwielbiałam Anię z Zielonego Wzgórza:) Prezent uroczy, sukienka śliczna, a Twoje rude włosy wspaniałe:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam taka sama sukienke:) uwielbiam ja:)!

    OdpowiedzUsuń
  23. duże podobieństwo ;)ale naprawdę ładnie Ci w tych włosach. ołówek taki hmmmm stylowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. mekinking, anonimie: ja też:)
    bastet: na próbniku kolor był bardziej rudo-marchewkowy, ale na moich ciemnych włosach wpada raczej w czerwień
    seniorita, vintage: dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Achhh, ehhh marzę o tej wyspie od dzieciństwa...

    (faceci to jednak mają symplistyczne porównania, jak to do Ani :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolory współgrają ze sobą wyśmienicie, ślicznie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email