27.9.10

227.

O tym jak zostałam hledač'em
Jakiś czas temu odezwała się do mnie fotografka Ania Matuszna z propozycją uczestnictwa w projekcie przygotowywanym na jej pracę dyplomową (Ania jest studentką, a właściwie powinna już być absolwentką Instytutu Twórczej Fotografii w Opavie). Moim zadaniem było zapozowanie w jak najbardziej naturalny dla mnie sposób, czyli zero sztucznej stylizacji, 100% robaczka w robaku:D Zgodziłam się bez wahania! Cały projekt obejmuje zdjęcia 10 osób zainteresowanych modą i nazywa się "Hledaci Stylu" (czyli po czesku poszukiwacze stylu).
Jak było? Szczerze mówiąc jechałam na spotkanie troszkę stremowana, bo była to moja pierwsza
profesjonalna sesja w życiu. Dla rozluźnienia atmosfery zabrałam ze sobą Tośkę i to okazał się strzał w 10, bo ze mnie modelka jest marna ale Tośka pozowała bez żadnego skrępowania:D Poważnie, bez żadnej kokieterii - ostatnie dwa zdjęcia, czyli te gdzie psa widać najlepiej, uważam za najlepsze!





26.9.10

226.

Tadashi Shoji
Na piątkowy pokaz kolekcji jesień/zima 2010/2011 wybrałam się dzięki Super Karo. Zapowiadało się dobrze - japoński projektant (potraktowałam to jako obietnicę czegoś innego niż dotychczas), luksusowe samochody (pokaz odbywał się w siedzibie Lexusa i dzięki temu miałam ze sobą męskie towarzystwo:), a po pokazie sushi. Niestety muszę trochę ponarzekać, bo na miejscu okazało się, że nie ma tradycyjnego podwyższonego wybiegu, więc modelki obserwowałam zza pleców fotografów i kamerzystów. Było tak wiele osób, że sushi widziałam tylko z daleka i gdyby nie okropny ból głowy to po pokazie pojechalibyśmy pewnie na sushi do ulubionej knajpki w Piasecznie. A na koniec ledwo udało się nam uniknąć mandatu od straży miejskiej, która zbierała żniwa podziwiając sztukę parkowania byle gdzie uprawianą przez tłumnie przybyłych gości pokazu:D
Całe szczęście, że były też plusy w postaci spotkania z kilkoma dziewczynami blogującymi oraz mała satysfakcja na widok kilku błyszczących się sukienek - daję słowo, swoją bluzkę wybierałam nie znając tej kolekcji:D (a tak na marginesie, niektóre sukienki zaprezentowane na pokazie były bardzo fajne, ale aż się boję pytać o cenę...jakby co, to są dostępne w Polsce w Monaco fashion store:)




Źródło pochodzenia: buty - Deichmann, spodnie - garniturowe mojego brata, cekinowa bluzka - sh (no name), żakiet - sh (New Look), kolczyki - Reserved

Jak widać dobrze się bawiłyśmy, celebryci z paparazzi musieli poczekać aż zwolnimy im miejsce do robienia zdjęć:D


24.9.10

225.

Szwedy
Clou programu: szerokie spodnie.
Element podstawowy: bluzka w paski.
Detale: para niesparowanych kolczyków + czerwone paznokcie (na dzisiejszy pokaz Tadashi Shoji - dzięki
Super Karo będę tam!:) relacja wkrótce)



Źródło pochodzenia: trampki - Bershka, jeansowe szwedy - bardzo stary no name, bluzka - Tesco (F&F), kolczyki nie do pary - jakiś sklep na Chmielnej w Wawie

23.9.10

224.

Takie tam
Muszę Wam napisać, że jest mi naprawdę bardzo miło, że aż tyle osób śledzi mojego bloga!:) Obserwuję ze zdumieniem rosnącą liczbę obserwatorów używających googla, bloglovin, wiem z różnych źródeł o systematycznych anonimowych "zaglądaczach" i jest to dla mnie coś niesamowitego. Zaczynając tu zabawę nawet przez głowę mi nie przeszło, że tak się to rozkręci! Dzięki!Postaram się utrzymać poziom.



My i słońce:


Źródło pochodzenia: trampki - Bershka, zakolanówki - H&M, dresowa spódnica - Tesco (F&F), bluzka - Tesco (Cheeroke), szal - Pull&Bear, kolczyki - sklep lokalny

22.9.10

223.

Koszmar boazerii
Ściany polskich mieszkań zabite są dechami! Nie przekreślam takiego rozwiązania całkowicie bo można znaleźć fajne i fajniejsze przykłady zastosowania drewna na ścianie, ale.... umówmy się: większość polskich przypadków to pamiątka po PRLu nietknięta z powodu braku funduszy lub chęci:( a nie przemyślany koncept. W większości przypadków boazeria zmniejsza optycznie pomieszczenia oraz nadaje rustykalny charakter pomieszczeniom kompletnie nierustykalnym (podgryzając się np z ultranowoczesnym kompletem wenge, szklaną ławą i murzynkami z allegro).
No dobra, ale marudzić to każdy umie. Co zrobić gdy brak kasy na ściąganie boazerii, szpachlowanie krzywych ścian i malowanie ich od nowa? Zainwestować jeden weekend oraz 200-300zł (na kupno farby). Pomalować. Uwaga techniczna: po pomalowaniu pierwszej warstwy warto wyszpachlować wszelkie szpary, aby później nie rzucały się w oczy czarne dziury:)
Poniżej pokój osoby z mojej rodziny, który kiedyś wyglądał
tak (przepraszam za jakość, zdjęcia są stare, robione komórką), a teraz, po przeprowadzonej przeze mnie rewolucji wygląda tak:




Jeżeli nie ma kasy na wymianę podłogi, zrywanie boazerii i inwestycje w nowe meble (tak jak to było w tym przypadku) to przemalowanie boazerii oraz nowy układ mebli jest tanią i bardzo efektywną ostatnią deską:) ratunku!

19.9.10

222.

Kloszardzi szyk
Ten sweter noszę rzadko, bo przez jego rozmiar czuję się troszkę jak kloszard.
T-shirt jest dziecięcy, ale jak się okazało i ta część Tesco stoi przede mną otworem:)
W momencie robienia zdjęć słońce świeciło tak mocno, że zupełnie nie widać, że miałam
dopasowane do koszulki, bladoróżowe skarpetki.
Jeansy to prezent wyniesiony z ostatniej imprezy, linia dla prostych babek.
Dziękuję za uwagę!




Źródło pochodzenia: trampki - Bershka, jeansy - prezent od firmy Levis, sweter - sh (Dorothy Perkins r. 46!), T-shirt - Tesco (dziecięcy dział Cheeroke), torba - z Tunezji, szal - Pull&Bear

221.

Klatka schodowa
Mam te szczęście lub nieszczęście, że klatka schodowa pełni u mnie funkcję przedpokoju. Pozwoliłam więc sobie na to aby moje mieszkanie rozlało się nieco na klatkę... Wczoraj wypłynęły przez uchylone drzwi szarości, biele, starocie, Ikea i zdjęcia:D W tej chwili w końcu przedpokój stanowi stylistycznie integralną część mieszkania!




Źródło pochodzenia: półka na buty, wieszaki, połka na kapelusze, przemalowane lustro - Ikea, sztuczna trawa - Leroy Merlin, kufer - vintage:) z podlaskiej wsi kupiony za kwotę cytat:"Na dobrą flaszkę Pani da" (czyt. 20zł)

A TUTAJ dla najbardziej ciekawskich efekt przed i po w postaci ruchomych obrazków:)

16.9.10

220.

Trójkącik
czyli szary, róż + ja:) Stara, sprawdzona brygada.
Jednym z minusów posiadania tak intensywnego płaszcza jest fakt, że cała reszta powinna być raczej stonowana. Inaczej efekt papugi jest bardziej niż prawdopodobny. Dlatego z przyjemnością pogrążyłam się dziś w szarościach....totalnie!




Źródło pochodzenia: buty - Buffalo London, zakolanówki - sklep z bielizną Etam, spódnica - po mamie, golf - Camaieu, szal - Pull&Bear, torba - Vero Moda, płaszcz - Marks&Spencer

A po południu przyjemne z pożytecznym, czyli spotkanie zorganizowane przez firmę Levis w ich sklepie w Złotych Tarasach (tak, to my zablokowałyśmy cały sklep:). Gadki szmatki, dj, ciacha, napoje:), rozmowy z innymi blogerkami + prezentacja koncepcji "curve id".
Zostałam pomierzona przez sympatycznego pana sprzedawcę i wyszłam ze sklepu zadowolona, z dżinsami kompletnie innymi niż to wyszło z pomiarów:)
/zostałam zaklasyfikowana do sylwetki zaokrąglonej, a wyniosłam jeansy dla sylwetki prostej, bo o taką się sama podejrzewałam/. No cóz...najważniejsze, że klient jest zadowolony:)


12.9.10

219.

Energia mnie rozpiera
zapowiedziane wczoraj zmiany rozpoczęłam od posprzątania w mieszkaniu i upieczenia ciasta:) poza tym 1/3 szafy z ciuchami już jest ogarnięta, więc jest także szansa na pozostałą część /hmmm...może jakiś swapik? hmmm, może coś u mnie w domu?:)/
w planach jest także malowanie ścian, wybór zdjęć do wywołania, zakup ramek. cholera jasna, czy ktoś ma jakieś niepotrzebne m2 do urządzenia? bo moje własne już się kończą a ja mam tyle pomysłów!! przekonałam np ostatnio teściową do malowania boazerii - niezły efekt, no ale teściowa ma tylko jedno mieszkanie więc tam już za wiele nie zdziałam...




Źródło pochodzenia: buty - CCC, spodnie - Vero Moda outlet, bluzka - Tesco (F&F), pasek - H&M, zegarek - targ staroci, szal - Pull&Bear, torba - z Tunezji

11.9.10

218.

Bielobeże
odświeżenie: na głowie, w szafie, w domu... mam wiosenną energię, zabieram się za zmiany




Źródło pochodzenia: buty - Deichmann, spodnie - Vero Moda outlet, biała bluzka - sklep "To i owo" w Łomży, sweter - sh (no name), kolczyki - trag staroci (H&M)

5.9.10

217. Dzień postaci z bajek

A było to tak...
Dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie Szaf i Wieszaków postanowiono urządzić wielki bal ku czci Postaci z Bajek. Bal miał swoim przepychem i bogactwem przesłonić wszelkie dotychczas organizowane uroczystości tak więc szybko rozesłano facebookowych gońców, którzy rozwieźli zaproszenia po wszystkich zakątkach królestwa Szaf i Wieszaków, odwiedzając posiadłości najznamienitszych osobistości.
Noc była jeszcze, bo może sześciu godzin do poranka brakowało, gdy okolicę napełnił niezwykły gwar. Długo i nieustannie turkotały tam koła, parskały konie, rozlegały się powitalne okrzyki. Ze wszystkich dróg przerzynających równinę zjeżdżały się bryczki, karoce, cwałowali jeźdźcy, pieszo dążyli mieszkańcy szafarskich blogspotów i bloxów. Na koniec kilkadziesiąt niewyprzężonych bryczek napełniło zamkowe stajnie i kilka jeszcze najbliższych podwórek; kilkanaście osiodłanych koni stanęło u różnych płotów; może sto osób różnej płci i wieku pstrą i ruchliwą falą okryło królewski ogród, zieloną pomiędzy ogrodem i śliwowym gajem ulicę i rozlało się aż na drogę białym pasem u pustego pola sunącą. Na kilka mil wokół powszechnie wiedziano, że byli to weselniki, przez Robaczka na wielki bal ku czci Postaci z Bajek pospraszani.
Wśród gwaru i zamieszania dostrzec można było skrybę, który cichutko w kącie siedząc notował w kronikach towarzyskich któż to taki przybył na wielki Bal. W opasłej księdze zapisano obecność: (po kliknięciu każde zdjęcie wyświetli się w większym formacie, każdy nick jest linkiem do bloga)
Królowej śniegu z Jak gdyby nigdy nic, Caroliny del armario z krainy czarów, Czerwonego Kiwaczka, czarownicy Morven, Mamalgosi-złej siostry Kopciuszka

Śpiącej Królewny Soll, Miriany w czerwonych bucikach, Agg z krainy baśni z tysiąca i jednej nocy , myszki Mickey Cherrycolla, Agaciora z bajki nienapisanej
San z Księżniczki Mononoke, Królowej Śniegu Karo, Calineczki z Klamotami, Veroniki Fraticelli pomiędzy Królewną Śnieżką a złą macochą, Myszki Gia Mickey
Strachulca na ziarnku grochu, Ferminny z dzikiego Zachodu, Kamili - dziewczyny królika Bugsa, Manii znanej jako Cruella de Vil, Jasia WER. z Małgosią Ratomkową i czarownicą Maoam
Kopciuszka Agatiszka, Harry Jagoddy Pottera, Kandyzowanej myszki Minnie, Pipi Caramell Langstrumpf, Złej czarownicy Mekinking z Królewny Śnieżki
Małej Syrenki z Kociej Szafy, Joanny Mary Poppins, Brawurkowej Baglady z Atomówek, .Wampirzej Księżniczki MarryB, Pameli Alicji w krainie czarów
ARTystki w czerwonym kapturku, zakochanego w kocie Filemonie Asika, Panny.nikt znanej jako Calineczka, Karolinki Królewny Śnieżki, Misia Koralgola Karolinki
Nutmeg z zapałkami, Pocahontas Moniaka, Czeburaszka Grandy, Calineczki Izabelu, Śpiącej Kseni Kapelusiarki
oraz wampirki Szmaragdy i Kori z zapałkami

Ponieważ zjechali się goście tak różnorodni, z tak wielu bajek, a huczny bal trwał równe siedem dni i siedem nocy to jeszcze długo po nim wędrowni śpiewacy, na czele z tymi najsłynniejszymi, ze stowarzyszenia warszawianki.pl (patronat medialny), opiewali przepych i pomysłowość uczestników balu. Śpiew o nich rozbrzmiewa po świecie do dnia dzisiejszego, a niańki snują wieczorami dziatwie opowieści o pięknych sukniach i wykwintnych strojach uczestników balu. I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem, a com widział i słyszał w księgi umieściłem!
KOT z robaczkiem W BUTACH

Ps. Ponieważ kot, jak to kot, lubi gdy go głaszczą to nie można mu było odmówić kilku odrębnych stronnic w tej księdze:




Źródło pochodzenia: koszula, kapelusz - sh (no name), pasek - po mamie, na pasku - biżuteria z targów staroci, na kapeluszu - broszka z sh i kolczyki, kozaki - Reserved
Inspiracja: oczywiście kot z bajki"Kot w butach" Charlesa Perraulta/ Giovanniego Francesco Straparoli

tekst baśni pomysł własny oraz inspiracja "Nad Niemnem"-tom trzeci Elizy Orzeszkowej i "Panem Tadeuszem" Adama Mickiewicza

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email