16.9.10

220.

Trójkącik
czyli szary, róż + ja:) Stara, sprawdzona brygada.
Jednym z minusów posiadania tak intensywnego płaszcza jest fakt, że cała reszta powinna być raczej stonowana. Inaczej efekt papugi jest bardziej niż prawdopodobny. Dlatego z przyjemnością pogrążyłam się dziś w szarościach....totalnie!




Źródło pochodzenia: buty - Buffalo London, zakolanówki - sklep z bielizną Etam, spódnica - po mamie, golf - Camaieu, szal - Pull&Bear, torba - Vero Moda, płaszcz - Marks&Spencer

A po południu przyjemne z pożytecznym, czyli spotkanie zorganizowane przez firmę Levis w ich sklepie w Złotych Tarasach (tak, to my zablokowałyśmy cały sklep:). Gadki szmatki, dj, ciacha, napoje:), rozmowy z innymi blogerkami + prezentacja koncepcji "curve id".
Zostałam pomierzona przez sympatycznego pana sprzedawcę i wyszłam ze sklepu zadowolona, z dżinsami kompletnie innymi niż to wyszło z pomiarów:)
/zostałam zaklasyfikowana do sylwetki zaokrąglonej, a wyniosłam jeansy dla sylwetki prostej, bo o taką się sama podejrzewałam/. No cóz...najważniejsze, że klient jest zadowolony:)


23 komentarze:

  1. Ulala, jakie zalotne zakolanóweczki;D, spódniczka też mi się bardzo podoba. Ja niestety nie dałam rady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihi ale widzisz, to przez szarości zostałaś dzisiaj zauważona ze sceny :)
    A ze spodniami to nie wiem jakim cudem, ale wszystkim, z którymi rozmawiałam, wychodziło po "profesjonalnym mierzeniu" bold (nawet takim chudzinom jak mekinking). Mnie Pani zakwalifikowała do demi a wyszłam z bold...
    Czekam aż pokażesz nowe spodnie an blogu :)

    A tak BTW- Bardzo miło było Cię spotkać, Aniu- do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie zestawione! :) a ta grzyweczka tak Cie odmładza :) o 10 lat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o nie! robaczku, nie wierze ze mi to zrobilas!!! niestety, musze to napisac: nie podobasz mi sie w takiej grzywce :( wiem ze tu nie chodzi o to, co bedzie sie podobalo innym, ma sie podobac tobie... ale prosze cie NIE! uwierz, to nie jest fryzurka dla ciebie ;(
    pozdrawiam, mag

    OdpowiedzUsuń
  5. Totalnie fajnie :). I zakolanówki... zalotne :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakolanówki powalaja , no i te szarości....mmmmmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  7. chce te zakolanówki! są super świetne i słodkie! ładna spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zakolanówki i spodnica bombowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże, jakie piękne szarości!!!!! I ta plisowana spódnica!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. chyba tylko zboczeńców jara Twoja noga...następnym razem pokaż więcej, będzie ciekawiej. I zrób kobieto cos z tą grzywką bo Cie w końcu zamkną w wariatkowie. Że o brwiach nie wspomne...

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam szarości, pięknie je zestawiłaś :) No i te zakolanówki ^_^

    OdpowiedzUsuń
  12. lady_sport: szkoda:(
    agacior89:ulżyło mi jak się dowiedziałam, że załapałam się w tryndach:)
    Nerd Mola: :D
    atena: jeszcze 2 tygodnie i nie będzie już tych 10 lat mniej:)
    Mag:jesteś już kolejną osobą tak żywo protestującą przeciwko, spieszę uspokoić, że to głównie ze względów praktycznych: mi naprawdę włosy odrastają bardzo szybko i już za moment tej kontrowersyjnej grzywki nie będzie. Ale dzięki za uwagę (jak widać powyżej nie wszyscy anonimowi czytelnicy są tak kulturalni), przemyślę przy następnej wizycie u fryzjera
    Karo: totalnie dzięki
    Mika, mademoiselle Joana, Mała Gosia, Biurowa, Yennefer: dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja pierwsze, co pomyślałam: ale super grzywka :D
    za to nie do końca zgodzę się z tą obowiązkowo stonowaną resztą, ja taki płaszcz założyłabym raczej do zielonego swetra (wersja light) albo pomarańczowej kiecki (wersja hardcore). ale to ja:D
    na Tobie bardzo mi się podobają te szarości, no i BOSKA spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  14. Połączenie różu i szarości to jest zdecydowanie to co Gunie lubią najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. super zestaw! Ten róż przy stonowanych szarościach dodaje pazura, a zakolanówki jak dla mnie są rewelacyjne o idealnej wręcz długości

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam sposób w jaki łączysz kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. boskie zakolanówki, robaczku!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakolanówki są strasznie urocze, a co do intensywnego koloru płaszcza i stonowanej reszty jestem na tal! tylko ja stawiam na Oranz;)

    OdpowiedzUsuń
  19. moje ulubione zestawienie kolorów, choć ostatnio nie noszę, ale marzy mi się różowy płaszczyk, świetnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  20. Super te zakolanówki - mi by niestety pewnie zjeżdżały w dół ;/

    A w takim zestawieniu kolorystycznym świetnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szarość i róż jak najbardziej na tak! :) A podkolanówki są fantastyczne :)

    Pozdrawiam,
    Anita

    OdpowiedzUsuń
  22. okropnie fajne połączenie szarości i różu - bomba!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email