25.8.10

214.

Róż power
Chyba czas powiedzieć to głośno...siedząc dziś w pracy w różowej bluzce, myśląc o moich ostatnich zakupach różowo-fioletowych przypomniałam sobie jak wybierałam wczoraj kolor nowego gadżetu na mojej stronie (ten pasek na samym dole ekranu). Pasował tylko jeden. Gwoździem do trumny okazała się bielizna - nawet ona była dziś rożowa.
Tak więc chyba stało się: szary pokonany przez różowy!



Źródło pochodzenia: jeansy - Terranova, bluzka - Camaiueu %, kolczyki - sklep lokalny)

23.8.10

213.

Wariacje na temat kiecki
Niby podobnie, a jednak inaczej.
Źródło pochodzenia: sukienka - sh (Monsoon), buty - Gino Rossi outlet, naszyjnik - H&M, sweter - sh (wyrwana metka), kopertówka - Maciej Zień dla L'oreal (uuu, ale lans, a teraz dopowiedzenie: moja mama dostała ją kiedyś w salonie fryzjerskim jako gratis:)

22.8.10

212.

Zamiłowanie do dziwactw
Kupując tę sukienkę pomyślałam sobie, że ja to jednak lubię gdy patrząc na jakiś ciuch na wieszaku nie mam pojęcia jak go się nosi, gdzie przód, gdzie tył, gdzie góra a gdzie dół:) Zawsze to jakieś wyzwanie w przymierzalni i obietnica niespodzianek w kroju. Oto właśnie ciuch z tej kategorii:






Źródło pochodzenia: sukienka - sh (Monsoon), baletki - CCC, naszyjnik - kolczyk+pierścionek zaręczynowy zawieszone na łańcuszku

A teraz szybka zagadka, mam nadzieję, że prosta: w jakim mieście były robione te zdjęcia? Chętnych poproszę o odpowiedzi w komentarzach (anonimowych czytelników proszę o pozostawienie maila). Nagrody są dwie - do wyboru: 33% upustu na wybraną rzecz z Retro bling bling lub wirtualny uścisk ręki Robaczka:D

19.8.10

211.

Pozdrowienia z Bieszczad


To chyba jedyne moje zdjęcia wykonane tak daleko na południu Polski. Balnica - nieistniejąca już wieś na Podkarpaciu, obecnie znajduje się tam domek wybudowany kiedyś dla pracownika kolei (Balnica.pl) oraz pozostałości po mieszkających tam kiedyś ludziach (dzikie sady w lesie, zarysy ziemianek itp). Balnica to jednocześnie przystanek Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej - skorzystaliśmy z tej atrakcji sądząc, że to może być ciekawe doświadczenie. Gdyby nie tłumy ludzi, którzy postanowili jechać razem z nami oraz 15minutowy (tylko!) przystanek w samej Balnicy- byłoby fajnie.

Ponieważ było to już ostatni dzień naszego pobytu w Bieszczadach, przeznaczony na objazdówkę po drewnianych cerkwiach, mogłam zaszaleć i nałożyć sukienkę. Czułam się jak królowa po kilku dniach przedzierania się
przez lasy z plecakiem na plecach, w trepach, zwykłych portkach i pierwszej lepszej koszulce. Jak to punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia:D


Źródło pochodzenia: dzianinowa sukienka - Mango %, naszyjnik - Reserved %

Pies też miał swoje atrakcje, oprócz latania jak wariat po lesie, taplania się w kałużach i błocie, Tośka zapoznała się z miesięcznym kotkiem:

14.8.10

210.

Duszno było od malin...


Skąd u mnie Leśmian? Mam sentyment do tego wiersza, a przypomniał mi się on gdy spojrzałam na dzisiejsze zdjęcia: opaska, ta fryzura...wszystko to przywodzi mi na myśl okres dwudziestolecia międzywojennego. Arcyciekawy okres, zarówno pod względem przemian społecznych jak i estetyki: art deco, secesja, Alfons Mucha, Gustav Klim, Tamara Lempicka...mmmmm, lubię:)




Źródło pochodzenia: top - Vero Moda %, opaska - Camaieu %, buty - Gino Rossi %, spodenki - no name

13.8.10

209.

Drapowania
Napiszę krótko: drapowania chyba nigdy mi się nie znudzą!
Tegoroczne wyprzedaże zaliczam do udanych:)






Źródło pochodzenia: top - Vero Moda %, spódnica - sh (Atmosphere), buty - Gino Rossi %, kolczyki - H&M

8.8.10

208.

Spodnie vol.2
Jak widać spodnie żyją i mają się dobrze. Dziś w wersji jeszcze bardziej męskiej, bo nie dość, że spodnie mają męski fason, to dołożyłam do nich jeszcze koszulkę, która pochodzi z działu męskiego. Mimo wszystko - uważam, że ten zestaw jest bardzo kobiecy!






Źródło pochodzenia: spodnie - Vero Moda %, męski T-shirt, naszyjnik - Reserved, torba - z Tunezji, buty - Deichmann, pasek - H&M, okulary - Cropp

7.8.10

207.

Spodnie
Jeśli chodzi o spodnie to byłam do tej pory straszną konserwą - dżinsy, sztruksy, wszystko w bardzo zachowawczych fasonach. Jedynym dziwactwem w mojej szafie były szarawary, a teraz dołączyły do nich te oto śmieszne spodenki, które kojarzą mi się ze spodniami należącymi do panów nieco starszej daty.

Spodnie w wersji eleganckiej (co to się porobiło, coraz częściej się tak ubieram):


oraz w wersji bardziej luzackiej:



Źródło pochodzenia: spodnie - Vero Moda %, koszula - H%M, szpilki - Tesco, baletki - CCC, top - Tesco, naszyjnik - targ staroci

4.8.10

206.

FluoEllka
Z tego miejsca chciałabym podziękować koleżance z bloga SzafaN, która po publikacji przeze mnie posta 190. FluoBaza podsunęła mi informację o konkursie w Elle. To właśnie przez nią znalazłam się w na ostatniej stronie tego szacownego magazynu modowego:)
tryb ironia ON Wprawdzie z obciętymi nogami, ale w końcu nie ważne jak pokazują - ważne, że pokazują:D
tryb ironia OFF

3.8.10

205.

Pani Biurowa
Epizodyczny zestaw biurowy. Pewnie nie jest to szczyt korporacyjnej elegancji, ale ja na szczęście nie musiałam nigdy zapoznawać się szczegółowo z regułami biznesowego dress codu. Zakryte ramiona, zakryte nogi (nie zdzierżyłabym rajstop do spódnicy w taki upał) - jak dla mnie to wystarczy. Poszalałam i wybrałam zamiast koszuli T-shirt (nienawidzę koszul), ale to wszystko w nadziei, że biel rozgrzeszy jego nieoficjalny charakter...
Ciekawa jestem opinii korporacyjnych wyjadaczy - czy taki zestaw przeszedłby u Was w firmie?





Źródło pochodzenia: spodnie w kratkę - H&M, T-shirt - Bershka, buty - CCC, torba - z Tunezji, naszyjnik - Reserved %

2.8.10

204.

Czerwony kapturek w Kiermusach
Dokąd idziesz Czerwony Kapturku?
Na targ staroci mój drogi wilku. Jak chcesz to chodź ze mną, ale muszę cię od razu uprzedzić, że na terenie targu jest zakaz wprowadzania psów, więc chyba nie wejdziesz...:D





Źródło pochodzenia: sukienka - pożyczona od mamy, baletki - CCC, torba - z Tunezji

Ostatnią niedzielę spędziłam na targu staroci w Kiermusach. To taka mała wioska niedaleko Tykocina (Podlasie). W każdą pierwszą niedzielę miesiąca odbywa się tam jarmark staroci - podobno największy w całej Polsce. Organizuje je centrum konferencyjno-hotelowe "Kiermusy - Ostoja Żubra i Tradycji Szlacheckiej" w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody, bo w lesie:) Polecam wszystkim wielbicielom staroci i wsi polskiej nie tylko z Podlasia - Kiermusy są wystarczająco blisko, aby wyskoczyć do nich z Warszawy w ciągu jednego dnia. We wsi, oprócz pięknych, aczkolwiek cholernie drogich domków, w których można zamieszkać jest też restauracja. Radzę jednak zrobić sobie wcześniej rezerwację na dzień jarmarku, bo jest tam wtedy zdecydowanie więcej głodnych brzuchów niż wolnych stołów. A jedzenie wyglądało przepysznie:(





Takie okulary mierzyłam, ale niestety ostatecznie nie zdecydowałam się na żadne. Trochę żałuję tych lennonek, bo cena 7zł też była zachęcająca:)



Torba na zakupy stylizowana (lub nie) na lata 60-te zakupiona na miejscu. Cena - 5zł



A to już pozostałe zakupy: zegar - 5zł (niestety nie działa), mała stacja
meteorologiczna - 30zł oraz naszyjnik - 25zł.


1.8.10

203.

W dolinie Narwi



Wciąż nie mogę się uwolnić od połączenia prostego ciucha z oczojebnymi dodatkami. To mój własny, prywatny, ukochany od roku trend. Nie jest to jednak takie złe bowiem przez to uwielbienie udało mi się ostatnio wygrać pewien konkurs
! Jak tylko będę miała potwierdzenie na papierze to się pochwalę:)






Źródło pochodzenia: spódnica - ciuchland, top, buty - Tesco (Cheeroke), sweter - Terranova Outlet, naszyjnik - Reserved, bransoletka - targ staroci

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email