3.8.10

205.

Pani Biurowa
Epizodyczny zestaw biurowy. Pewnie nie jest to szczyt korporacyjnej elegancji, ale ja na szczęście nie musiałam nigdy zapoznawać się szczegółowo z regułami biznesowego dress codu. Zakryte ramiona, zakryte nogi (nie zdzierżyłabym rajstop do spódnicy w taki upał) - jak dla mnie to wystarczy. Poszalałam i wybrałam zamiast koszuli T-shirt (nienawidzę koszul), ale to wszystko w nadziei, że biel rozgrzeszy jego nieoficjalny charakter...
Ciekawa jestem opinii korporacyjnych wyjadaczy - czy taki zestaw przeszedłby u Was w firmie?





Źródło pochodzenia: spodnie w kratkę - H&M, T-shirt - Bershka, buty - CCC, torba - z Tunezji, naszyjnik - Reserved %

17 komentarzy:

  1. wspaniały naszyjnik! a jeśli taki dress code miałby mnie obowiązywać, to ja bardzo chętnie :)

    pozdrawiam serdecznie!

    s.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie to by wszystko przeszło :)

    Ale teraz jestem uziemiona szkoleniami, codziennie koszule, marynarki, garniturowe spodnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zestaw. myślę że do biura w sam raz. jak byłam na praktykach w urzędzie skarbowym spokojnie się tak ubierałam. no może nie spodnie bo nie lubię ale spódniczka, biały tiszert i żakiet albo kardigan i nikt nic nie mówił

    OdpowiedzUsuń
  4. Zestaw biurowy świetny, oczarowały mnie spodnie, bo pięknie wyglądają na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jako nauczycielka jakoś nie przestrzegam dress code'u :P Ale Tobie w tym zestawie bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "moja" korpo, ze wszystkimi minusami korpo, ma dużą zaletę: brak dress codu. na początku myślałam, że będę zmuszona chadzać może nie tyle w garsonkach, ale w jakiś elegantszych ciuchach już tak. na szczęście dzielne oczy moich co-workerów ;) zniosą wszystko, a i szef sam wygląda dość ciekawie.

    wrzucałaś w zeszłym roku na blog skany ze starej Przyjaciółki bodajże ;) właśnie z dress codem. I chyba dzisiejszym strojem spełniasz wymogi, no, może poza naszyjnikiem. Który jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Phi! Myślałam, że tu coś o mnie będzie ;)
    U mnie też by przeszło, nie ma u nas garniturków, które również zniosłabym...
    Fajnie wyglądasz, świetna fryzurka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. s.: i w dodatku przeceniony:)
    Strachulec: brrrrrr, współczuję
    Kamila: do biura chadzam nawet luźniej ubrana - bo na szczęście mogę:)
    Natalka: nie przepadam za nimi bo są z kiepskiego materiału (100% poliester), ale mam do nich sentyment bo to spodnie kupione do pierwszej poważnej pracy:)
    Lady sport: dzięki
    Gunia:ooo, nie wiedziałam, że jesteś nauczycielką!
    Blu: to fajnie, że są takie korporacje (swoją drogą jestem ciekawa po twoim komentarzu jak wygląda Twój szef:) Skany pamiętam - faktycznie naszyjnik wg tamtejszych wymogów bylby zbyt strojny:D
    Biurowa: oficjalnie przyznaję, że stanowiłaś inspirację do tytułu tego posta!
    Mała Gosia: dzięki

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako poczatkujaca blogerka szukam inspiracji i u doswiadczonych Szafiarek i chce powiedziec, ze moja przypadkowa wizyta u Ciebie to szczesliwy traf.
    Czuje sie zainspirowana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko super, ale ogarnij te brwi... bedziesz naprawde ładna dziewczyna, a tak to Klingon...

    OdpowiedzUsuń
  11. Anna Maria: dziękuję za tak miłe słowa
    Anonimie: już była kiedyś na ten temat tu dyskusja: ja swoje brwi lubię, nie chcę robić sobie cieniutkich kresek i darujmy sobie już dalsze rozważania na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  12. super spodnie..to jakas nowa kolekcja i mozna to dostac? pozdrawiam,

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Na luzie by przeszedł.
    Ostatnio w "casual Friday" wybrałam się do pracy w szarawarach i nikt mnie nie wyrzucił, więc wygląda na to, że moja firma robi się elastyczna.
    I tego samego życzę Twojej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Sardynka/Kasia: no niestety, kupione z 5lat temu więc nie znajdziesz ich już teraz
    Aube:na swoją firmę póki co nie narzekam:D eleganckie, biznesowe stroje u mnnie to tylko epizody

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie by przeszedł spokojnie :)
    śliczny kolor lakieru do paznokci.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email