25.8.10

214.

Róż power
Chyba czas powiedzieć to głośno...siedząc dziś w pracy w różowej bluzce, myśląc o moich ostatnich zakupach różowo-fioletowych przypomniałam sobie jak wybierałam wczoraj kolor nowego gadżetu na mojej stronie (ten pasek na samym dole ekranu). Pasował tylko jeden. Gwoździem do trumny okazała się bielizna - nawet ona była dziś rożowa.
Tak więc chyba stało się: szary pokonany przez różowy!



Źródło pochodzenia: jeansy - Terranova, bluzka - Camaiueu %, kolczyki - sklep lokalny)

19 komentarzy:

  1. nie, nic nie robiłam, a czemu pytasz?

    OdpowiedzUsuń
  2. ah masz w końcu ten paseczek na dole. no ja od zawsze wiedziałam że róż króluje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ale masz świetne włosy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie no ładnie jest:) tylko masz takie jasne kosmyki, jakbyś refleksy sobie robiła.

    OdpowiedzUsuń
  5. różowy jest grejt:) w przeróżnych odcieniach. podoba mi się Twoja fryzura - ciemne włosy równiutko a jasne kosmyki niesfornie! ciekawi mnie, czemu ja nie widzę paseczka..?

    OdpowiedzUsuń
  6. super optymistycznie :) masz bardzo ładny kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
  7. kiwaczek2:no mam:)
    J.: dziękuję
    lady_sport::) te refleksy to po prostu odrosty po moim zeszłorocznym rudym szaleństwie:)
    granda:pink power!może nie widzisz paseczka bo ci go blokuje jakiś program typu AdBlock?
    Ratomka: dzięki, kolor włosów - trochę naturalny, trochę odrostów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie myślałaś o zmianie fryzury na krótszą? Jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie, pomyślałam, że skróciłaś włosy. Byłoby Ci bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. d: no myślałam,ale niestety niektóre mankamenty (uszy) uniemożliwiają mi zbyt krótkie fryzury. Chociaż z drugiej strony troszkę się stęsknilam już za długimi włosami.
    miuska: i kto to mówi?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzieki za komentarz ale odnosnie Twojego pytania to gdybys przeczytała notkę to być znalazła wytłumaczenie.
    Ps. jestem największą miłośniczką psów a szczegolnie swojego jaką znam takze nie musisz sie o niego martwic;)

    OdpowiedzUsuń
  11. I nie "katuję" mojego psa. czuję się tym stwierdzeniem urażona...

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny blog! dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. miikax3: bardzo mi miło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. zapraszam do zabawy o ile oczywiście chcesz :) szczegóły u mnie na blogu.

    a kobiety lubią róz i wszystcy dobrze o tym wiedza :) ladnie ci w tym odcieniu

    OdpowiedzUsuń
  15. super wyglądasz, a kolczyki genialnie kontrastują z bluzką ! ;>

    OdpowiedzUsuń
  16. Róż jest megapozytywny i imho do niego się po prostu dorasta ;) Choć ideologicznie zgadzam się z antyróżową akcją edukacyjną, to myślę, że nazwa jest niefortunna i kolorowi to szkodzi, a kolor jaki piękny jest, każdy widzi ;)
    p.s. udało mi się w końcu w tesco na drugim końcu Polski kupić żarówiaste sandały żelowe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mała Gosia: z chęcią dołączę, muszę tylko się ogarnąć i poczekać na 15minut bez deszczu aby uwiecznić przy okazji nowy różowy płaszczyk:)
    idiotycznienienrmalna: dzięki:)
    SzafaN: coś w tym jest, do różu się dorasta. W którymś momencie człowiek zaczyna rozumieć, że ten kolor nie musi być infantylny.
    ps.sandały....:)szkoda,że już po sezonie je dorwałaś (btw widziałam je ostatnio na połczyńskiej w wawie)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email