28.2.10

153.

Uwaga, post inspirowany!
Od kiedy zobaczyłam ten post u Baglady myślałam o wyciągnięciu z szafy mojej długiej sukienki w łączkę i połączeniu jej z żakietem. Dopiero dzisiejsze słońce mnie do tego przekonało. Nie wiem dlaczego, ale taka długość jest zarezerwowana w mojej głowie tylko na cieplejsze dni - zimą wszystkie tego typu ciuchy odkładam na dno szafy.







Źródło pochodzenia : sukienka - sklep indyjski, czarny golf - od mamy, żakiet - H&M %, kolczyki - no name, okulary - stacja benzynowa (dzisiejszy spontan), pasek - mamy

27.2.10

152.

Outfit, tfu, tfu.... zestaw nr 152
Tak jak obiecywałam wczoraj przedstawiam efekt spotkania z Harel, która była tak uprzejma i odstąpiła mi znaną gdzieniegdzie bluzę z Reserved. Bluza obmacana już na żywo potwierdziła moje dotychczasowe przemyślenia o tej polskiej firmie: nawet jeśli trafią się tam jakieś perełki (fantastyczny krój!) to mankamenty dotyczące wykonania psują trochę radochę posiadania (kiepski material, no i ja bym chciała trochę więcej tych zatrzasków, żeby było więcej możliwych kombinacji).
Jeśli kogoś wystraszyło to dziwne słowo w tytule, to uspokajam! Nie będę zarzucać Was tu outfitami:) To tylko taka luźna refleksja na temat wkurzającej maniery wplątywania na blogach, forach i portalach związanych z modą sformułowań angielskich. Część z nich
można spokojnie zastąpić odpowiednikami polskimi. A jednak mam wrażenie, że w modowym światku sformułowania: outfit, set, musthave itp. itd. przenoszą zwykłe szmatki na co najmniej przedmieścia Paryża lub Mediolanu. Najbardziej ta maniera uderzyła mnie na spotkaniu w LPP gdzie przez dobre pół godziny zastanawiałam się co to są inspiracje z kotłoków* :)?!?







Źródło pochodzenia : bluza - od Harel (Reserved), T-shirt i torba - Tesco (F&F), rajstopy - H&M, spódnica - po mamie, zegarek - targ staroci, naszyjnik mniejszy - patrz post 150., buty - Clementine Outlet (%), pierścień - sklep indyjski
*kotłok, jak wszyscy dobrze wiedzą to po prostu catwalk (czyli chodziło o inspiracje z wybiegów)

A tu jeszcze zdjęcie z cyklu miszcz drugiego planu:

26.2.10

151.

Biżu, biżu:)
Co zrobić gdy w szkatułkach nie ma żadnych nowości, a ma się ochotę na nowe bling bling? Wystarczy spotkać się z Harel*, wykorzystać podsunięty przez nią pomysł noszenia pierścionka zaręczynowego jako zawieszki i doczepić do tego kolczyk, który okazuje być rozkładalny.





A tak wygląda kolczyk, który wykorzystałam:


Źródło pochodzenia : pierścionek - zaręczynowy, kolczyk - prezent od Tygrysa (Yes)
*efekt spotkania z Harel już wkrótce!

21.2.10

150.

Ot, takie tam
Napiszę tylko, że lubię mój nowy lakier do paznokci - matowy w cielistym kolorze. I lubię spacery w taką pogodę.






Źródło pochodzenia : tunika - Szmatrix, od caroliny del armario (New look), spodnie - Levis, sweterek - nie pamiętam, broszka - Avon, kolczyki -prezent, buty - sklep lokalny, lakier - Inglot nr 715

15.2.10

149.

Uroki krótkich włosów
Idealnie eksponują długie kolczyki:) których na szczęście mam bardzo dużo.
Tak byłam
ubrana wczoraj na wypad do znajomych, a później wieczorem do teatru. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam spektakl typu one-man-show Rafała Rutkowskiego z Teatru Montownia (pod tytułem "Ojciec polski", chociaż jego wcześniejszy spektakl "To nie jest kraj dla wielkich ludzi" też jest dobry). Dla zainteresowanych tutaj więcej szczegółów. Uprzedzam wszystkich oczekujących poruszających umysł i serce rozważań na temat sensu ludzkiego istnienia - takowe są, ale niekoniecznie w takiej formie jakiej można by oczekiwać od Teatru pisanego przez wielkie T :D
Uprzejmych anonimów i nie tylko uprzedzam: brwi swe lubię, a na włosach mam nie łupież a śnieg:D To w ogóle była sesja ekspresowa, bo jak widać robiona w ekstremalnych warunkach pogodowych. Trwała tylko 3min!






Źródło pochodzenia : sukienka - Galeria Centrum, kozaki- Reserved, sweterek - od teściowej (no name), chusta - vintage, kolczyki - targ staroci (H&M)

14.2.10

148.

Walę tynki, a właściwie je maluję
Uległam trendom we wnętrzarstwie i pozwoliłam sobie na namalowanie tablicy na ścianie. Do tego dodałam haczyki na klucze, kupiłam kredę i już:)






Źródło pochodzenia : farba - Amphibolin Caparol, haczyki - Leroy Merlin

13.2.10

147.

Tak, to ja
Co tu dużo pisać, znowu zmiany:) Na razie dziwnie mi tak jakoś...chyba poczekam aż mi trochę włosy odrosną, a kolor zachowam, ewentualnie przyciemnię.

Ciuchy to moja ulubiona, stara tunika ze złotymi guziczkami przy dekolcie + kolczyki w paski. Te kolczyki kupiłam wieki temu i kurczę do tej pory nie widziałam nigdzie więcej biżuterii w paski, a szkoda, bo to fajny motyw.






Źródło pochodzenia : tunika/sukienka ze zlotymi guzikami, kolczyki - H&M, sweter - Zara, szal - robiony przez mamę, botki - Buffalo London

8.2.10

146.

Toaletka
Już ją kiedyś tutaj pokazywałam,ale dzisiaj do kompletu doszedł mi jeszcze retro telefon:D Dla przypomnienia: toaletkę zrobił mi mój wielce utalentowany mąż, a szczególnie dumna jestem z patentu na kolczyki: nitka rozwieszona na gwoździach.






Źródło pochodzenia : toaletka - DIY Tygrysa, telefon - allegro, lustra - Ikea, fioletowe pudełko na drobiazgi - Empik

7.2.10

145.

Kobieta zmienną jest
Kupiłam na wyprzedaży bluzkę. Założyłam ją i nagle spodobały mi się moje włosy. Fryzjer umówiony już na piątek a ja nie wiem co zrobić.






Źródło pochodzenia : bluzka - Bershka %, jeansy - Levis, buty - Buffalo London, kolczyki - Yes

4.2.10

144. Parę słów o piersiach i szyjce macicy

Dziś jest międzynarodowy dzień walki z rakiem, ale tak naprawdę równie dobrze mógłby to być dzień kosmonauty lub dzień Twoich urodzin. Nie liczą się słowa, liczą się czyny. Wyznacz sobie jeden taki dzień w roku, kiedy pomyślisz o sobie i zmusisz się do ruszenia tyłka i odwiedzenia ginekologa. Chciałabym razem z pozostałymi dziewczynami namówić Cię do wyrobienia w sobie zwyczaju regularnego wykonywania cytologii i USG piersi. Tak po prostu, bez żadnej ideologii czy większej akcji.



Nie wiesz o co chodzi i z czym się to je? Poniżej zebrałam kilka podstawowych informacji o tych badaniach:

USG PIERSI

W odróżnieniu od wielu innych nowotworów, rak piersi jest uleczalny, jeśli zostanie wykryty we wczesnych stadiach. Od momentu rozpoczęcia tworzenia się raka piersi może upłynąć wiele lat, zanim pojawi się zmiana widoczna w badaniach obrazowych, a jeszcze więcej, zanim guz będzie badalny klinicznie, dlatego tak ważne jest wczesne diagnozowanie wszelkich zmian gruczołu sutkowego. Diagnostyka (u kobiet poniżej 35. roku życia) obejmuje:
• samokontrolę (jak to robić? przykład tutaj)
• badanie podmiotowe(czyli wywiad, który przeprowadza z Tobą lekarz),
• badanie przedmiotowe (fizykalne badanie piersi),
• mammosonografię czyli USG piersi (u kobiet poniżej 35. roku życia).
Jeżeli podstawowe badanie ultrasonograficzne wykazało nieprawidłowość w obrazie, należy przeprowadzić dalszą diagnostykę. Potrzebna jest tzw. biopsja, czyli pobranie tkanek lub komórek do badania mikroskopowego.

DLACZEGO?
U młodych kobiet do 35.-40. roku życia objętościowo w biuście przeważa tkanka gruczołowa, którą lepiej się bada ultrasonograficznie. Po 45. roku życia tkanka gruczołowa zaczyna zanikać, a jej miejsce zajmuje tkanka tłuszczowa. Tę wnikliwiej bada się podczas mammografii. Sama mammografia jednak nie wystarczy, bo tylko podczas USG lekarz widzi na monitorze przewody mlekowe, a właśnie w nich często zaczyna się rozwijać rak.

KIEDY?
Jeśli kobieta nie należy do tak zwanej grupy podwyższonego ryzyka, powinna pierwsze USG wykonać między 25. a 30. rokiem życia, a potem zgłaszać się na nie co pół roku.
Jeżeli jest w grupie ryzyka - na przykład jej matka miała raka piersi, ona sama nie rodziła, stosuje hormonalną antykoncepcję - USG piersi powinna wykonywać regularnie, począwszy od 20. roku życia.

JAK?
Badanie powinno się rozpocząć od rozmowy z lekarzem, który je wykonuje. Lekarz pyta m.in. o wiek, miesiączki, zażywane leki, czy w rodzinie ktoś chorował na raka piersi, czy kobieta sama zauważyła u siebie jakieś podejrzane zmiany w biuście, np. zmianę zarysu otoczki, wciągnięcie brodawki czy wyciek z brodawki. Po takim wywiadzie specjalista powinien obejrzeć piersi i zbadać je palpacyjnie, czyli przez dotyk. A potem następuje zasadnicze badanie: gdy pacjentka leży, lekarz nanosi na pierś trochę żelu i głowicą ultrasonografu wodzi najpierw po jednej, a potem po drugiej piersi. Bada też doły pachowe. Z głowicy wydobywają się bezpieczne dla nas ultradźwięki, które przetwarzane są na obraz tkanki biustu widoczny na ekranie. Wynik badania to opis tkanki i wstępna diagnoza. Jeśli lekarz zauważył jakąś zmianę, dołącza do wyniku dokumentację zdjęciową.

CYTOLOGIA

Rak szyjki macicy rozwija się bezboleśnie i długo. Przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów. Nie jest chorobą dziedziczną czy też uwarunkowaną genetycznie. Za rozwój raka szyjki macicy odpowiedzialny jest powszechnie występujący wirus brodawczaka ludzkiego, zwany HPV. Każda kobieta, niezależnie od wieku narażona jest na zakażenie się jego rakotwórczymi typami. Raka szyjki macicy można łatwo wykryć nawet we wczesnym stadium rozwoju. Decydującą rolę w diagnozowaniu choroby odgrywa badanie cytologiczne.

DLACZEGO?
Cytologia nie wymaga specjalistycznych narzędzi i daje szybkie wyniki. Jest podstawowym badaniem przesiewowym w kierunku wykrywania raka szyjki macicy – cytologia może uratować życie. Dzięki niej można zdiagnozować nawet niewielkie nieprawidłowości zachodzące w szyjce macicy. Wczesne zmiany, wykryte w komórkach szyjki macicy można całkowicie wyleczyć. Ważny jest czas i wykrycie choroby w jej wczesnym stadium.

KIEDY?
Kobieta po raz pierwszy w życiu powinna wybrać się na cytologię gdy ma 25 lat. Od tej reguły są jednak wyjątki. Temu badaniu powinny się poddawać młodsze kobiety, jeśli bardzo wcześnie rozpoczęły współżycie płciowe bądź wykazują ryzykowne zachowania seksualne, na przykład mają wielu partnerów. Nie powinny także czekać do 25. urodzin kobiety, które są nosicielkami wirusa HIV, wirusa brodawczaka ludzkiego - HPV, przyjmują leki immunosupresyjne (zmniejszające odporność immunologiczną organizmu) albo były leczone z powodu nadżerki czy dysplazji (stanu przednowotworowego) szyjki macicy.
Badanie cytologiczne powinno się wykonywać przynajmniej raz w roku, przez pierwsze 4 lata po rozpoczęciu współżycia, a następnie wykonywać co 3 lata, o ile Twój lekarz nie zaleci inaczej.
Cytologię najlepiej jest wykonywać w I fazie cyklu, przynajmniej 2 doby od ustania krwawienia miesiączkowego, odbycia ostatniego stosunku oraz przyjmowania globulek dopochwowych. Jeżeli planujesz wykonanie badania USG czy innych badań lub wymazów z pochwy, należy zrobić je po pobraniu wymazu do badań cytologicznych.

JAK?
Cytologia jest badaniem prostym, szybkim i bezbolesnym. Nie masz się czego obawiać.
Lekarz lub pielęgniarka za pomocą specjalnej szczoteczki lub szpatułki pobiera wymaz z szyjki macicy. Możesz przez chwilkę mieć lekkie uczucie dyskomfortu. Komórki pobrane z powierzchni szyjki macicy zostają poddane analizie. Jeżeli wyniki badań wykażą jakieś nieprawidłowości, wówczas powinnaś skonsultować je z lekarzem. Ginekolog może skierować Cię na badania dodatkowe lub zaordynować stosowne leczenie, w zależności od interpretacji otrzymanych wyników.


UWAGA: nie jestem lekarzem, powyższe informacje zaczerpnęłam z następujących źródeł:
wywiad z profesorem Wiesławem Jakubowskim, wiceprzewodniczącym Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego
artykuł "Oszczędzające metody diagnostyczno-terapeutyczne guzów gruczołu sutkowego”, Gin Prakt 2008; 4: 6-9
http://www.zrobcytologie.pl/
wywiad z dr Krzysztofem Kamińskim, zastępcą kierownika Kliniki Ginekologii i Położnictwa CSK MSWiA w Warszawie.

2.2.10

143.

Ostatnie takie rude zdjęcia
Gdy dostałam od Rzurzowej na Szmatriksie tą tunikę to nawet nie sądziłam, że będę miała kiedyś włosy w takim samym kolorze:D Moja fascynacja rudzielstwem nieuchronnie mija, więc wykorzystałam ostatni moment i wyciąnęłam ją w końcu z szafy!
Tak na marginesie to nie wiem czy to kwestia atmosfery swapu czy co, ale wstyd się przyznać, że mam conajmniej 5 ciuchów z tych dwóch edycji Szmatrkisa, których ani razu nie miałam jeszcze na sobie (w tym dwie rzeczy nadal leżą w koszu do prania.....bo są do prania ręcznego:))). Tak jakoś te moje zamiany nie zawsze trafiały w sedno.




Źródło pochodzenia : tunika - H&M, jeansy - Zara, golf - Camaieu, biżuteria - zbiory własne
Ps. Dziękuję za podpowiedzi w komentarzach do poprzedniego posta: zmiana koloru postanowiona! Zmiana fryzury - who knows?

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email