14.2.10

148.

Walę tynki, a właściwie je maluję
Uległam trendom we wnętrzarstwie i pozwoliłam sobie na namalowanie tablicy na ścianie. Do tego dodałam haczyki na klucze, kupiłam kredę i już:)






Źródło pochodzenia : farba - Amphibolin Caparol, haczyki - Leroy Merlin

9 komentarzy:

  1. Czy brałaś kiedyś udział w jakimś konkursie blogowym o wystroju wnętrz? Skądś kojarzę tę ścianę ze zdjęciami nad stołem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo Uwielbiam takie malowane tablice! :D Strasznie mi się podoba ten pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie to wyszło. i jaki śmieszny duży zegar-wygląda też jak samoróbka

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy Ty nie przesadziłaś z tymi brylantami? ;)
    Świetny pomysł na listę to-do :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimie: tak, u Łucji:) i tą właśnie ścianą zwyciężyłam dwa kubki do kawy:D
    Bessenel: ja też!
    Kiwaczek2: no samoróbka, a właściwie podrasowany przez mnie (przez co przestał chodzić i pełni tylko funkcję dekoracyjną)
    Biurowa: brylantów nigdy za wiele!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam pomysł z taką ścianą ostatnio w "M jak mieszkanie" bodajże i baaardzo mi się spodobał:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki świetny pomysł i wykonanie! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny patent! Szczegolnie gdy sie jest zakreconym i zapomina ;) U nas lista "zadan" wisiala na lodowce.. i tylko miesiace zmienilismy bo wciaz nie wyrabialsmy sie z wykonaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ale super pomysł :) u mnie nie ma miejsca ale kiedyś też sobie taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email