4.2.10

144. Parę słów o piersiach i szyjce macicy

Dziś jest międzynarodowy dzień walki z rakiem, ale tak naprawdę równie dobrze mógłby to być dzień kosmonauty lub dzień Twoich urodzin. Nie liczą się słowa, liczą się czyny. Wyznacz sobie jeden taki dzień w roku, kiedy pomyślisz o sobie i zmusisz się do ruszenia tyłka i odwiedzenia ginekologa. Chciałabym razem z pozostałymi dziewczynami namówić Cię do wyrobienia w sobie zwyczaju regularnego wykonywania cytologii i USG piersi. Tak po prostu, bez żadnej ideologii czy większej akcji.



Nie wiesz o co chodzi i z czym się to je? Poniżej zebrałam kilka podstawowych informacji o tych badaniach:

USG PIERSI

W odróżnieniu od wielu innych nowotworów, rak piersi jest uleczalny, jeśli zostanie wykryty we wczesnych stadiach. Od momentu rozpoczęcia tworzenia się raka piersi może upłynąć wiele lat, zanim pojawi się zmiana widoczna w badaniach obrazowych, a jeszcze więcej, zanim guz będzie badalny klinicznie, dlatego tak ważne jest wczesne diagnozowanie wszelkich zmian gruczołu sutkowego. Diagnostyka (u kobiet poniżej 35. roku życia) obejmuje:
• samokontrolę (jak to robić? przykład tutaj)
• badanie podmiotowe(czyli wywiad, który przeprowadza z Tobą lekarz),
• badanie przedmiotowe (fizykalne badanie piersi),
• mammosonografię czyli USG piersi (u kobiet poniżej 35. roku życia).
Jeżeli podstawowe badanie ultrasonograficzne wykazało nieprawidłowość w obrazie, należy przeprowadzić dalszą diagnostykę. Potrzebna jest tzw. biopsja, czyli pobranie tkanek lub komórek do badania mikroskopowego.

DLACZEGO?
U młodych kobiet do 35.-40. roku życia objętościowo w biuście przeważa tkanka gruczołowa, którą lepiej się bada ultrasonograficznie. Po 45. roku życia tkanka gruczołowa zaczyna zanikać, a jej miejsce zajmuje tkanka tłuszczowa. Tę wnikliwiej bada się podczas mammografii. Sama mammografia jednak nie wystarczy, bo tylko podczas USG lekarz widzi na monitorze przewody mlekowe, a właśnie w nich często zaczyna się rozwijać rak.

KIEDY?
Jeśli kobieta nie należy do tak zwanej grupy podwyższonego ryzyka, powinna pierwsze USG wykonać między 25. a 30. rokiem życia, a potem zgłaszać się na nie co pół roku.
Jeżeli jest w grupie ryzyka - na przykład jej matka miała raka piersi, ona sama nie rodziła, stosuje hormonalną antykoncepcję - USG piersi powinna wykonywać regularnie, począwszy od 20. roku życia.

JAK?
Badanie powinno się rozpocząć od rozmowy z lekarzem, który je wykonuje. Lekarz pyta m.in. o wiek, miesiączki, zażywane leki, czy w rodzinie ktoś chorował na raka piersi, czy kobieta sama zauważyła u siebie jakieś podejrzane zmiany w biuście, np. zmianę zarysu otoczki, wciągnięcie brodawki czy wyciek z brodawki. Po takim wywiadzie specjalista powinien obejrzeć piersi i zbadać je palpacyjnie, czyli przez dotyk. A potem następuje zasadnicze badanie: gdy pacjentka leży, lekarz nanosi na pierś trochę żelu i głowicą ultrasonografu wodzi najpierw po jednej, a potem po drugiej piersi. Bada też doły pachowe. Z głowicy wydobywają się bezpieczne dla nas ultradźwięki, które przetwarzane są na obraz tkanki biustu widoczny na ekranie. Wynik badania to opis tkanki i wstępna diagnoza. Jeśli lekarz zauważył jakąś zmianę, dołącza do wyniku dokumentację zdjęciową.

CYTOLOGIA

Rak szyjki macicy rozwija się bezboleśnie i długo. Przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów. Nie jest chorobą dziedziczną czy też uwarunkowaną genetycznie. Za rozwój raka szyjki macicy odpowiedzialny jest powszechnie występujący wirus brodawczaka ludzkiego, zwany HPV. Każda kobieta, niezależnie od wieku narażona jest na zakażenie się jego rakotwórczymi typami. Raka szyjki macicy można łatwo wykryć nawet we wczesnym stadium rozwoju. Decydującą rolę w diagnozowaniu choroby odgrywa badanie cytologiczne.

DLACZEGO?
Cytologia nie wymaga specjalistycznych narzędzi i daje szybkie wyniki. Jest podstawowym badaniem przesiewowym w kierunku wykrywania raka szyjki macicy – cytologia może uratować życie. Dzięki niej można zdiagnozować nawet niewielkie nieprawidłowości zachodzące w szyjce macicy. Wczesne zmiany, wykryte w komórkach szyjki macicy można całkowicie wyleczyć. Ważny jest czas i wykrycie choroby w jej wczesnym stadium.

KIEDY?
Kobieta po raz pierwszy w życiu powinna wybrać się na cytologię gdy ma 25 lat. Od tej reguły są jednak wyjątki. Temu badaniu powinny się poddawać młodsze kobiety, jeśli bardzo wcześnie rozpoczęły współżycie płciowe bądź wykazują ryzykowne zachowania seksualne, na przykład mają wielu partnerów. Nie powinny także czekać do 25. urodzin kobiety, które są nosicielkami wirusa HIV, wirusa brodawczaka ludzkiego - HPV, przyjmują leki immunosupresyjne (zmniejszające odporność immunologiczną organizmu) albo były leczone z powodu nadżerki czy dysplazji (stanu przednowotworowego) szyjki macicy.
Badanie cytologiczne powinno się wykonywać przynajmniej raz w roku, przez pierwsze 4 lata po rozpoczęciu współżycia, a następnie wykonywać co 3 lata, o ile Twój lekarz nie zaleci inaczej.
Cytologię najlepiej jest wykonywać w I fazie cyklu, przynajmniej 2 doby od ustania krwawienia miesiączkowego, odbycia ostatniego stosunku oraz przyjmowania globulek dopochwowych. Jeżeli planujesz wykonanie badania USG czy innych badań lub wymazów z pochwy, należy zrobić je po pobraniu wymazu do badań cytologicznych.

JAK?
Cytologia jest badaniem prostym, szybkim i bezbolesnym. Nie masz się czego obawiać.
Lekarz lub pielęgniarka za pomocą specjalnej szczoteczki lub szpatułki pobiera wymaz z szyjki macicy. Możesz przez chwilkę mieć lekkie uczucie dyskomfortu. Komórki pobrane z powierzchni szyjki macicy zostają poddane analizie. Jeżeli wyniki badań wykażą jakieś nieprawidłowości, wówczas powinnaś skonsultować je z lekarzem. Ginekolog może skierować Cię na badania dodatkowe lub zaordynować stosowne leczenie, w zależności od interpretacji otrzymanych wyników.


UWAGA: nie jestem lekarzem, powyższe informacje zaczerpnęłam z następujących źródeł:
wywiad z profesorem Wiesławem Jakubowskim, wiceprzewodniczącym Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego
artykuł "Oszczędzające metody diagnostyczno-terapeutyczne guzów gruczołu sutkowego”, Gin Prakt 2008; 4: 6-9
http://www.zrobcytologie.pl/
wywiad z dr Krzysztofem Kamińskim, zastępcą kierownika Kliniki Ginekologii i Położnictwa CSK MSWiA w Warszawie.

17 komentarzy:

  1. popieram w całej rozciągłości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram. Świetna akcja! Ja się regularnie badam :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. tak jest! ja już półroczne badanie mam za sobą:D

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety, czasem sama cytologia nie wykrywa wirusa HPV :(

    OdpowiedzUsuń
  5. wiem jak takie badania sa ważne w szczególności jak należy się do grupy ryzyka. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajna inicjatywa. ja osobiscie ciesze sie, ze coraz wiecej kobiet - nawet mlodych - zdaje sobie sprawe z ryzyka i regularnie sie bada. oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba informować kobiety o takich badaniach. Niech tylko jedna osoba, która wejdzie na bloga zapisze się na cytologię lub USG, a to już będzie duży sukces akcji :D
    Popieram, bo wiem jak to jest ważne!
    Brawa dla Ciebie za inicjatywe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego podaje się 25 lat jako wiek pierwszego badania cytologicznego??

    Ja gdybym tyle czekała to wcale bym nie doczekała....
    (i nie podlegam pod żaden z wymienionych wyjątków).

    Najpierw podana jest informacja: "Każda kobieta, niezależnie od wieku narażona jest na zakażenie się jego rakotwórczymi typami", a później wymieniony wiek badania 25lat.

    Wiem, że to prawdopodobnie nie Ty wymyśliłaś ten tekst, ale chyba trzeba go przeanalizować pod kątem rzetelności. Są kraje, w których szczepienia na hpv są darmowe dla dziewczynek od 15roku życia, i to samo już chyba o czymś świadczy. Może się kiedyś doczekamy takiej ekchm.. nowoczesności u nas w kraju- póki co, trzeba wybulić ok.1500pln..

    To jest moje osobiste zdanie, wynikające z przykrych doświadczeń, więc pod Twoją akcją, którą oczywiście popieram, dodam:

    Dziewczyny zacznijcie się badać jako nastolatki!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamalgosia:być może, ale nie oznacza to, że robić jej nie warto:)
    Miuska: dokładnie tak myślę, fajnie by było żeby chociaż jedna osoba wyrobiła sobie zwyczaj regularnych badań.
    Anonimie:nie jestem lekarzem, zaznaczyłam to pod tekstem. Źródła z których zaczerpnęłam informacje również podałam pod tekstem - są to głównie teksty lekarzy. Wiadomo co lekarz to opinia, ale mi osobiście trudno zadecydować co jest prawdą. Wiadomo, że do ginekologa zawsze warto się przejść. A co do szczepień HPV - to temat jest jeszcze swiezy, i jeśli chodzi o wiek to podobno wynika to momentu inicjacji seksualnej.
    Cytat: "Czy szczepionka powinna być stosowana u kobiet starszych, np. po 26. roku życia?
    Tego jeszcze nie wiemy. Założenie jest takie, że szczepić należy młode osoby przed podjęciem przez nie współżycia seksualnego. Szczepimy dziewczęta 12-, 13-letnie, a szczyt zachorowań na raka szyjki macicy przypada u kobiet, które są po 40., a nawet 50. roku życia. Na wyniki skuteczności szczepień u osób, które dziś się im poddają, musimy poczekać ok. 30 lat.(...) Grupa nastolatek jest stosunkowo najbardziej bezpieczna."

    źródło

    Najważniejsze ze zgadzamy się że badania są ważne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziś jadąc samochodem słuchałam w radio o raku piersi, który jest trudniejszy do wyleczenia od raka szyjki macicy. Pan się nawet wypowiadał, że wystarczy cytologia raz na 4 lata!Czyżby któraś kobieta robiła ją rzadziej? Trudne do ogarnięcia, ale chyba tak:( Popieram, zamiast kupna jakiegoś ciucha pójść na USG piersi!

    OdpowiedzUsuń
  11. właśnie rzecz w tym, że doskonale wiem, że takie są opinie niektórych lekarzy i zaznaczyłam, że wiem, że słowa nie są Twoje.
    Moje pytanie to taka myśl wysłana w przestrzeń. Absolutnie nie miałam zamiar robić Tobie żadnych wyrzutów- mam nadzieję, że tego tak nie odebrałaś :)

    A prawdą musi być to, co się zdarza- jeżeli zdarzają się przypadki zachorowań w duuuużo wcześniejszym wieku niż 25lat (na co jestem przykładem), to i warto zmienić pewne przekonania.
    Chodzi mi głównie o to, że bardo dobrze promować takie akcje, ale też dobrze dodać coś z własnego doświadczenia.

    Ja po prostu chcę przestrzec dziewczyny, którym się wydaje, że mają jeszcze dużo czasu, na badania we wcześniejszym wieku i to wszystko :)

    a cytologia faktycznie nie wykrywa wirusa hpv, ale jej wynik może być podstawą do skierowania na takie badania (odbywają się tak samo jak cytologia) :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie odebrałam Twoich słów jako atak, po prostu poczułam potrzebę wytłumaczenia źródła informacji aby wszystko było jasne.
    Fajnie że napisałaś też o swoich doświadczeniach:) Mam nadzieję, że wszystko już jest ok.
    Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  13. szlachetna inicjatywa, ja się badam regularnie i kilka koleżanek też namówiłam...
    podpisuję się pod tym każdą kończyną;)

    mamalgosia: cytologia zawsze wykrywa hpv, po to jest m.in. to badanie;)

    zainteresowanych odsyłam na stronę
    www.hpv.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Słusznie, że poruszyłaś taki temat. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podpis składam wszelkimi kończynami zdatnymi do tych celów :). Dbajmy o siebie kobiety, bo kto o nas zadba lepiej, niż my same. Kipiący złotem NFZ nie pomoże, gdy zaproszenie na cytologię ląduje w śmieciach...

    OdpowiedzUsuń
  16. podobno szczepionka zastosowana u osoby już zarażonej hpv spowalnia rozwój wirusa :) tak mówi moja lekarka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Popieram! Z całego serca. Trzeba się badać nawet jeśli macie mniej niż 25 lat.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email