18.8.11

317.

Burak w lesie
Jeśli chodzi o kupowanie ciuchów to mam jedną ogromną wadę: jestem sknerą. Niestety nie objawia się to tym, że w ogóle nie kupuję ciuchów. Ależ kupuję, kupuję tyle, że bardzo ważnym kryterium jest dla mnie cena. Hasła promocja, obniżka, wyprzedaż działają na mnie jak magnes. Hasło piękna burakowa maksi za 35zeta także zadziałało mimo, że pojechałam do tesco tylko po to aby zrobić rekonesans w ubrankach niemowlęcych. No nie planowałam tego zakupu, ale złamałam się już w przymierzalni. Rozważałam nawet zakup dwóch takich sukienek: czarnej i burakowej! (w końcu to była okazja, wiadomo:) trzeba skorzystać). Ostatecznie rozsądek w niewielkim stopniu zwyciężył: kupiłam tylko jedną sukienkę:D



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Zalesie Górne
Źródlo pochodzenia: sukienka - Tesco (F&F %)
Ps. Mam tylko jeden dylemat: sukienka jest matowa, ale krój dość elegancki. Jak Wam się widzi - bardziej jako wieczorowa czy ujdzie też na co dzień?

13.8.11

316.

W pięciu smakach
Tani lans na Placu Zbawiciela. Odkąd skończyłam studia bardzo rzadko bywam w centrum Warszawy, ale zdarza mi się powrócić tu tylko po to aby dobrze zjeść. Żadne sushi, francuskie naleśniki lub hipsterski lans - najlepszy jest tani i dobry (powinno być smaczny i niedrogi:p) chińczyk na Placu Zbawiciela:)



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Warszawa
Źródlo pochodzenia: spódnica - H&M Mama, bluzka - Tesco (F&F), broszka - maskotka z Flo Outlet, torba - Vera Bags

12.8.11

315.

Wersja domowa
Ostatni tydzień był dość męczący...dużo pracy, remont, a do tego wszystkiego przekonałam się nagle, że ciąża to jednak nie lajcik i pojawia się moment gdy muszę powiedzieć "Nie dam rady". Nie lubię tak, przeraża mnie trochę ten stan gdy organizm mówi stop a dusza krzyczy idź, biegnij! Nie będę jednak narzekać, bo w sumie mam to co sama chciałam:) 
W taki oto sposób znalazłam się na przymusowym urlopie. Skutkuje to pojawianiem się na ulicach mej wsi w stroju, którego nie powstydziłby się porządny uczestnik you can dance (ps. Baglady powinna się ucieszyć bo kiedyś pisała że chciałaby zobaczyć mnie ubraną w takim klimacie:p)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=BdmOh4kXfo4?hl=en&amp;loop=1&amp;enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;" /></a>



 Muzyka: Frenchman feat Marika Daj Mi Beat (pożyczone z Rzurzowej facebookowej ściany)
Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Nowa Iwiczna
Źródlo pochodzenia: czeszki - sklep na Chmielnej w W-wie, spodnie (a tak naprawdę kombinezon noszony jako spodnie) - Vero Moda, bluza - sh
Ps1. Tośka na zdjęciach wyraźnie zdenerwowana - walczyła ze szlabanem, który niecnie czyhał na jej życie wisząc nieruchomo przed wjazdem na zamknięte osiedle.
Ps2. Dziś wieczorem update akcji Projekt ciąża, zapraszam około 22:)

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy