13.8.11

316.

W pięciu smakach
Tani lans na Placu Zbawiciela. Odkąd skończyłam studia bardzo rzadko bywam w centrum Warszawy, ale zdarza mi się powrócić tu tylko po to aby dobrze zjeść. Żadne sushi, francuskie naleśniki lub hipsterski lans - najlepszy jest tani i dobry (powinno być smaczny i niedrogi:p) chińczyk na Placu Zbawiciela:)



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Warszawa
Źródlo pochodzenia: spódnica - H&M Mama, bluzka - Tesco (F&F), broszka - maskotka z Flo Outlet, torba - Vera Bags

14 komentarzy:

  1. pieknie wygladasz w tym stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś zachwycająca, uwielbiam Cię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna i radosna Mama:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, ciążowo. I uroczy ten piesek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. że też nie trafiłam w tesco na takie bluzki :)! sklep mam pod nosem i uwielbiam takie morskie klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  6. AJMISSINDEPENDENT: dzięki:))
    CUKSOWA: szara i dresowy materiał - dla mnie połączenie idealne:)
    ANONIMOWY: :)
    KONWALIOWA BOMBONIERKA: dziękuję za miłe słowa!
    IWONA: sznaucer ma się rozumieć:)!
    AGNIESZKA: a ja akurat wczoraj byłam w tesco i widziałam w nowej kolekcji dużo takich pasiaków...poszukaj:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jadlas moze u Chinczyka na Marymoncie :)? U mnie aktualnie wygrywa w rankingu na najlepsze chinskie jedzenie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Chińczyk na Zbawka się popsuł, karaluchy biegają wszędzie. Lepiej przenieść się do Nguyena na placu Konstytucji (naprzeciwko Szwejka) albo do wietnamczyka na Marszałkowską niedaleko Prasowego, za to najlepszy makaron sojowy smażony jest w budzie na skrzyżowaniu Trasy Łazienkowskiej z Marszałkowską.

    OdpowiedzUsuń
  9. CHARLIZE MYSTERY: nie znam tego chinczyka bo to kompletnie nie moje rejony:)
    ROBAL: dżizas, mogłeś darować mi tą informację o karaluchach - te jedzenie naprawdę mi smakowało....no ale spróbuje też tych co polecasz skoro mówisz, że niezłe

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna broszka!
    w ogóle wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. AL: dzięki za wszystkie miłe słowa jak zostawiłaś u mnie na blogu!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. hahahaha, broszka wymiata :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. och ta spódnica:) uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email