18.8.11

317.

Burak w lesie
Jeśli chodzi o kupowanie ciuchów to mam jedną ogromną wadę: jestem sknerą. Niestety nie objawia się to tym, że w ogóle nie kupuję ciuchów. Ależ kupuję, kupuję tyle, że bardzo ważnym kryterium jest dla mnie cena. Hasła promocja, obniżka, wyprzedaż działają na mnie jak magnes. Hasło piękna burakowa maksi za 35zeta także zadziałało mimo, że pojechałam do tesco tylko po to aby zrobić rekonesans w ubrankach niemowlęcych. No nie planowałam tego zakupu, ale złamałam się już w przymierzalni. Rozważałam nawet zakup dwóch takich sukienek: czarnej i burakowej! (w końcu to była okazja, wiadomo:) trzeba skorzystać). Ostatecznie rozsądek w niewielkim stopniu zwyciężył: kupiłam tylko jedną sukienkę:D



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Zalesie Górne
Źródlo pochodzenia: sukienka - Tesco (F&F %)
Ps. Mam tylko jeden dylemat: sukienka jest matowa, ale krój dość elegancki. Jak Wam się widzi - bardziej jako wieczorowa czy ujdzie też na co dzień?

27 komentarzy:

  1. może być i na wieczór i na co dzień mi się widzi w dwóch wersjach, śliczna jest kolor cudo

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli połączy się tę sukienkę z bardziej 'luzackimi'(jeansowa kurtka) dodatkami to, moim zdaniem, będzie pasowała na co dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ujdzie na dzień, z jakimś sweterkiem czy czymś takim ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna i wielofunkcyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Boże! Wyglądasz przepięknie, kwitnąco!! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten kolor bardzo ci pasuje, do twarzy ci w nim, na prawde! A co do sukienki, wydaje mi sie, ze sprawdzila by sie w dwoch wersjach

    OdpowiedzUsuń
  7. Robaczku, chyba odkryłaś swój kolor:) Kiecka fenomenalna, a ta łezka nad dekoltem najlepsza. Miodzio! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor! Bardzo Ci twarzowo w nim! Krój ma obłędny, wydobywa z Ciebie wszystko co najlepsze - na czerwony dywan się nadaje :). W wersji na co dzień też się nieźle zaprezentuje. Kwestia dodatków :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Sukienka jest genialna!! Wyglądasz cudownie i kwitnąco !!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka piękna sukienka w pięknym kolorze o pięknym kroju - i jak pięknie Robaczek w niej wygląda!! Zakochać się można. Też chcę taką... Sukienka jak dla mnie i na codzień i na wieczór - wszystko zależy od doboru dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kurde, czemu ja nigdy nie mogę sie do tesco wybrać :/ normalnie szałowo wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. lecę do Tesco... :D

    ps. u nas będzie Synek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nie wiem, jak dla mnie to jest zdecydowanie bardziej elegancka i nie nosiłabym jej na co dzień. Ale weź pod uwagę, że ja mam jopla na temat odpowiedniości - dziś się rano przebierałam, bo sobie ubzdurałam, że sukienka jest nazbyt wyjściowa jak na pracę:D więc traktuj moją opinię jak radę ekstremisty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka!!!
    Wyglądasz kwitnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziewczyny! dzięki za wszystkie głosy, widzę, że przeważa wersja multfunkcjonalności:) (GRANDO, tym samym dołączyłaś do obozu mojego męża). Mi samej wydawało się w pierwszym odruchu, że sukienka nadaje się także na co dzień ale wątpliwości zasiał mój partner życiowy pytając się, cytuję: "co się tak wystroiłaś do lasu?":DDD Od tego momentu wydawało mi się, że wszyscy patrzą na mnie jak na idiotkę i szukają w okolicy czerwonego dywanu uzasadniającego taką kreację. No nic, kwestia dodatków...taka goła rzeczywiście wygląda bardziej na wieczorową.
    Dziękuję za wszystkie ochy i achy nad mą powierzchownością, z tym kolorem rzeczywiście chyba coś jest - rozejrzę sie jeszcze za jakimiś buraczkowymi ciuchami:)
    JAG: taka sama łezka jest z tyłu
    ŻWIREK: trzeba ruszyć tyłek!
    AGNIESZKA: uważaj, u mnie też miał być synek! (a w sumie to jeszcze nic nie wiadomo:DD)

    OdpowiedzUsuń
  16. wieczorowa;-) jakies złote grube bransolety, najlepiej po jednej na kazdym ręku, i rzadzicie!!

    OdpowiedzUsuń
  17. sukienka jest niesamowita, brzuch prezentuje się w niej z ogromną gracją:)
    a obniżki i przeceny to postęp, na który sama nierzadko daję się nabrać.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. wow, wyglądasz nieziemsko:*:* ja mam podobnie, nie dość że jestem sknerą, to jeszcze chodzę i jak szalona sprawdzam szwy, kroje, wszytskie guzików itp

    OdpowiedzUsuń
  19. promieniejesz dziewczyno!!!!!slicznie Ci w tej sukience!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiecka na koktajl wieczorową porą:) Jak dla mnie! Pozdrawiam + lekkiego rozwiązania!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. wersja wieczorowa- zdecydowanie ;
    0 ale i tak piękni wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. właściwie i na dzień i wieczór - nawet w leśnej scenerii wygląda elegancko ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna sukienka, piękny kolor.
    Wydaje mi się, że sprawdzi się w obu sytuacjach i jak pisze Bastet - kwestia dodatków :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. MEG: ha, długo to juz razem nie porządzimy - niedługo przestanę się mieścić w tą kieckę:p
    BAŚKA: ta sukienka wygląda moim zdaniem jak ciążowa - tak ładnie podkreśla brzuch:)
    MARGARET: oj, dziękuję!! tego drugiego jeszcze się uczę - nieraz zdarzało mi się kupić szmelc za małe pieniądze i za moment tego żałować
    EL MARTINA: dziękuję:)
    ANONIMOWY: koktajl wieczorową porą w lesie:p ps. dzięki - oby się spełniło
    MIIKAX3: dziękuję:)
    BIUROWA: o, jak miło Cię widzieć!:) co do kiecki to mnie tesco zaskoczyło - nie spodziewałam się tak fajnego kroju akurat tam

    OdpowiedzUsuń
  25. sukienka cudowna:) wyglądasz bardzo dobrze... A jeśli chodzi o jej przeznaczenie to może warto czasem dla niektórych ładnych rzeczy złamać zasady:) i ubrać się w taką codzienną elegancję:)
    lecę nadrobić twoje wpisy.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email