19.12.10

256.

Moja Narnia
Uwielbiam spacery po lesie - szczególnie zimą. Lato jest hałaśliwe, w moim lesie pełno jest ludzi podążających w kierunku wody; na każdym krzaku, drzewie czają się robale, za którymi wbrew pozorom nie przepadam. Gołe stopy w sandałach co chwile muskane są dziwnymi rzeczami, które w wyobraźni urastają do rangi olbrzymich chrabąszczy, mrówek itp. obrzydlistw brrrr.... 
Autor zdjęć: ja, miejsce: Zalesie Górne
Co innego zimą: pusty zaczarowany las, śnieg, białe gałązki. Za każdym razem gdy wkraczamy na naszą ścieżkę w naszym lesie mam wrażenie, że właśnie wyszłam z szafy ubrana jedynie w stare futro. Mmmmmm magia, szczególnie w takie dni jak dziś:)
Ps. Futra Wam nie pokażę bo jednak nie miałam, ale jest nówka sztuka nie śmigana maxi dress w paski! (i w dodatku szara:) 
 


Autor zdjęć: mąż, miejsce: Zalesie Górne
Źródło pochodzenia: spódnica - H&M, golf - no name, sweter - Vero Moda, naszyjniki - targ staroci, bransoletki - sklep indyjski i Reserved

18.12.10

255.

Na zimę to tylko kombinezon
z cekinami:).
Tak, tak - to ten sam kombinezon, który post wcześniej był spodniami. Wszystko inne jest tym czym się wydaje być (no może oprócz ziemi, która jest dachem a nie ziemią). I tym razem wszystko jest moje, nic pożyczonego (tylko pomysł na szminkę "pożyczony", ale to się nie liczy).



Autor zdjęć: mąż, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: buty - New Yorker, kombinezon - Vero Moda, czarna narzutka, najszyjnik i rękawiczki - Reserved, czapka - celapiu.pl, kurtka - Diverse

12.12.10

254.

Luźne gad(t)ki
Mam dziś do poruszenia trzy kwestie.
           Po pierwsze i najważniejsze, mam do Was ogromną prośbę. Po prawej stronie znajduje się zdjęcie Pauliny - młoda, fajna dziewczyna. Niestety w tej chwili ona i jej życie wygląda kompletnie inaczej a wszystko to przez głupi i bezsensowny wypadek. Tutaj dowiecie się kim jest Paulina i co konkretnie się stało, a tutaj dowiecie się jak można jej pomóc. Proszę Was w imieniu jej brata i rodziny o wsparcie finansowe (wiadomo - każdy grosz się liczy) i z góry dziękuję!
         Po drugie - mój dzisiejszy strój. Nie wiem czy tylko ja jestem taka wredna, ale mam tendencję do podkradania mojemu mężowi jego ciuchów - szczególnie ciągnie mnie do tych, które mu sama kupiłam na prezent. Dziś padło na komin:) Piękny, futrzany z jednej strony i w norweskie wzorki z drugiej strony, cieplutki komin. To chyba nic złego, że czasami go sobie pożyczam??:D
         Po trzecie i ostatnie, niech Was nie zwiedzie to co widzicie na zdjęciach. Ja nie mam na sobie spodni! Chociaż jak brałam TO do przymierzalni to wydawało mi się, że są to spodnie:p




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Piaseczno
Źródło pochodzenia: buty - New Yorker, coś co wygląda jak spodnie - Vero Moda, czarny sweterek - sh, męski komin, rękawiczki - Reserved, naszyjnik - H&M

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy