27.6.10

188.

Szarość, szarość widzę
Czy jest coś wygodniejszego i bardziej domowego niż szare, bawełniane ciuchy? No wiecie, chodzi mi o coś w stylu materiału starych, rozciągniętych spodni dresowych:D Oczywiście, że:
NIE! Wszyscy kochamy szare, dresowe ciuchy!!:)
I dlatego nie mam skrupułów co do tego zestawu i uważam, że stanowi rewelacyjną bazę do innych wariacji na temat. Dziś dodałam trochę kolorów i płaskie sandały bo jestem zmęczona wczorajszym dniem, ale spokojnie można by spróbować jeszcze z jakimiś obcasami w wersji bardziej eleganckiej.
A naszyjnik noszę odwrotnie celowo, bo uważam, że wykończenie przy zapięciu jest zbyt piękne by zostawić je na szyi:)







Źródło pochodzenia: spódnica - Tesco (F&F), T-shirt - Tesco (Cheeroke), naszyjnik - Resrved %, okulary - H&M, sandały - Deichmann, torba - Vero Moda %

26.6.10

187.

Różowe grochy



Miałam dzisiaj okazję popracować przez dłuższy czas fizycznie...bardzo fajna sprawa gdy spędza się całe dnie przy biurku, tym bardziej, że praca była pożyteczna. Po ciężkiej pracy czułam takie miłe zmęczenie wszystkich mięśni ciała (nawet tych, których wcześniej nie znałam:)
Później musiałam bardzo szybko transportować się do znajomych i tam zmienić ciuchy robocze (białe, malarskie ogrodniczki Tygrysa)- przez to wszystko zapomniałam zabrać ze sobą bluzkę z koronkowym dekoltem, która miała ratować mnie przed olbrzymim dekoltem różowej sukienki. No cóż...chcąc nie chcąc ratowałam się czym mogłam i niczym McGiver z sukcesem wybrnęłam z kłopotliwej sytuacji. Pomógł biustonosz z dopasowanym obwodem:)







Źródło pochodzenia: sukienka - sh, sweter - prezent, trampki - Bershka

20.6.10

186.

Dlaczego warto zbaczać?
Właściwie nie wiem czemu nie pokazywałam nigdy tutaj tej koszulki. Mam ją już kilka ładnych lat, ale...no właśnie: rzadko ją zakładam bo wydaje mi się taka....hmmm pensjonarska? kojarzy mi się z zasuszoną i nobliwą starą panną:D
No zupełnie nie moje klimaty chociaż obiektywnie rzecz ujmując stwierdzam, że ładna jest. Dla równowagi warto jednak czasami zboczyć z utartej ścieżki przyzwyczajeń i upodobań i wrzucić na grzbiet coś innego. Cholera wie co z tego wyjdzie? Czasami może być to coś fajnego.








Źródło pochodzenia: bluzka - sh, sweter - Zara, jeansy - no name, naszyjniki - targ staroci, torba - po mamie

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy