20.6.10

186.

Dlaczego warto zbaczać?
Właściwie nie wiem czemu nie pokazywałam nigdy tutaj tej koszulki. Mam ją już kilka ładnych lat, ale...no właśnie: rzadko ją zakładam bo wydaje mi się taka....hmmm pensjonarska? kojarzy mi się z zasuszoną i nobliwą starą panną:D
No zupełnie nie moje klimaty chociaż obiektywnie rzecz ujmując stwierdzam, że ładna jest. Dla równowagi warto jednak czasami zboczyć z utartej ścieżki przyzwyczajeń i upodobań i wrzucić na grzbiet coś innego. Cholera wie co z tego wyjdzie? Czasami może być to coś fajnego.








Źródło pochodzenia: bluzka - sh, sweter - Zara, jeansy - no name, naszyjniki - targ staroci, torba - po mamie

17 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wyszło coś fajnego i coś innego :). W świetle zaś trendów i mód obecnych (bieliźniany, alicjański ;)) nie powinnaś czuć się staropanieńsko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem totalnie zakochana w Twojej bluzce i tych uroczych wisiorkach


    Lola

    OdpowiedzUsuń
  3. Robaczku, zbaczaj:) bo bluzeczka jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny ciekawy zestaw

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszło świetnie!Dzięki dżinsom i szaremu sweterkowi do tego,jest idealnie!Masz wyczucie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie częściej musisz ją zakładać bo bluzka jest przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bluzka jest śliczna, ale to zegarek przyciąga najbardziej moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. b.fajnie,wisior the best ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj jakby ta bluzka wpadła w moje ręce to szybko by została zużyta! Jest przecudna!!! Uwielbiam takie bluzki - grzeczne, a jednocześnie infantylne w swojej grzeczności :D
    No i naszyjniki świetnie do niej pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, super super te naszyjniki! bardzo fajny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Karo:no tak, zapomniałam o tryndach:)
    Granda: ok, jestem zbaczona:)
    Sivka:dziękuję za komplement
    Gunia: zegarek to był mój zakup stulecia - noszę go do wszystkiego:)
    Miuska:tak mi się ta bluzka też z Tobą kojarzy:)
    Mała Gosia, Panna Lola, Kamila, Rysia, Zieluka, Zofiasblog: dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz!!! :) a jakie cudne wisiory, zazdroszczę! dziękuję za miłe słowa u mnie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Bluzeczka jest świetna i bardzo romantyczna. :) A wisiorki są mega klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam naprawdę dziwaczny sentyment do wszelkich koronkowych wykończeń i nigdy nie przechodzę obok nich obojętnie. Nawet w lumpeksie kupuję koronkowe rzeczy choćby po to, żeby sobie na nie jeszcze popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna bluzka, bardzo XIX-wieczna, uwielbiam takie rzeczy. Zegarek-wisiorek świetny, jeśli do tego chodzi i da się go używać, w ogóle wspaniale :-). Kluczyk też interesujący i faktycznie, jak już to ktoś napisał, bardzo w duchu Carrolowskim :-).

    Pozdrawiam serdecznie, myślę, że będę zaglądać! :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Elle Michelle: dzięki
    Fashion-psyche:no własnie ten romantyzm to trochę nie moja bajka:)
    Ksiażyna: to trochę jak ja - podobaja mi się, aczkolwiek rzadko noszę na wierzchu:p
    Karolina: bardzo dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że mój blog zyskał kolejną czytelniczkę:D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email