29.9.09

95.

Ciężkie czasy
Właśnie nadeszły. Rozpoczęło się ściganie z czasem, słońcem, pogodą, dziennym światłem... To moja pierwsza jesień na tym blogu i chcąc nie chcąc będę musiała ograniczyć liczbę postów bo po prostu nie jestem w stanie zrobić zdjęć po pracy przy normalnym oświetleniu. Dziś kombinowałam ze światłem latarni oraz robiłam zdjęcia przed samochodem na długich światłach:) Baaardzo profesjonalnie:)






Źródło pochodzenia: buty - Clementine outlet%, jeansy - Zara, sweter - sh, kurtka - sh, parasolka - H&M, kolczyki robione na szydełku - prezent od mamy, przypinki: Skansen w Nowogrodzie, Elle, Fundacja Dar Serca, torba - Vero Moda%

26.9.09

94.

Do kina
Lecę do kina na Bękarty, więc dziś będzie krótko.
Po ostatnim wyznaniu miłości dzisiejszy zestaw może zaskakiwać kolorystycznie, ale w tej kwestii nie jestem zawsze wierna:) Warto jednak zauważyć, że tło, zakolanówki, buty i torba są mimo wszystko szare. Za dziecięcą kurteczkę dziękuję mojej osobistej hunterce:) Żwirkowi - nie ma to jak dobre oko w sh! Ponieważ to rozmiar na 12letnią dziewczynkę to być może podzielę się nią z moją siostrą.






Źródło pochodzenia: buty - Clementine outlet%, zakolanówki - H&M, dzianinowa sukienka - Auchan, kurteczka - sh

24.9.09

93.

Po raz trzeci zakochałam się
Kiedyś (w trakcie długiego, samotnego wyjazdu za granicę) zadzwoniłam do mojego wtedy jeszcze nie-męża i powiedziałam mu całkowicie szczerze, że się zakochałam. Zapadła niezręczna cisza,
przez słuchawkę poczułam, że Tygrys posmutniał, więc dodałam by nie było nieporozumień: ...w kolorze czerwonym! Było to absolutnie szczere wyznanie: wszędzie otaczał mnie czerwony, od T-shirtu do discmana:) Później miałam, krótki romans z fioletem - sieroty po nim to płaszcz, kozaki i kurtka zimowa. Ten mnie jednak zdradzał ze zbyt dużą liczbą osób, więc go porzuciłam zostając na pewien czas kolorową singielką.
Ale to się zmieniło! Odkryłam niedawno, że niemal wszystko co ostatnio kupuję jest szare, a to niechybnie objaw miłości! Poza tym non stop chodziłabym w szarościach, nieskromnie mówiąc wydaje mi się, że ładnie podkreślają rudość moich włosów:D







To co powyżej - to plan na dziś. A to co poniżej to to, co zrealizowałam. Było mi tak zimno, że nie byłam w stanie zmusić się do ściągnięcia z karku swetra. Oczywiście szarego:)


Źródło pochodzenia: buty - Deichmann, zakolanówki - H&M, spódnica - po mamie, golf - Camaieu, sweter - Reserved

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy