8.7.12

382.

Lelek
Słaba ze mnie fashion blogerka, właściwie żadna. Uświadomiłam to sobie patrząc na dzisiejsze zdjęcia...sukienka conajmniej trzyletnia (pamięta jeszcze, uwaga uwaga wstydliwe słowo, szafiarską akcję EKOtorba), naszyjnik kupiony chyba w okolicach 9 miesiąca ciąży, sandały też dłużej niż rok żyją. Nawet dziecko mam już dość stare bo niedawno staż poza brzuchem zrównał się z okresem spędzonym w brzuchu. Cóż, pozmieniały się priorytety:) Banalnie brzmi ale prawda. 
Nie żałuję, powiem więcej - podoba mi się mój los współczesnej matki polki. Korzystam, obserwuję, uczę i uczę się, gotuję, trochę pracuję zawodowo, pracuję w domu, piję kawę, spotykam się, bawię, noszę, tulę i utrwalam chwile. Spokojnie. W moim czasie. Jestem matką intuicyjną. Polecam!
 Źródło pochodzenia: sukienka - Zara, naszyjnik, okulary i bikini - H&M, sandały - Deichmann, torba - Cholewiński, bransoletka - mojej mamy

i mały gratis, mój lelek:)

3.7.12

381.

Prostota
Czy jeżeli coraz częściej kusi mnie aby nosić zwykłe, basicowe ciuchy to jest to wygoda czy lenistwo? 
Jeśli zdarza mi się pomyśleć sobie: do licha z ilością, czas postawić na ponadczasową klasę i jakość, to jest to starość?
Czy biały T-shirt i szara spódnica to już moda czy jeszcze nie?
Źródło pochodzenia: spódnica- F&F, T-shirt - sh (H&M), buty - Bata

2.7.12

380.

Modne oksymorony
Nie mam pojęcia dlaczego, ale drażni mnie pojęcie "sportowa elegancja". Chociaż nie, właściwie to wiem dlaczego! Sportowa elegancja to niesamowicie pojemny worek do którego wrzuca się wszystko co z jednej strony nie jest garniturem czy garsonką, a z drugiej - dresem. Zaliczam je wraz z "wygodnymi szpilkami" do kategorii najpopularniejszych oksymoronów przewijających się w tematyce modowej. 
Mimo wszystko pierwsze co przyszło mi do głowy, gdy w mej wyobraźni połączyłam te ciuchy, to była właśnie sportowa elegancja:) Z ukraińską szczyptą w postaci warkoczy:p
Choć w sumie naszyjnik i kamizelka przywodzą na myśl nieco futurystyczne klimaty... Niech więc będzie futurystyczno-sportowa elegancja z Ukrainy! :p
Źródło pochodzenia: buty - Deichmann, spodenki - C&A, kamizelka - sh (Zara), naszyjnik - H&M, bransoletka - targ staroci, torba - Cholewiński

Ps. Zareklamuję na koniec mojego nowego bloga dotyczącego Baby-Led Weaning :) Tematyka kulinarna, choć dotycząca głównie niemowląt. Coś co zafascynowało mnie i co uważam za godne propagowania szerzej: niemowlę jedzące samodzielnie od samego początku. Polecam zainteresowanym:)

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy