Skończyły się dobre czasy posiadania pokoju zwanego gabinetem. Na czas dłuższy nieokreślony wyprowadziłam się do salonu gdzie w kąciku przy balkonie przycupnęło biurko, 2 szafki i drukarka. Uważam, że wyszło to całkiem zgrabnie bo ta przestrzeń i tak nie była nigdy wykorzystywana.
Następne na liście prac remontowych są: gabinet, który przeistoczy się w pokoik dziecięcy (słowa klucze: dużo bieli na ścianach i meblach, dywan w kolorowe paski, kolorowe akcesoria/ zabawki, czerwony fotel do karmienia) oraz łazienka (słowa klucze: białe płytki tylko tam gdzie trzeba, na resztę ścian kolor lapis lazuli czyli #3366CC wg zapisu Hex, wanna cala w dekorach Tubądzin Majolika Quartet, przy lustrze 2 jaszczurki Gaudiego, na suficie lampa Ottava z Ikea). Co z tego wyjdzie? Czas pokaże:)



Autor zdjęć: ja; miejsce: dom
Źródlo pochodzenia: wstyd przyznać, ale....wszystko-Ikea (tylko lampka z Tchibo i makarony z Leroy Merlin)
Muzyka: Możdżer, Danielsson, Fresco - Smells Like Teen Spirit
Źródlo pochodzenia: wstyd przyznać, ale....wszystko-Ikea (tylko lampka z Tchibo i makarony z Leroy Merlin)
Muzyka: Możdżer, Danielsson, Fresco - Smells Like Teen Spirit







