3.12.10

251.

Mrs Sherlock
Jako wielbicielka twórczości Agathy Christie, Henninga Mankella lub Artura Conana Doyle nie mogłam patrząc na dzisiejsze zdjęcia odmówić sobie skojarzeń z najszacowniejszymi postaciami z kart kryminałów. Być może Sherlockiem Holmesem nie jestem, Herculesem Poirotem tym bardziej (gdzie mi do jego elegancji!), ale może dr Watsonem albo chociażby panną Jane Marple? Bo o Kurcie Wallanderze nie wspomnę - kryzys wieku średniego jeszcze przede mną:D



Autor zdjęć: mąż, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: botki - New Yorker, zakolanówki - Etam, legginsy - nie pamiętam, spódniczka w kratkę - prezent od teściowej, szal - od mamy, rękawiczki - Reserved, peleryna - sh (Monsoon), czapka - kupiona mężowi na prezent, pożyczona:) (Bershka)

Ps. Jaj, tylu obserwujących, jakiś czad:D każdemu z Was osobno dziękuję, to dla mnie strasznie miłe i zaskakujące jednocześnie. 

28.11.10

250.

Kwiaty na nogach w śniegu
Śnieeeeg! Jakie to głupie, że się dorosły człowiek cieszy z tego, że na dworze jest biało:D i że następnego dnia rano trzeba będzie skrobać szyby w samochodzie,
i że święta już niedługo, te takie skomercjonalizowane na maksa, z last christmas w radiu i tłumami w centrach handlowych - a człowiek mimo wszystko się cieszy jak głupi!
Chociaż jeden powód do radości jest uzasadniony - już niedługo urządzam u siebie Dzień Piernika, w trakcie którego razem z moimi znajomymi będziemy zagniatać ciasto, piec pierniki i dekorować je jadalnymi mazakami. Będzie nas dużo i będziemy słuchać wszystkich tych wnerwiających piosenek bożonarodzeniowych. A to co będzie się działo% przy okazji....to już pozostanie tajemnicą:D




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Łomża
Źródło pochodzenia: kozaki - Reserved, rajstopy - Tesco (F&F), sukienko-tunika i pomarańczowy naszyjnik- Reserved, kwiatek - nie pamietam, szal - zrobiony przez mamę

27.11.10

249.

Mickey Gangsta
Tak się ostatnio noszę. Czapka w końcu przydatna (jupi! spadł mini śnieg), a spodnie rewelacyjne - wypierają skutecznie rurki, bo są luźne i przez to bardzo wygodne.
Teraz jeszcze marzą mi się spodnie dresowe o podobnym kroju, albo jakieś drapowane haremki dresowe. Mam też pomysł na spodnie i na spódnicę... wszystko to popycha mnie coraz bardziej do zakupu jakiegoś amatorskiego łucznika i zgłoszenia się na mini-kurs szycia do babci, która jest świetną krawcową:D Tak sobie myślę, że jak się potrafi coś zszyć inaczej niż ręcznie, to musi być fajna sprawa.




Autor zdjęć: mąż, miejsce: Piaseczno
Źródło pochodzenia: buty - deezee.pl, spodnie - sh (River Island), kurtka - Diverse, szal - Vero Moda, rękawiczki - sh, czapka - celapiu.pl

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy