18.7.10

197.

Na niedzielę
Luzacki strój do łażenia z psem :)Lubię te gatki i cieszę się, że je w końcu wygrzebałam z gromadki pod tytułem "zdobycze ze swapu".
A z innej beczki: zastanawiam się czy moje włosy nie przekroczyły już cienkiej granicy pomiędzy mojeodrostytoprzemyslanakoncepcjafryzury
a wygladamjakbymniemialaczasunafryzjera? Proszę o szczerość!






Źródło pochodzenia: spodnie - Szmatrix (H&M), buty - Deichmann, T-shirt - Tesco (Cheeroke), naszyjniki - targi staroci

9 komentarzy:

  1. Spodnie rewelacja i jak świetnie się prezentują w tych szarościach :) jeśli chodzi o włosy to ta pierwsza długa opcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę takie sandały!!! :/ Spodnie są świetne, a włosami jeszcze bym się nie przejmowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjniki są świetne, lubię takie.zieleń też ładna.A co do włosów, ja nie widzę żadnych odrostów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne gatki :) podoba isę mi ich kolor, no i najwazniejsze pasują ci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie kolorystycznie to zestawilas :)wlosy sa ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super wyszło to 1sze zdjęcie.a co do włosów to chyba zalezy od tego jak lepiej się czujesz. ja na pewno wolę u Ciebie mocniejszy kolor. A długość teraz całkiem spoko, gorzej jak jeszcze podrosną

    OdpowiedzUsuń
  7. Gunia: sandały kupione w zeszłym roku...ale pełno podobnych jest teraz w sklepach
    Kiwaczek: ale ja chciałam zapuszczać, czemu gorzej?

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email