19.7.10

198.

19 lipca dniem męskiej koszulki
Dziś miałam dzień męskiej koszulki. Po prostu miałam ochotę na duży, męski T-shirt. Do pracy tak nie poszłam, ale po pracy, na spotkanie z innymi blogerkami - czemu by nie? Coffee było na placu, w na placu cafe:)


Źródło pochodzenia: spodnie - Levis, buty - Tesco, T-shirt - Tygrysa (sklep Mrówka - pamiętacie go? jest jeszcze gdzieś?), naszyjniki - targ staroci



5 komentarzy:

  1. bardzo ładnie Ci w tej ' za dużej' koszulce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Vogue Amour: bardziej niż ładnie pasuje mi tu słowo luzacko:D, ale dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  3. mogłam Ci ukraść tą koszulkę, że też nie pomyślałam :) a Mrówka, cholera wie, nawet nie wiedziałam że taki sklep gdzies kiedyś byłam, a może Biedronka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnią Mrówkę zlikwidowali mi jakoś rok temu, te koszulki i torby z dziećmi to był szał...;) Miło było Cię znowu zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiwaczek2: to ty taka młoda jesteś, że Mrówki nie pamiętasz??:)
    glissta: z wzajemnością sister:) miałaś fajną koszulkę i kolczyk;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email