20.11.10

248.

Yes..., yes you can!
dance:) To chyba jedyne moje portki z tak niskim krokiem. Jest luz, ale wszystko spina muszka. Z kwiatkiem, bo obiło mi się gdzieś o oczy zdjęcie muszki ozdobionej biżuterią - fajny pomysł pomyślałam i zrobiłam copy paste:)
A tak z innej beczki...naszła mnie dzisiaj taka refleksja, że jako osoba kompletnie nieobyta w fashionowym światku miałabym spore problemy z określeniem mojego stylu. Poważnie! Właściwie to patrząc na te zdjęcia mogę stwierdzić jedno: mój styl to to co znajdę w ciuchlandzie/supermakecie/sklepie* i mi się spodoba. Po prostu. Nie poluję na nic konkretnego, rzadko mam jakąś koncepcję stroju- 70% moich ciuchów to rzeczy, które wpadły mi w ręce przypadkiem. Tak jak ten sweterek i spodnie:D Madame, monsieur i ziomy, przedstawiam styl robaczywy:





Autor zdjęć: Żwirek, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia:trampki - Bershka, spodnie - sh (River Island), czarna narzutka - Reserved, sweter - sh (MNG), szal - Pull&Bear, muszka - taty, broszka - targ staroci

Ps. Faza na różnokolorowe paznokcie trwa - dziś czerwień, bordo i róż!
*kolejność nie przypadkowa:)

17.11.10

247.

Łuk świecący barwami widma o promieniu wynoszącym około 42 stopni
czyli kolorystyczna biegunka w kolorach tęczy! Szczerze mówiąc to nie mogę już za bardzo patrzeć na kwiaty-broszki, ale ta jakoś wyjątkowo pasuje mi do tego swetra, sweter zaś pasuje idealnie do paznokci no i tak jakoś to wszystko zeszło się razem:)




Ostatnio koledzy i koleżanki z pracy dokonali analizy mojej kondycji psychicznej na podstawie koloru sukienki i rajstop - interpretacja szła stosunkowo szybko do momentu zatrzymania się wzroku na paznokciach. No bo o czym mogą świadczyć różnokolorowe paznokcie? Mój tata stwierdził - lakier Ci się skończył, tak?:) Moi współpracownicy zwątpili:) A mi po prostu tak się podoba i uważam, że ta nieskończona ilość możliwych kombinacji kolorów jest bardzo zachęcająca.


Autor zdjęć: mąż, miejsce: dom
Źródło pochodzenia: sweter - Cropp, broszka - H&M

14.11.10

246.

Marija Magdalena
Play
Co tu dużo pisać, przedstawiam znowu ulubione szarości i beże...
Szal jest moim numerem 1. i odkrycie, że można zastosować go także jako nakrycie głowy tylko umacnia go na tej pozycji.




Autor zdjęć: Żwirek, miejsce: Łomża
Źródło pochodzenia:rajstopy, spódnica - Tesco (F&F), sweter beżowy - sh (Bhs), sweter szary - Zara, żakiet - H&M, naszyjniki - targi staroci i pamiątki rodzinne, szal - Bershka, buty - Deichmann

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy