5.9.10

217. Dzień postaci z bajek

A było to tak...
Dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w krainie Szaf i Wieszaków postanowiono urządzić wielki bal ku czci Postaci z Bajek. Bal miał swoim przepychem i bogactwem przesłonić wszelkie dotychczas organizowane uroczystości tak więc szybko rozesłano facebookowych gońców, którzy rozwieźli zaproszenia po wszystkich zakątkach królestwa Szaf i Wieszaków, odwiedzając posiadłości najznamienitszych osobistości.
Noc była jeszcze, bo może sześciu godzin do poranka brakowało, gdy okolicę napełnił niezwykły gwar. Długo i nieustannie turkotały tam koła, parskały konie, rozlegały się powitalne okrzyki. Ze wszystkich dróg przerzynających równinę zjeżdżały się bryczki, karoce, cwałowali jeźdźcy, pieszo dążyli mieszkańcy szafarskich blogspotów i bloxów. Na koniec kilkadziesiąt niewyprzężonych bryczek napełniło zamkowe stajnie i kilka jeszcze najbliższych podwórek; kilkanaście osiodłanych koni stanęło u różnych płotów; może sto osób różnej płci i wieku pstrą i ruchliwą falą okryło królewski ogród, zieloną pomiędzy ogrodem i śliwowym gajem ulicę i rozlało się aż na drogę białym pasem u pustego pola sunącą. Na kilka mil wokół powszechnie wiedziano, że byli to weselniki, przez Robaczka na wielki bal ku czci Postaci z Bajek pospraszani.
Wśród gwaru i zamieszania dostrzec można było skrybę, który cichutko w kącie siedząc notował w kronikach towarzyskich któż to taki przybył na wielki Bal. W opasłej księdze zapisano obecność: (po kliknięciu każde zdjęcie wyświetli się w większym formacie, każdy nick jest linkiem do bloga)
Królowej śniegu z Jak gdyby nigdy nic, Caroliny del armario z krainy czarów, Czerwonego Kiwaczka, czarownicy Morven, Mamalgosi-złej siostry Kopciuszka

Śpiącej Królewny Soll, Miriany w czerwonych bucikach, Agg z krainy baśni z tysiąca i jednej nocy , myszki Mickey Cherrycolla, Agaciora z bajki nienapisanej
San z Księżniczki Mononoke, Królowej Śniegu Karo, Calineczki z Klamotami, Veroniki Fraticelli pomiędzy Królewną Śnieżką a złą macochą, Myszki Gia Mickey
Strachulca na ziarnku grochu, Ferminny z dzikiego Zachodu, Kamili - dziewczyny królika Bugsa, Manii znanej jako Cruella de Vil, Jasia WER. z Małgosią Ratomkową i czarownicą Maoam
Kopciuszka Agatiszka, Harry Jagoddy Pottera, Kandyzowanej myszki Minnie, Pipi Caramell Langstrumpf, Złej czarownicy Mekinking z Królewny Śnieżki
Małej Syrenki z Kociej Szafy, Joanny Mary Poppins, Brawurkowej Baglady z Atomówek, .Wampirzej Księżniczki MarryB, Pameli Alicji w krainie czarów
ARTystki w czerwonym kapturku, zakochanego w kocie Filemonie Asika, Panny.nikt znanej jako Calineczka, Karolinki Królewny Śnieżki, Misia Koralgola Karolinki
Nutmeg z zapałkami, Pocahontas Moniaka, Czeburaszka Grandy, Calineczki Izabelu, Śpiącej Kseni Kapelusiarki
oraz wampirki Szmaragdy i Kori z zapałkami

Ponieważ zjechali się goście tak różnorodni, z tak wielu bajek, a huczny bal trwał równe siedem dni i siedem nocy to jeszcze długo po nim wędrowni śpiewacy, na czele z tymi najsłynniejszymi, ze stowarzyszenia warszawianki.pl (patronat medialny), opiewali przepych i pomysłowość uczestników balu. Śpiew o nich rozbrzmiewa po świecie do dnia dzisiejszego, a niańki snują wieczorami dziatwie opowieści o pięknych sukniach i wykwintnych strojach uczestników balu. I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem, a com widział i słyszał w księgi umieściłem!
KOT z robaczkiem W BUTACH

Ps. Ponieważ kot, jak to kot, lubi gdy go głaszczą to nie można mu było odmówić kilku odrębnych stronnic w tej księdze:




Źródło pochodzenia: koszula, kapelusz - sh (no name), pasek - po mamie, na pasku - biżuteria z targów staroci, na kapeluszu - broszka z sh i kolczyki, kozaki - Reserved
Inspiracja: oczywiście kot z bajki"Kot w butach" Charlesa Perraulta/ Giovanniego Francesco Straparoli

tekst baśni pomysł własny oraz inspiracja "Nad Niemnem"-tom trzeci Elizy Orzeszkowej i "Panem Tadeuszem" Adama Mickiewicza

3.9.10

216.

Różowa jesień
Jeżeli szukasz tu drogi czytelniku narzekań na: deszcz, zimno, jesień, rozpoczynający się rok szkolny, kończące się lato itp. itd. to zapraszam gdzie indziej:D U mnie dziś różowy płaszczyk, mój osobisty hit tej jesieni:




Źródło pochodzenia: płaszczyk - Marks&Spencer outlet, jeansy - Terranova, bluzka fioletowa - Camaieu %, sweter chabrowy - sh (bez metki), torba - z Tunezji, buty - Buffalo London, naszyjnik - rękodzieło własne z guzików

Mała Gosia zapytała mnie ostatnio co lubię najbardziej. Pozwólcie, że daruję Wam wyliczanki typu miłość, przyjaźń, muzyka, a skupię się na rzeczach baaardzooo przyziemnych:) Lubię:
1. smak mielonki z pomidorem
2. smak pasztetu podlaskiego z ogórkiem
3. ptysie z cukierni w Kauflandzie
4. chipsy solone (mogą być karbowane) z piwem
5. tort czekoladowy, który robi moja mama na większość rodzinnych uroczystości
6. rosół, szczególnie ten gotowany przeze mnie:D
7. uwielbiam kruszonkę, w placku ze śliwkami który piekę kruszonki jest niemal tyle ile ciasta:)
8. baaardzo lubię miso
9. lubię wspomnienie placków z jabłkami, które babcia robiła mi kiedyś na drugie śniadanie, niestety już tylko wspomnienie...
10. lubię pierogi z kapustą i grzybami, które robi moja druga babcia (
generalnie wszelkie potrawy mączne: naleśniki, pierogi, kopytka itp.)

Jak widać (lub nie widać) jestem wielkim łasuchem:D Do zabawy zapraszam dobrze rokujących wg mnie blogerów: Pana Vintage, Adama i Pawła. Panowie, należy wypisać 10 rzeczy,które Was uszczęśliwiają i wytypować następne 10 osób do zabawy (chyba jakoś tak).

1.9.10

215.

A miało być tak różowo...
Miało być inaczej. Owładnięta manią różowego zakupiłam na jesień płaszczyk w tymże kolorze (w najbardziej tradycyjnej tonacji czyt. "lalka barbie:D"). Niestety nie mogę go tu dziś pokazać, bo od kilku dni leje a płaszcz nie nadaje się na deszcz:( Na taką pogodę nadaje się za to mój tradycyjny zestaw antydeszczowy: buty do jazdy konnej+kurtka z Decathlonu! Polecam, właśnie idę tak ubrana na frisbee z Tośką:D


Źródło pochodzenia: dzianionowa sukienka - pożyczona od mamy, gumowe buty do jazdy konnej robiące za kalosze + kurtka - Decathlon, naszyjnik - Reserved %
Obiecuję, że róż jednak powróci! Strzeżcie się! Jak tylko przestanie lać:)
Ps1. Dziękuję Małej Gosi za wkręcenie do blogowej zabawy - w najbliższym różowym poście wywiążę się z obietnic.
Ps2. Wszystkich, którzy chcieliby wziąć udział w najbliższym blogowym święcie pod tytułem Dzień Postaci z Bajek - zapraszam na forum Szafiarek! Żeby nie było potem narzekań: ale ja nie wiedziałem/am...!:)

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl
Follow Różne ładne rzeczy
Follow Różne ładne rzeczy