15.8.12

395.

Buda stajl
Chyba jeszcze z czasów podstawówki i liceum pozostał mi zwyczaj, że to głównie w wakacje robi się eksperymenty z własnym wizerunkiem. Farbowanie włosów, malowanie paznokci, dziwne stroje i wszystkie te rzeczy, przez które nauczyciele krzywo się patrzyli, realizowało się właśnie w wakacje. Wtedy naiwnie myślałam, że jak dorosnę to będę robić ze sobą co chcę - nie uwzględniłam jednak, że w pracy też mogą się krzywo patrzeć, np na dredy. No ale od czego jest urlop wychowawczy?:)
Mniejsze szaleństwa realizuję przed urlopami tradycyjnymi:) W tym roku była to różowa torebka z kotkiem. Wiem, brzmi strasznie infantylnie. Być może tak też wygląda, ale...no właśnie....atmosfera przedurlopowa spowodowała, że kupiłam. W trakcie wyjazdu zastąpiła poniekąd biżuterię, z której ze względu na limit bagażu podręcznego zrezygowałam. Ta torba+różowe baletki+szmaragdowy szal i tzw. zwyklaki stanowiły moją bazę na wyjeździe.
 Źródło pochodzenia: baletki - Bata, spodenki - stare obcięte przez mnie, bluzka - sh, szal - SOlar, torba - Claire's

 
Źródło pochodzenia: baletki - Bata, legginsy - Calzedonia, tunika/sukienka - Zara, szal - Solar, torba - Claire's

19 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. A jakie fajne zaniedbane buty i włosy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, buty zjechane bo 'zachodzone' na śmierć. złaziłam w nich cały budapeszt na piechotę i tam dokończyły swego żywota:( włosy? czyste i uczesane, więcej nie potrzebuję.

      Usuń
  3. Mam podobnie bo na diametralna zmianę koloru zdecydowałam się właśnie w wakacje... też chyba pozostałości po szkolnych latach w mundurkach i wakacyjnej wolności :)

    Torebka słodka i śliczna jednocześnie, naprawdę. Przecież nie wszystko zawsze musi być mega poważne i stateczne jak na matkę polkę przystało.
    Fajnie wygląda z tymi butami i apaszką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam nawet matką polką się nie czuję:)

      Usuń
  4. bardzo mi się podoba! szczególnie pierwszy zestaw, taki radosny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w którym sklepie claire's kupiłaś torbę i ile kosztowała? bo jest rewelacyjna i też chcę taką
    pozdr
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo spodobało mi się miejsce z pierwszych zdjęcie. fajne połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super torebka, idealna na wakacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przejmuj sie infantylnoscia tylko ja pielegnuj by Twoje "wewnetrzne dziecko" nigdy nie doroslo :) sliczna torebka wlasnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby tylko nie uderzyć w tony: dzidzia piernik prezentuje:)

      Usuń
  9. Odbiegając od tematu rozowej torby ,dlaczego nie ubierasz swojej córki na różowo?to jakiś zakazany kolor dla niej?(a dla ciebie juz nie?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma dla niej żadnych zakazanych kolorów, stąd ma ubranka w bardzo wielu różnych kolorach, w tym i różowe. a powinna tylko różowe?

      Usuń
  10. Pierwsza stylizacja baaaaaaaaaardzo mi sie podoba :) Przesliczne polaczenia kolorystyczne, bardzo Ci ladnie w takich kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajna ta torebka (choć fakt, czytając o różowej torebce z kotkiem, przed oczami stanęła mi brylancikowa hello kitty;) ). Zresztą całość bardzo mi się podoba. Ciekawie, fajnie, a jednocześnie widać że bardzo wygodnie. Świetny ten szal jest (jaki to materiał?)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email