10.7.12

384.

BB
czyli basic+bling bling. Tą szumną i obcobrzmiącą ideologią próbuję wytłumaczyć swe dzisiejsze lenistwo, które zaowocowało takim oto zestawem. Do tego w czym biegałam dziś po domu dorzuciłam złoto, obcasy i elegancką torbę. Wyszłam tak do ludzi, ba! nawet pojawiłam się w urzędzie. Lena dostanie swój pierwszy dokument - paszport. Jak komicznie wygląda w rubryce 'wzrost w cm' cyfra 70 :D

Źródło pochodzenia: koturny - Deichmann, torba - Cholewiński, spodenki - no name, T-shirt - sh (H&M), naszyjnik - H&M, bransoletki - Reserved i po mojej mamie

24 komentarze:

  1. Jestes poprostu super...trzeba miec dystans do siebie zeby tak zrobic...hahaha i jak wielu z nas tego brakuje.wyszlo naprawde fajnie...a niektorzy zle sie czuja jak wyjda z domu bo im kwiatek na spodnicy nie pasuje do paseczkow na bluzce.oby tak dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) dystansu chyba się nabywa z wiekiem, tak przynajmniej u mnie jest

      Usuń
  2. Jaki cel ma ten blog? Kiedys był polot, teraz kapeć wychodzi...Stare, dresowe spodenki i niezbyt doprasowana koszulka, do tego jakieś paskudne sandały i ciężkawa, zimowa czarna torba ( ale Cholewiński, więc jak się dało parę stów to trzeba nosić i się chwalić). No naprawdę nie pojmuję, po co wrzucać na bloga takie coś i w każdym poście podkreślać, ze w sumie to masz to wszystko gdzieś, jestes mamą to Ci wolno i nie masz parcia na ładne ubieranie... W takim razie po co ten blog??? Z przyzwyczajenia czy z nudów? Może czas na przemyślenie i skupienie się na blogu o gotowaniu? Naprawdę kiedyś było tu na co popatrzeć, super perełki z sh, teraz duże NIC. A kilka postów temu wszyscy myśleli, ze to żart z tymi spodenkami i biała kamizelką-koszmarkiem. ps. A może cel był taki, żeby się pochwalić wyjazdem za granicę? Bo skoro paszport to i wyjazd poza UE. Melduję - cel wykonany - wszyscy już wiemy, że jedziesz na wakacje. Mam nadzieję, że odpowiedź nie bedzie jak zwykle złośliwa, bo to moim zdaniem konstruktywna krytyka, a taką trzeba godnie na klatę przyjąć. pozdr Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, klata ma przyjęła krytykę godnie! A teraz do rzeczy, bo zdumiał mnie Twój komentarz, szczerze. Już piszę dlaczego.
      Cel tego bloga jest żaden, to hobby. Moje hobby. Przynosi mi radość. Tak jak komuś daje radość zbieranie monet. I tyle.
      Skąd wiesz, że spodenki są stare?:) dlaczego czarna, skórzana torba jest Twoim zdaniem zimowa? Skoro w pewnym momencie swojego życia uznałam, że stara już jestem na tyle, że powinnam mieć porządną torebkę do pracy to nie mogę jej teraz nosić bo to chwalenie się??
      Gdzieś to mam modę, trendy. Mam parcie na ładne ubieranie bo estetką jestem. Bycie mamą nic do tego nie ma.
      Z wyjazdem poza UE pudło, dziecko musi mieć jakikolwiek dokument, żeby wyjechać poza Polskę. Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby się chwalić wakacjami tym bardziej, że jeszcze nic o nich nie wiem.
      No przykro mi szczerze, że Ci się tu nie podoba, ale bardziej przykro było by mi gdybym pokazywała tu coś czego nie jestem pewna, wstydzę się lub nie mam przekonania. A tak na szczęście nie jest.

      Usuń
    2. Mi tam się podoba i torba i podobają się te spodenki. Stare czy nie stare, to element Twojego stylu. Wolę proste zestawy niż udawane i przestylizowane.

      Fajnie że jesteś sobą i tego się trzymaj :)

      Usuń
    3. Estetką to chyba byłaś dawniej, bo teraz nie bardzo:) Chyba, że Twój estetyczny smak tak znacznie się zmienił;) Zaprawdę uważasz się w tych ciuchach za ładnie, estetycznie ubraną??? No nie wierzę;)

      Usuń
    4. Esteta - człowiek wrażliwy na piękno. Tak, jestem nadal estetką. Estetycznego smaku nie posiadam. Tak, uważam, że te ciuchy z tymi dodatkami wyglądają fajnie.

      Usuń
    5. no tak, czyli skoro dowód to jednak jakiś wyjazd. Nieważne...W sumie to z tym zbieraniem monet nie byłoby źle, pomyśl o takim hobby zamiast blogowania... A spodenki wyglądają jakby pamiętały czasy Twojej podstawówki, dlatego śmiem twierdzić, że są stare. No niestety, ja rezygnuje z zaglądania tu bo ja jednak uważam, że estetka z Ciebie żadna i zestawy ubraniowe się popsuły znacząco. Może skup się jednak na tym blogu o gotowaniu, modowy blog to już od kilkunastu postów dno. Ps. A czarna ciężka skórzana torba naprawdę nie pasuje na gorące lato. Na pewno masz inne, tylko po co się wysilać, w końcu jesteś mamą, nie musisz się już starać...

      Usuń
    6. Przepraszam w takim razie, że myślę o upolowaniu jakiś tanich biletów lotniczych, że noszę elegancką torbę latem (w dodatku czarną!) i czyste, niesprane i niedziurawe szare, dresowe spodenki. Przepraszam. I kończę dyskusję bo szkoda czasu. Mi się podoba, tobie nie - trudno.
      Ps. ale co ma do tego wszystkiego bycie matką to nie rozumiem. Po co to tak wyciągać za każdym razem...

      Usuń
  3. Aj tam ...anonim głupoty pisze,to jak sie nosimy mówi kim jesteśmy ....fajnie jak blog o ciuchach ma drugie dno...jestem matka ,lubię gotować a oto jak wyglądam ....kurcze nie tylko stylizacje to moda .... Moda to całokształt ....dla mnie ten wpis jest the best...widze cię idącą ulica zadowolona uśmiechnięta ...bo zrobiłeś cos na co nie odważyła by sie niejedna kobieta ,biżuteria torba i wychodzę ...bez stresu ,i zastanawiamia sie czy jestem faszon czy nie.ileż to blogerek nie ma tego luzu....a to zaczyna być chore bo większość blogów wyglada jak strony magazynów ,stylizowane ,poprawiane sesje.....ja osobiście sie tego opatrzylam ....ty masz luz i pokazujesz siebie.tak trzymaj.na złość wszytskim jutro idz na spacer w pidzamie.a tak w ogole to chyba tylko Polacy maja takie problemy,ze wszytsko takie super i oryginalne musi być ,nawet jeśli to tylko ciuch z lumpeksu.zobaczcie jak wyglądają ulice wielkiej brytani albo skandynawi....dres na codzień to normalka i co najważniejsze w tym swoim nieprzemyslanym stroju wyglądają o wiele lepiej niż niejedna wypindrowana elegancka "dama" albo taka która próbuje nią być .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z racji upałów wyjście na zewnątrz w piżamie mogłoby wywołać zgorszenie:D masz rację, w Polsce dbamy o siebie baaardzo, czasami aż za bardzo do tego stopnia, że brakuje nam tego luzu aby wyjść w ciuchach na ulicę/ pokazać się w ciuchach na blogu/ a nie w stylizacji, outficie, zestawie czy jakkolwiek nazwiemy drobiazgowo przemyślany strój. dziękuję Ci za miłe słowa:)

      Usuń
  4. Rozumiem, że jak ubierzesz szare spodenki i białą bluzkę zamiast fluo, azteckich wzorów i sandałków od Zary to nie masz prawa pokazywać się w necie a już tym bardziej prowadzić bloga ?? Kurcze to chyba muszę pożegnać się z moim blogowaniem :p Co za bzdury !!!
    Każna z nas ma swój styl, który cały czas się zmienia, ewoluuje i najważniejsze w tym wszystkim jest chyba to aby czuć się dobrze samym ze sobą, a widać, że Tobie to doskonale się udaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dajmy innym krytykować, niech inni dadzą nam blogować:)

      Usuń
  5. A mi się podoba! To co mnie zawsze przyciagalo do Twokego bloga to Twój uśmiech i luz. Rozsiewasz Robaczku dużo pozytywnej energii. Zawsze tez podziwiam z jakim spokojem i dystansem odpowiadasz krytykantom, ja bym tak nie potrafiła :) Pozdrowienia dla Ciebie i Lenki z SEQ ;) AsiaW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaa, jak miło Cię tu widzieć:DDD pozdrawiam i ściskam!

      Usuń
  6. Ja tak ubrana chadzam po bułki do osiedlowego sklepiku, tudzież po marchewkę do warzywniaka;) Ale co kto lubi:) Skoro czujesz potrzebę dzielenia się ze światem swoimi codziennymi strojami, to czemu nie;) Internet to w końcu wolność obrazu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? ja zazwyczaj na płasko i bez biżuterii po bułki biegam

      Usuń
  7. Boze co za hipokryzja.Nasze ulice to normalnie ubrane kobiety ....a gdzie niby te przestylizowane blogerki.z drugiej zaś strony czasem nie warto,wręcz niepowinno sie ubierać tego co na blogach takie powszechne i lubiane.dziewczyny w końskich butach(nie wiem jak sie nazywają ale chyba wiadomo o co chodzi) wyglądają komicznie ...sprawiają ze wszystkim przechodniom poprawia sie humor,albo napad śmiechu ,bo co innego powyginac sie do zdjecia a co innego chodzić w takich butach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo, normalnie ubrane w Polsce ale w porównaniu z innymi krajami to ubrane bardzo elegancko, ładnie, przemyślanie. Rzadko pozwalamy sobie na luz, nonszalancję, nie przejmowanie się opinią innych. Dlatego co poniektórzy (jak anonim wyżej) chadzają nawet po bułki w obcasach i biżuterii.
      Co do przestylizowanych blogerek to ja ich nie widuję na ulicach - może dlatego, że to stylizacje na bloga a nie ciuchy na co dzień?

      Usuń
  8. To jeszcze ja się wypowiem jako kolejna Aśka :) zauważam coraz większą zajadłość u komentujących dziewczyn - oczywiście nie wszyscy muszą pisać laurki nt. prezentowanych ciuchów, ale też może lepiej podejść do mody z przymrużeniem oka - dla mnie moda to zabawa.
    Też jestem estetką (w swoim małym mniemaniu)i lubię fajnie wyglądać, ale czasem też włączam na luz i potrafiłam pójść nawet ciut menelsko ubrana do galerii handlowej, lubię te głupie miny ludzi, że taka nie pasjąca jestem do dekoracji sklepowych:)Osobiście lubię różnorodność na ulicy, nawet jeśli nie podoba czyjś wygląd, ciuchy, to cenię sobie, ze ktoś wysilił się żeby wyglądać inaczej. Ale w Polsce to nawet w dużym mieście, o ile takim jest Warszawa, to jeszcze nie jest aż tak powszechne. A krytykanci niech przerzucą się na blog Kasi T-k, gdzie ujrzą stylizacje rodem z okładek magazynów mody,a nie mające nic z naturalności.

    uff i to tyle. pozdrawiam :) Aska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! podpisuję się pod tym co napisałaś w 100% ps. czy zaglądają tu tylko Aśki?;)

      Usuń
  9. Z innej beczki....czy jesteś zadowolona ze swojego nosidła.nie wiem jakiej firmy masz swój ale ja zamowilam wczoraj Ergobaby.głownie chodzi mnie o wygodę dziecka ,ale rownież o to jak tam twój kręgosłup ? Ile waży twoja mała ? Moja juz 11 kilo wiec mam zamiar nosić ja na plecach ...probowalas nosić na plecach?powiem tylko ze nosilam ja w Babybjorn na brzuchu jak miała cos koło 9,10 kilo....i czujam normalnie jak mi sie kręgi ubijaja a nogi w dupę wchodzą ,5min z psem i miałam dość .za to w chuscie na kołku na biodrze ok,do sklepu nawet dałam radę iść ale jedna strona siada,a w czasie drogi nie mogę sobie jej tak poprostu przemienic na druga stronę bo mi to montowania/wsadzanie w chuste trochę zajmuje i potrzebuje lustra czy wszytsko ok.wiec postawiłam na nosidlo które zobaczyłam u ciebie ,wiec jak je oceniasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, i to bardzo! do tego stopnia, że porzuciłam chustę i już nawet nie wiem gdzie ona leży.Mam Tulę, ale tego typu nosideł ergonomicznych jest dużo (tula wg mnie najładniejsza, mierzyłam jeszcze bondolino - nieco wygodniejsze). Lena jest leciutka (7,1kg) ale próbowaliśmy już nosić ją na plecach - kompletnie dziecka nie czuć. Babybjorn z tego co słyszałam jest nie zalecany (http://ekodzieciak.pl/IMG/jpg/ulotka_jak_nosi__ekodzieciak.jpg) także z racji kręgosłupa rodzica. Kółkowej nie testowałam nigdy. Tula jest the best - szybko się zakłada dzięki czemu mój mąż też zaczął nosić:) Polecam.

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedz. No wlasnie wiem ze babybjorn do niczego , a chusta i nosidla twojego typu sa dobre dla kregoslupa a dziecko siedzi w pozycji na zabke.no i wlasnie szybkosc zakladania , o to mnie chodzilo. Wiec czekam na nosidlo z bardzo dobrym nastawieniem

      Usuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email