31.10.11

330.

Dres w jarzębinie bez kompleksów
Wiecie czego nauczyło mnie te tak krótko przeżywane macierzyństwo? Pierniczyć ograniczenia, które sami sobie stawiamy. Chciałabym wychować moją córkę w przekonaniu, że może wszystko, że jest najlepsza i że świat stoi przed nią otworem jeśli tylko zechce po niego sięgnąć (rodzice Dody wykonali w pewnym sensie niezłą robotę:p). 
W związku z tym zaczynam od siebie,  na początku postanowiłam olać własne kompleksy!
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=M19t450-lhc?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>
Autor zdjęć: moja siostra i mąż; miejsce:  Nowa Iwiczna
Źródło pochodzenia: kozaki, narzutka - Reserved,dresy - Auchan, bluzka - sh (GAP) , szal - prezent, kolczyki - prezent od ciotki Baglady (Diva)
Muzyka: Ania Dąbrowska - Suicide is painless

17 komentarzy:

  1. masz przepiękny i przesympatyczny uśmiech!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieśmiałość, skromność i poczucie własnych niedoskonałości to są ważne cechy. Cechy, których Dodzie baaardzo brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. No bo swiat stoi otworem tylko trzeba mieć jaja by do niego wyjść naprzeciw :) Mam nadzieje kiedyś nauczyc podobnej postawy swoje dzieci :) Zeby nie mialy tylu obaw co na jeszcze 10 lat temu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chrzanić kompleksy! pięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zgadzam sie z agg! Chrzanic te wszystkie kompleksy, a twoja córcia z taga mama napewno bedzie miala wspaniale zycie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietnie wygladasz,piękny usmiech-tak trzymaj:)
    Milo sie czyta Twojego bloga!!!!!!!
    Trzymaj sie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja po porodzie mam brzucha, który pewnie spędzałby sen z powiek niejednej niewiaście... ale ja tam go lubię, bo przypomina mi, że jeszcze niedawni był tam mój Synulo:D
    Także czasem kompleksy mogą stać się akompleksami:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ratunku! W czym najlepsza??? Zawsze będzie ktoś gorszy i lepszy... A gdzie miejsce na skromność i pokorę??? Dzieci, którym wmawiano, że są najlepsze i najfajniejsze zapelniają gabinety psychiatrów. Ty ją po prostu kochaj, a reszta zrobi się sama. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. e tam kompleksy, ja już je olałam, gorzej że inni dalej widzą tu krzywo tam coś tam hi hi. mi tez wydaje się to dobre podejście w wychowaniu dziecka, mojemu trzylatkowi tłumaczę że jak chce może pracować w NASA, latać w kosmos, zdobywać szczyty i generalnie spełniać marzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. W ciąży i teraz jakoś tak piękniej wyglądasz. Uśmiech też jakiś inny.
    Pozdrawiam
    Mary

    OdpowiedzUsuń
  11. Kompleksy każdy ma, trzeba nad nimi popracować i co jest źle poprawić/ po to są włąśnie ubrania, żeby to co nam się niepodoba, zatuszować / a przykład Dody nie jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
  12. COCOLOCO85: dziękuję:)
    ANONIMOWY: tak, te cechy również są ważne ALE! nadmiar skromności i nieśmiałości blokuje nas w życiu bardziej niż nadmiar pewności siebie.
    ERILLSSTYLE: mądrze gadasz!
    AGG: :D
    AGNIESZKA: pożyjemy, zobaczymy jak to w życiu będzie - w teorii to pewnie wszyscy są tacy mądrzy jak ja teraz:)
    KEENDI: racja, racja:)
    ANONIMOWY: dzięki, cieszą mnie bardzo takie komentarze jak Twój!
    ZEZULLA: najważniejsze to nie dać się zwariować i polubić się bez wyjątków:)
    ANONIMOWY: każdy jest w czymś najlepszy - trzeba tylko w to uwierzyć i nad tym pracować a reszta sama przyjdzie. Ja tam sądzę, że my raczej przesadzamy w drugą stronę i uczymy dzieci zbyt wielkiej skromności i pokory - wiadomo nie należy przechodzić ze skrajności w skrajność, ale lepsza większa pewność siebie niż przesadna skromność.
    LILAANAA: o to to to właśnie mam na myśli:)
    KOCIA SZAFA: tak jakoś naturalnie:)
    MARY: hmmm, to już jesteś kolejną osobą, która mi to pisze...
    ANONIMOWY: a ja właśnie sądzę, że to o czym piszesz to jest poziom pośredni - można wejść jeszcze wyżej i zaakceptować swoje kompleksy do tego stopnia aby się swoich wad nie wstydzić, aby nie żyć w przeświadczeniu, że trzeba je ciągle ukrywać. Zawsze podziwiałam ludzi, którzy ze swoich ułomności robili swój atut - do tego trzeba mieć ogromną pewność siebie. A Doda to właśnie dobry przykład osoby ponad przeciętnie pewnej siebie - jednak nie uważam jej generalnie za wzór do naśladowania, spokojnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale dres akurat chyba nie ma nic wspólnego z kompleksami?:) Zresztą bardzo ładnie wygląda w komplecie z Tobą. I szkoda, że 'ciążowe' blogi mogą być prowadzone tylko przez parę miesięcy, bo stanowią miła odmianę. Pozdrawiam, wczym.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. okok ale po co ukrywać te zgrabne nogi!? ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. WCZMDL:skąd, dresy to ja wielbię pasjami!:)no a w ciąży wiecznie być nie można - całe szczęście:D ps.na przyszłość proszę Cię - uszanuj moją prośbę o nie reklamowanie tu swojego bloga
    JOANNA:oj tam, oj tam:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email