29.10.11

329.

Pierwszy raz
W najbliższym czasie czeka mnie dużo pierwszych razów, dziś nastąpił jeden z nich: pierwszy spacer z Lenką. Dziwne to uczucie pchać wózek ze świadomością, że to mój wózek, że zawartość jest moja:) Ale równocześnie jaka to przyjemność wyjść na zewnątrz!
Przy okazji tego wiekopomnego spaceru udało mi się cyknąć kilka zdjęć. Dziś prezentuję szarą, dresową narzutkę, którą kupiłam w trakcie zakupo-maratonu, w którym miałam niewątpliwą przyjemność uczestniczyć po raz pierwszy jakiś czas temu (wszystkie mamy pewnie wiedzą co mam na myśli:p). Narzutka mimo, że przechwycona w locie i zakupiona bez mierzenia sprawdza się idealnie - i jako lekki płaszczyk i jako wygodne nakrycie do łażenia po domu.
Autor zdjęć: moja siostra; miejsce:  Nowa Iwiczna
Źródło pochodzenia: kozaki - Reserved, legginsy - Calzedonia, narzutka - H&M, szal - Bershka
Ps. Pozdrawiam wszystkich obserwatorów! Dziś stuknęło okrągła liczba na liczniku - to miłe że aż 200 osób chce dobrowolnie obserwować moją radosną twórczość:) Bez konkursów, bez giveawayów i tym podobnych 'zachęt' - miło:D

22 komentarze:

  1. no pięknie się prezentujesz, narzutka jest świetna, a od nóg ciężko oderwać wzrok :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mam ochotę się przytulić do szalika. Uwielbiam Twoje zawsze idealne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie, pięknie :) a gdzie wózeczek z niunią? a wiesz, że od razu widać, że jesteś Mamusią, masz taką śliczną łagodność w oczach... :D pozdrawiam - Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj, jak ślicznie wyglądasz! Promieniejesz:))

    OdpowiedzUsuń
  5. ani śladu po ciąży!!! wooooooow! boską masz teraz fryzurę, grzywka idealnej długości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej no! Przecież Ty w ciąży jeszcze niedawno byłaś! Jak to to tak to, że ani śladu po niej?:) wyglądasz cudnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Promiennie:)) Korzystaj z pogody:D Ja niedawno pozwoliłam sobie, pierwszy raz od 3 mcy,wyjść na zakupy!!! bez wózka, synka itp. hiihih szłam i się zataczałam, bo zapomniałam co to iść bez rąk na rączce wózka.

    OdpowiedzUsuń
  8. robaczku, ktos wyzej juz to napisal: SPOKOJ od ciebie bije :)
    i czy ty zawsze mialas takie ladne doleczki w policzkach czy dopiero od czasow lenkowych?
    raz jeszcze bardzo ci gratuluje i strasznie zazdroszcze!
    pozdrawiam, mag!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka szczesliwa i promienna mama! Robaczku narzutka piękna a woje wlosy z kazdym postem coraz dluzsze!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. wyglądasz po prostu pięknie
    macierzyństwo sprawia, że rozkwitasz, bije od Ciebie taka niesamowicie pozytywna energia
    a tej fantastycznej figury to Ci zazdroszczę...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. kwitniesz :) to widać, i faktycznie ten spokój i radość w twoich oczach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie wyglądasz! fajna ta narzutka!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwują bo jsteś naturalna,no i bez tych ,jak piszesz,zachęt!Miłych spacerów!pozdrawiam,małgosia

    OdpowiedzUsuń
  14. KOTA BEHEMOTA: dzięki:)
    RIENNAHERA: no, błagam Cię - gdzie Ty widzisz te idealne wlosy? prędzej zapuszczone!
    MARTA: wózek był, oto dowód, żeby nie było że ściemniam:D
    BASTAMB, ASIU: dzięki:)
    MIIKAX3, ŻUŻU: małe ślady jeszcze są, ale dobrze się kryję:) no a jeden ślad to się w wózku przyczaił:p
    ZBIKUEL: hihihi, nie wiedziałam że to tak się kończy:D
    MAG: dołeczki miałam zawsze, ale teraz jak patrzę na te zdjęcia to mam wrażenie, że mi się na twarzy przytyło...jakaś taka okrągła jestem
    AGNIESZKA: bo zapuszczam!:) (włosy, a nie się)
    THIMBLELADY, MAŁA GOSIA, AGNIESZKA: matko, ile komplementów - dzięki:)
    MAŁGOSIA: spacery bardzo miłe bo pogoda jest super, również pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. CHUUUUUDA!!!! :))))
    fajnie, że się dobrze czujesz i promieniejesz kobiecością!
    a co do bloga, to sądzę, że właśnie na tym polega siła, że bez tego nachalnego przekupstwa i robienia siana jest fajnie i życiowo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. taaaa, chuda...nie wchodzę w żadne spodnie sprzed ciąży:( a sądziłam że schudło mi się tyle, że wrócę do swojej szafy bez problemu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ci twarz wyładniała po ciąży, naprawdę! (nie, że była brzydka, tylko teraz jest jeszcze ładniejsza:))
    Gratuluję powrotu do formy i radości z macierzyństwa

    OdpowiedzUsuń
  18. Gondolkę odwrotnie założyłaś, jak idziesz to nie widzisz dziecka, prawda? Tak się montuje spacerówkę, a gondolkę przodem do siebie. Ładnie wyglądasz, pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  19. genialny szal :) aż trudno uwierzyć, że jesteś "zaraz po" ciąży, jesteś taka szczupła!

    OdpowiedzUsuń
  20. LUIZA: a to ciekawe co piszesz:) może to dlatego, że rzadziej się teraz maluję i cera ma kiedy odpocząć?
    DOROTA: spostrzegawcza jesteś!:) masz rację zauważyłam ten błąd już jak byłam z małą na dworze, a że wózek to dla mnie nowość to nie wiedziałam jeszcze jak go przekręcić. W tej chwili chodzę już porządnie:p
    TATTWA: może tak...chudsza niż część świeżych mam, ale waga mimo wszystko nie wróciła mi do stanu wyjściowego...

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacja, genialnie wyglądasz:)

    sandrynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email