25.9.11

325.

Jesień
Dla mnie to magiczna pora roku:) Nie wiem co w niej takiego jest, że przyciąga w moim życiu same ważne wydarzenia...ślub, przeprowadzka na robaczywe poddasze, decyzja o powiększeniu naszego stada o psa, moje pierwsze kroki jako kierowca w Warszawie. Zaczynam wierzyć, że coś w tym wszystkim jest - tym bardziej, że tegoroczna jesień także nie zapowiada się spokojnie:D
Nie czuję żadnej melancholii czy tęsknoty za latem, wręcz przeciwnie: jabłka, swetry, zapach ogniska, duże szale, czerwono-złote liście, jesienne słońce, szuranie stopami w liściach...wszystko to daje mi dużego powera!
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=fd02pGJx0s0?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img alt="Play" src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" style="border:0px;" /></a>
Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Warszawa
Źródło pochodzenia: legginsy - Terranova, nietoperz - sh, chusta i torba - po mamie, buty - Deichmann, broszki - targ staroci
Muzyka: Norah Jones - Sunrise

27 komentarzy:

  1. ja własnie kocham jesień za jej kolory, słońce w konarach gubiących liście drzew, a nawet krople deszczu...
    a maleństwo też będzie jesienne?

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie wyglądasz! Poprzedni set jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te legginsy kojarzą mi się z mega kiczem lat 90-tych, ale w twoim zestawieniu o dziwo da się je przełknąć. Zastanawiam się czy ja mam jakieś wspomnienia związane z jesienią i nic nie mogę wymyślić, oprócz tego, że uwielbiam jej zapach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaż nie spieszy mi się do ciąży, to jednak z miłą chęcią czytam nowe posty Twojego autorstwa, widząc jak ślicznie i kwitnąco wyglądasz pomimo pogody za oknem! Na pewno kiedyś, jeśli Twój blog nie zniknie z sieci, zajrzę tutaj, gdy sama będę w takim stanie i będziesz dla mnie wzorem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, tak i jeszcze raz tak! :D Bardzo podoba mi się taki styl :)

    + muszę przyznać, że wyglądasz fantastycznie. Masz śliczny uśmiech :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta jesien z pewnoscia przyniesie wiosenne owoce ;-.P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też to czuję. Magia i power jesieni...
    Bardzo lubię to połączenie kolorów, a legginsy są cudne! Chcę takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz, cudna mamusia z Ciebie ;) Piękna chusta!!

    OdpowiedzUsuń
  10. cudnie wygladasz w czerwonym, te legginsy sa boskie :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo kolejna młoda i modna mama na polskich szafach :)
    elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny zestaw... niespodziewane zestawienie, nigdy bym nie wpadła na połączenie fioletu i czerwieni.
    Zaczytałam się w twoim blogu, bardzo mi się podoba :)
    Wiem że takie komentarze wydają się czasem powierzchowne, ale naprawdę strasznie mnie wciągnęło - zaczytałam się!
    Czy będziesz nadal pisać kiedy maleństwo pojawi się na świecie?

    pozdrawiam z jesiennego Oslo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. THIMBLELADY: tak, planowo dokładnie na naszą rocznicę ślubu:)
    MADDY: dziękuję:)
    VENILA KOSTIS: a mi przez mięsisty materiał od razu skojarzyły się z jesienią i zupełnie nie pomyślałam o kiczu lat 90tych:) może to i lepiej:p
    VA VA BROOM: nie bawię się w wymianę komciów i obserwację blogasków
    ANGIE: matko wypluj te słowa, jakim wzorem??:)proszę pamiętać, że ja tu tylko pokazuję swoją miłą stronę, a bywam także złośliwa, uparta, chamska itepe:p Ale dziękuję za miłe słowa!
    RARE_BOOK: dziękuję! (a już się bałam, że za znakiem + pojawi się magiczne "i zapraszam do obserwowania mojego bloga", uffff:)))
    BROSHA: o tak!
    SIVKA: coś w jesieni jest, coś fajnego
    ANULA, EL_MARTINA: dzięki:)
    ANNA: jakiś baby boom ostatnio na szafach:)
    DESIGN TRAVELLER: oj, nie często zdarzają się tak długie komentarze - już samo to świadczy o tym, że nie jest on powierzchowny:) Miło łechcze me ego to co napisałaś, więc bardzo dziękuję za Twoje słowa. Właśnie dlatego fajnie prowadzi się bloga i chce się to robić w przyszłości! A jak to będzie dalej - nie wiem...chęci są, ale sama rozumiesz, nigdy mamą nie byłam więc nie wiem jak to będzie wyglądać w praktyce. Pewnie spadnie częstotliwość wpisów...
    ps. zazdroszczę Oslo i zazdroszczę zajęcia (interior designer - łał:D)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie jesień mogłaby trwać właściwie cały rok. No, może z niewielką przerwą na odrobinę wiosny i lata. Uwielbiam jesienną, czarowną, barwną i tajemniczą porę. A Ty pięknie się wpasowujesz w jej kolory i smaki. Pozdrawiam ciepło, także mieszkańca uroczego brzuszka. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A może maleństwo będzie taki małym grzecznym aniołkiem co śpi kiedy trzeba? Też nigdy nie byłam Mamą, ale słyszałam różne opinie, np. że nie taki diabeł straszny ;)
    Oslo raczej nie trzeba mi zazdrościć... tęsknię bardzo! Rozczuliłam się na widok serka Piątnica w którymś z twoich postów (pochodzę z tych samych 'okolic' co Ty)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również nie rozpaczam za latem. Tym bardziej, że mamy tak ładną jesień :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne te legginsy! też bym sobie takie sprawiła, ale obawiam się, że bez takich długich szczupłych nóg jak twoje, nie będą już wyglądać tak dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ANTICASZAFE: również pozdrawiamy! ja i mieszkanka:D
    DESIGN TRAVELLER: miejmy nadzieję, że tak będzie:) (o kurcze, ale świat jest mały - witam w takim razie Podlasiankę!:)
    KOCIEOKO: o tak, tegoroczna jesień jest wyjątkowo udana!
    ANONIMIE: oj tam, oj tam - mi w tej chwili daleko do szczupłości a mimo wszystko je noszę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie i okropnie zazdroszczę pomamowej torby.

    OdpowiedzUsuń
  20. Robaczku, daj się zwerbowac do ciężarówkowej akcji Mama Glamour :)) u mnie szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje dla Mamy i Calineczki. Tak myślałam, że cisza w eterze oznacza, że to już:)

    Pozdrawiam
    mbk

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo się cieszę, że Lenka jest już z Wami! Wygląda pięknie ten malutki tygrysek :)
    Asia R

    OdpowiedzUsuń
  23. Śmieszne te legginsy :) Takich powiem szczerze, jeszcze nie widziałam. Chustka - szkocka krata jest zawsze wspaniała
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zainspirowałaś mnie. Dla mnie jesień w garderobie to głownie brązy, beże, ewentualnie rudości, a tu taki miks kolorów. Jestem zauroczona, chyba sama poszukam czegoś fioletowego w mojej szafie. A ta chusta...marzenie

    OdpowiedzUsuń
  25. Serdeczne gratulacje Mamusiu! Ucałuj stópki swojej kruszynki ode mnie:* Trzymajcie się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  26. RIENNAHERA: nie dam, nie dam:DDDD
    MARTIENN: dzięki!
    KOTA BEHEMOTA: hmmm, trochę się u mnie w między czasie działo więc nie wiem czy już nie jest za późno:) zajrzę i zobaczę - dzięki za info
    MBK, ASIA R: dziękuję!
    WGRNITURZE: no ja też pierwszy raz takie widziałam, dlatego je kupiłam
    VIOSNA: miło mi to czytać
    ASIU: dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email