14.9.11

322.

Szczyt lenistwa
Aż wstyd się przyznać..:p Dupsko mi rośnie, wybór spodni dramatycznie się zawęził a ja dopiero teraz odnalazłam w koszu na pranie te oto szarawary. Leżały tam długo, bo można je prać tylko ręcznie, a wiadomo jak to się kończy u nieidealnych gospodyń domowych:) Koniec końców je uprałam i wykorzystuję teraz namiętnie bo ich krój idealnie dopasowuje się do ciążowych kształtów.
Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Warszawa
Źródło pochodzenia: szarawary - sklep indyjski, torba - prezent z Meksyku, top - Autograf, broszka - Avon, kolczyki - prezent  z Chorwacji od siostry, buty - Deichmann

14 komentarzy:

  1. lenistwo jest dobre na wszystko :)
    świetna, kolorowa sukienka!:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. hehehe ;) Skąd ja to znam to "pranie ręczne" i ginące ciuchy ;)))
    Nie powiedziałabym, że jakoś urosłas poza brzuchem, umiejstnie sie ubierasz i fotografujesz ze tylko po brzuchu widac, zes w stanie błogosławionym ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie, jak kolorowo!

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  4. Odważne i udane połączenie wzorów i kolorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piekne kolorki!! slicznie wygladasz!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. PAAULA: ale to nie jest sukienka:)
    ERILLSSTYLE: "pranie ręczne" to moje przekleństwo, dobrze że nie tylko moje:p ps. Uwierz mi, trochę urosłam - największe zmiany właśnie w obrębie bioder i tyłka no ale nic dziwnego, gdzieś te dodatkowe kg musiały się podziać.
    CZMIEL: dzięki
    CUKSOWA, ANNKAF: lubię tak:D
    EL_MARTINA: dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolory, a kolczyki niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Yhhhh jarmarkiem dziś powiało;)

    OdpowiedzUsuń
  9. najpierw pomyślałam: jak też będę tak seksownie wyglądać w ciąży, to też chce mi się w niej być, później jednak stwierdziłam, że obejdę się bez tego seksapilu jeszcze przez kilka lat. uwielbiam cię niezmiennie

    OdpowiedzUsuń
  10. hehhe warto było uprać :) tak się zastanawiałam, czy Ty w końcu jakoś utyjesz, czy będziesz wszystkie ciężarne dołować taką sarnią figurą :) a te szarawary posłużą Ci pewnie do samego końca bo i z ciepłą podkolanówką i grubym swetrzyskiem też będą fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ZUZA: nooo, siostra trafiła:)
    ANONIMOWY: i cała sala śpiewa: "Że najbardziej mi żal...koooooolorowych jarmarków, ram pam pam pam pam, blaszanych zegarków,pierzastych kogucików, baloników na druciku..." itepe:D
    VENILA KOSTIS: seksapil ciążowy ma niestety lub stety to do siebie, że kończy się pieluchami, kupami i ulewaniem:p tak więc zastanów się! ps. a tak na marginesie to dzięki za te komplementy:)
    AGAKRY: tyję, tyję - spokojnie:) ostatnio to aż się boję patrzeć na wagę bo dawno przekroczyłam magiczną 60tkę:p

    OdpowiedzUsuń
  12. jaka Ty piękna i radosna! ciąża Ci jak najbardziej służy! :) powodujesz, że też chciałabym być przyszłą mamą, tu, teraz, zaraz - na prawdę! :) - ale jak to mówią na każdego przyjdzie czas :D

    piękne kolory, kolczyki cud miód ale przede wszystkim piękna Ty Robaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czepiaj się ;-);fajne są i dobrze w nich wyglądasz ;-).

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email