31.8.11

319.

Co tam?
Zwalniam:) Dzięki temu udało mi się w końcu podciąć grzywkę (swoją drogą to idealny sposób na trudy zapuszczania włosów - mam poczucie, że coś zmieniłam, a długość włosów nadal taka sama!). Próbuję przystosować się do najbliższej przyszłości kupując urocze małe skarpetki (oczywiście szare:p) lub kompletując torbę do szpitala. Nadal bawię się w małego architekta (tym razem zabieram się za projektowanie szafek łazienkowych). Czytam, bo podobno PO będzie to nieczęsta przyjemność.
Tylko kupowanie ciuchów mi nie idzie... swoje zapędy estetyczne realizuję w leroy merlin, ikei lub obi, a ubieram się w to co uda się wygrzebać z szafy zawalonej gratami z łazienki:)


Autor zdjęć: mój mąż; miejsce:  Nowa Iwiczna
Źródlo pochodzenia: legginsy - Calzedonia, T-shirt - vintage po mamie, kamizelka spięta agrafką - sh, naszyjnik noszony tył na przód - Cubus %,  bransoletki - po mamie, targ staroci i gumka do włosów:D
Ps. Gdyby ktoś szukał fajnego dywanu w paski to zapraszam: sprzedaję. 

14 komentarzy:

  1. a ta bransoletka po mamie mi się podoba to chyba skóra w "złocie" czy mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
  2. z tą zawijką na brzuchu to w ogóle nie wydaje się byś była w ciąży:) czyżby mały Robaczek miał dostać ten misiowy dywan, który pokazywałaś na blipie:)?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ostatnio staram się naczytać na zapas i żałuję tych pierwszych kilku miesięcy, które z "jak ja sobie poradzę?!" w głowie, zmarnowałam na pochłanianie stosu poradników od których jakoś nie stałam się mądrzejsza ani lepiej przygotowana ! Ps. Ach te małe skarpetki...

    OdpowiedzUsuń
  4. paski do pasków - zdawałoby się, że przesada, a wygląda ŚWIETNIE !

    pozdr. AL

    OdpowiedzUsuń
  5. hola, hola! gdzie ukryłaś brzuszek?:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapuszczaj zapuszczaj bo 'po' pobiegniesz obciąc - na wypadanie po ciąży nie ma rady - trzeba przeczekac

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz przepięknie - ciąża ci bardzo służy. Cóż, gdy człowiek szczęśliwy, nie da się tego ukryć;)

    OdpowiedzUsuń
  8. LADY_SPORT: tak, tak - to coś w tym stylu:)
    AGG: na misiowy dywan już za późno, ale jeśli będę się kiedyś jeszcze urządzać to z pewnością o nim pomyślę bo jest uroczy:) (sprzedaję dywan przeznaczony do salonu)
    ANNA MARIA: nie tknęłam jeszcze poradników bo mnie przerażały ale chyba złamię się i zajrzę:)
    CLAUDIE: ale ja nie mam na sobie bluzki:p
    AL: bo ja paski mogę zawsze i wszędzie i we wszystkich kombinacjach:D dzięki!
    ŻUŻU: mała wstydliwa jest, ukryła się w fałdach kamizelki:p
    ANONIMIOWY: no to będziemy ciąć, jakoś to przeżyję
    PANI LA MOME: dziękuję, cieszę się, że nie dopadły mnie jakieś straszne ciążowe dolegliwości więc i wyglądam jeszcze jako tako:)

    OdpowiedzUsuń
  9. genialny ¨kokonik¨ w tak waznym miejscu ;-.)
    a co z zapuszczaniem wlosow to rozumiem, brrrr.... 1 miesiac 1 centymetr :-./ brrrr

    OdpowiedzUsuń
  10. och jak ja lubię takie zawijaski:) cudnie:) tak powinna wyglądać kobieta w ciąży:)

    OdpowiedzUsuń
  11. etam-mnie wlosy nie wypadały, wiec nie jest to wcale pewne, ze tobie będa:)
    co do czytania-wlasnie zaczęłam zastanawiac sie jak to u mnie było i faktycznie-czytałam bardzo mało, bo cały czas brakowało mi czasu. teraz czytam więcej, ale tez głównie w metrze i czasami wieczorami jak nie zasne w trakcie:). ogólnie mając dziecko ma sie malo czasu na inne rzeczy .taki los.

    OdpowiedzUsuń
  12. No i jest super! taki niewymuszony luz :) fajnie że aranżujesz nowy wystrój pokoi, mnie to czeka w najbliższym czasie.
    PS. Robaczku, który u Ciebie już tydzień ciąży?

    OdpowiedzUsuń
  13. BROSHA: ja w sumie na tempo nie narzekam, bo włosy rosną mi szybko, ale lubię co jakiś czas coś przy fryzurze zrobić i gdyby nie grzywka to pewnie by mnie korciło aby je podciąć:)
    SZWACZKA: dzięki:))
    BAGLADY: za to ma się coś czego nie mają inni:D
    KLAUDIA: ha, zobaczymy jeszcze jak w praktyce to wszystko wyjdzie! boję się, że nie wszystkie moje wnętrzarskie pomysły sprawdzą się przy dziecku. /tydzień bodajże 33 jeżeli się nie mylę:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email