14.5.11

291.

Dres+neony=WNM moja
Nie wiem skąd ta miłość, ale gdy tylko widzę coś szarego i dresowego to moje rączki same wędrują w tym kierunku:) Pomyśleć jak to się człowiek na starość zeszmacił, kiedyś glany i kostka, a dziś dres i róż.... Przynajmniej białych kozaczków nie mam:p
Tymczasem zapraszam Was do Bastet na krótką zagadkę wnętrzarską - następny mój post będzie zaproszeniem do mojego robaczywego mieszkanka, wtedy więc nie będzie już takiej frajdy jeśli chodzi o zgadywanie:)
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=pL0pHuGCEeg?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>

Autor zdjęć: Żwirek, miejsce: Warszawa
Źródło pochodzenia: buty - Berska, legginsy - Terranova, spódnica - Tesco (F&F), bluzka - H&M, szal - Pull&Bear, torba - Flo
Muzyka: Moby - I love to move in here

14 komentarzy:

  1. przefajna ta torebunia :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  2. TO nic, że dresowe - jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mhm, mi też się podoba. :):)

    miłego weekendu,

    C M O K ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje od razu poznałam:) Najbardziej mi się podoba:>

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowna bluzka.
    kocham motyw zebry.

    OdpowiedzUsuń
  7. zmieniłabym legginsy bo zlewają się ze spódnicą. Bluzka fajnie ożywia calość ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy14 maja, 2011

    hm, Robaczku...do zeszmacenia jeden krok :D....myślę, że po urodzeniu juniora, do białych kozaczków już rzut beretem...:D...
    a tak naprawdę wyglądasz SUPER...szczególnie podobają mi się zrolowane legginsy i trampki - taka przeciwwaga dla różowej torebki...pozdrawiam MAŁA MI

    OdpowiedzUsuń
  9. SZAVKAWORLD, SOULMATE: wiem:)
    RYKOSZETKA: eee, mi tam dres już nie przeszkadza:)
    ANNA.: dzięki
    GRANDA: oj, oj, zaczerwieniłam się!
    MARGARET J: Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.
    NOTHING OBLIGES: a ja lubię neony, stąd ten zakup
    TAILA: nie zgadzam się, ale dzięki za opinię
    MAŁA MI: a już myślałam, że trafił mi się wredny anonim:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bo szare dresowe są ciepłe, miękkie, stylowo uniwersalne i zawsze fajne :)
    a mieszkanko obstawiam pierwsze bo najbardziej mi do Ciebie pasuje :) ciekawe, czy dobrze celuję.
    jak się miewa brzuch, którego nie widać?

    OdpowiedzUsuń
  11. aaach jeśli to to o którym myślę to ja chcę odwiedzić i... zamieszkać!!! :) a jako że sama właśnie siedzę w dresie... dresopodobnym rzeczom mówię tak! ps jak zawsze wielka radość na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. AGAKRY: I koniec kropka. Zgadzam się:) Brzuch miewa się dobrze, sytuacja jest że tak powiem rozwojowa, więc to ostatnie chwile kiedy tak łatwo go schować! Z mieszkaniem pudło - pierwsze zdjęcia u Bastet na bank nie są moje, ja obstawiam Agatiszkę.
    SZAFAGODZILLI: Ach, jeśli myślisz o moim to bardzo mi miło:)[ps. ostatni mój mail ciągle aktualny!]

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email