30.7.10

202.

Baletkoza
Znacie taką chorobę: człowiek całe życie się bez czegoś obywa, nagle to kupuje i okazuje się, że nic innego nie może się równać z nowym nabytkiem?
Baletkoza - silne uzależnienie od baletek, właśnie odkryłam u siebie po zakupie drugich w życiu tego typu butów. Gdy nie mam czasu na przemyślenia co nałożyć - zawsze pada na nie!
Chusta to imieninowy prezent od rodziców - idealna do ożywienia prostego zestawu, chociaż intensywniej zacznę ją chyba wykorzystywać dopiero na jesień.
No bo teraz przecież będzie już tylko cieplej, nie?:)






Źródło pochodzenia: baletki - CCC, jeansy - Terranova, chusta - prezent, bluzka w paski - Tesco (F&F), sweter - prezent

9 komentarzy:

  1. chusta piękna, Twój piękny uśmiech zawsze pozytywnie mnie nastraja;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie zdjęcie jest świetne=) jesteś taką pozytywną, uśmiechniętą osóbką, aż miło odwiedzać Twojego bloga. Ja baletki uwielbiam, ale bez wzajemności- wszystkie mnie obcierają:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Baletkoza-chyba zachoruję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szal i balerinki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksenia:dziękuję za komplement!
    Żużu: dzięki! apropo baletek - moje pierwsze też były paskudne i niemiłosiernie mnie ocierały. Dopiero za drugim razem udało mi się znaleźć te idealne!
    Alicja, fashion-psyche: dzięki
    Pani La Mome: :D

    OdpowiedzUsuń
  7. chusta jackpot?

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimie: chusta no name, bez metki

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email