27.7.10

201.

W deszczu spacerują jedynie ludzie z psami
To taka moja prywatna obserwacja. No dobra, są tak nieliczne wyjątki jak małe dzieci z lubością taplające się w kaloszach w kałuży, ale gdy naprawdę zacznie lać - na ulicy spotykam tylko innych psiarzy.



Jak się ubrać na spacer z psem? Do tego posta zainspirowała mnie już jakiś czas temu Gunia. Doszłam jednak wtedy do wniosku, że normalna pogoda to żadne wyzwanie - po prostu musi być wygodnie. Wyjście z psem na frisbee gdy pada - to dopiero coś! Na takie warunki nadaje się zestaw odczarowujący pogodę. Nauczona latami doświadczeń kalosze i kurtkę kupiłam na wyjazd nad polskie morze - okazało się jednak, że nie spadła ani jedna kropla deszczu, a ja się zjarałam na buraka bo nie wzięłam ze sobą filtru przeciwsłonecznego!
Spodziewajcie się ocieplenia bo od wczoraj śmigam w owym zestawie:D






Źródło pochodzenia: kalosze a właściwie gumowe buty do jazdy konnej, kurtka - Decathlon, legginsy - H&M

17 komentarzy:

  1. zgadzam się, kalosze świetne! kurtka też jest niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się wszystko podoba, jest mrocznie i elegancko, idealnie na spacer w zaroślach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze śmigaj dalej w kaloszach i niech wychodzi słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zestaw w sam raz na spacer z psem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nad morzem też są sklepy i krem z filtrem spokojnie można kupić. Po co to pisać takie pierdoły...

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimie - no właśnie, po co piszesz takie pierdoły?

    robaczku, jeśli pogoda się nie poprawi to wiesz, że reklamacje będziemy składać do Ciebie :D
    Muszę sobie kupić kalosze, bo jeszcze tego mi brakuje jesienią jak śmigam z moją Epą po lesie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł z tymi kaloszami vel butami do jazdy!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. El_martina, Peyton: wiem:)
    Riennahera:moje myśli nie poszły w tym kierunku:) ale ok, jest mrocznie w krzakach:p hehehe
    Natalka: nie ma problemu!
    Ksenia: zdecydowanie:D
    Anonimie: bo ja lubie pisać pierdoły na MOIM blogu:) a tak na serio to wyobraź sobie, że wiem, że są. Ale wypad nad morze był weekendowy i nie miałam czasu biegać po sklepach w poszukiwaniu kremu
    Gunia:odkąd mam kalosze mój pies jest wniebowzięty długimi spacerami w deszczu:)
    SzafaN: ściągnięty, nie mój
    Tokarzyna: dziękuję, choć to tylko strój 'roboczy'

    OdpowiedzUsuń
  10. ale fajnie tak wygladasz ,podoba mi sie ten deszczowy outfit ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w takim razie będę kolejna w łańcuchu pokarmowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. W deszczu świat wydaje się inny, jakby piękniejszy. Ty możesz to obserwować nie bojąc się, że jesteś z cukru.

    OdpowiedzUsuń
  13. mam nadzieję, że pogoda się poprawi :) a zestaw fajny, idealny na ten straszny deszcz

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie ty masz szczuplutkie łydki... u mnie w tych kaloszkach nie ma luzu :)
    szałowo wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bije od Ciebie pozytywna energia nawet wtedy, gdy jesteś cała w czerni:) też mam takie kalosze!

    OdpowiedzUsuń
  16. AgataP: dzięki!
    SzafaN: i tak to się kręci:)
    Epsilon: :)
    Mekinking: u mnie się poprawiła
    Marakota: no mam, ale to raczej wada jak się szuka kozaków albo kaloszy
    Anonimie: dziękuję, bardzo mi miło:) Taki już ze mnie optymista, tak dla równowagi, bo pesymistów na świecie przecież nie brakuje.A kalosze...myślę, że będą coraz popularniejsze bo są genialne!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email