1.6.10

180.

Rozważania o ścianie pod ścianą
Być może niektórzy z Was pamiętają ścianę dzięki której wygrałam wieki temu bardzo fajne kubeczki u Łucji. No cóż..., muszę stwierdzić, że na dłuższą metę taka dekoracja to rozwiązanie niepraktyczne . Mocowanie zdjęć do ściany za pomocą zwykłej taśmy klejącej to słaby pomysł - bo niektóre zdjęcia, szczególnie te bardzo stare odstawały dążąc uporczywie do zwinięcia się w rulonik. No a pisanie mazakiem po ścianie może i jest proste do wykonania, ale napisy po raptem roku strasznie wyblakły:( Tak więc chcąc nie chcąc musiałam coś zrobić, obecne rozwiązanie jest dużo praktyczniejsze i łaskawsze dla starych fotografii:






Źródło pochodzenia: ramki - Leroy Merlin

Obecna kolekcja to dopiero początek - mam zamiar dodawać
sukcesywnie nowe zdjęcia (muszę tylko znaleźć jakieś inne źródło fajnych, niedrogich ramek).

5 komentarzy:

  1. jest pięknie! i bardzo stylowo :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wygrałam ze swoją ścianą kubeczki :) Został mi już tylko jeden i ma wyszczerbioną rączkę, ale go uwielbiam :) A Twoja ściana wciąż prezentuje się świetnie, nawet teraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  3. ładnie skomponowane - tak harmonijnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł! bardzo podobają mi się kolory - minimalizm oswojony górą!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie to wygląda!!
    Ja zbieram ramki na taką samą aranżację ale jak na razie tylko to zrobiłam :)
    A gdzie tanio na nie polować? polecam sklepy tzw. za 5zł, targi staroci.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email