7.3.10

155.

A czasami...
A czasami lubię sobie pomieszać rzeczy niemieszalne i dodać do tego coś nowowymyślonego (takie jak ten szalonaszyjnik poniżej) .







Źródło pochodzenia : jeansy - Levis, bluzka szara - Bershka, bluzka w paski i torba - Tesco (F&F), naszyjnik - bożonarodzeniowe dzieło własne (tu pokazywałam go po raz pierwszy), szal i lakier do paznokci - H&M, okulary - stacja benzynowa

I jeszcze bonusik dla wszystkich psiarzy (btw. nie wiedziałam, że mój sznaucer olbrzym jest tak duży, że w pozycji na płaszczkę zasłania mnie na zdjęciu całkowicie...)



20 komentarzy:

  1. heh, wygladacie jakbyście sztuki walki uprawiali ;p Swoją drogą, świetne zdjęcia. Fajnie wyglądasz, tpołączenie chusty z biżuterią to bardzo fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się i nowa fryzura i kolor i zmieszanie rzeczy niemieszalnych :) Wygląda to świetnie! No i fotki z psem - ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. slicznie wygladasz a ta chusta z broszkami -swietnie wyglada! okulary tez mi sie podobaja!!

    OdpowiedzUsuń
  4. slicznie wygladasz a ta chusta z broszkami -swietnie wyglada! okulary tez mi sie podobaja!!

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiec co napisac bo wyzej wszystko zostalo dokladnie oddane.
    wiec sie pod tym jedynie podpisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi się podobają Twoje okularki. Nie ma to jak zabawa z psem na świeżym powietrzu:) wiem coś o tym:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. twoje ciuchy przecza nazwie bloga

    OdpowiedzUsuń
  8. masz szczęście do tych okularów na stacjach benzynowych:D

    OdpowiedzUsuń
  9. robaczek jestes osatnio za bardzo chuda, delikatnie mowiac :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się bardzo podoba wysyp broszek! Poluję na takie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sanna:to tylko zabawa:)
    El_martina: to nie broszki, to guziki naszyte na kawałek filcu:D
    QuiProQui: taaa...pies w końcu mógł się wyszaleć
    Anonimowy:no nie dogodzisz wszystkim
    My wardrobe:no jakoś tak trafiam
    Anonimowy: wypominanie wagi jest tak samo nieuprzejme w przypadku niedowagi jak i otyłości. Jest to tym bardziej nieuprzejme, że wiem że powinnam przytyć, ale mimo starań nie udaje mi się to...
    Biurowa: zerknij do pasmanerii (patrz mój komentarz do el_martiny)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądasz, podoba i się to połączenie wzorów. I piechacz!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jestem jak Jackie Chan a Ty jak Chuck Norris. A sznaucer w końcu olbrzym, więc nie ma co się dziwić. uwielbiam olbrzymy wszelakie

    OdpowiedzUsuń
  14. przepraszam, nie wiedzialam, ze masz z tym problemy - po prostu patrzac na zdjecia, widac ze niebezpieczna granica Twojej sylwetki zostala przekroczona... balam sie ze dalas sie wciagnac w wyscig o rozmiar "0" - tyle, ne odbieraj tego zle.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cealum: co to jest piechacz??:)
    Kiwaczek:heheh, bardzo kobiece dziś jesteśmy!
    Anonimie: spoko, ja jestem jak najdalej od diet, odchudzania się itp bzdur. Lubię jeść, ale mam taki metabolizm, że za cholerę nie mogę przytyć (mimo, że chciałabym). Nie wiem gdzie się we mnie podziewają te setki chipsów i słodyczy....:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko! Czemu ja u Ciebie tak długo nie byłam. Piękne, energiczne i pełne radości zdjęcia :D Bluzka w paski prześliczna (to pewnie za sprawą bufek) :D A Twój pies to po prostu olbrzym :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Piechaczem nazywam psy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. to jeszcze raz ja, straznik wagi ;)
    tym razem chcialam tylko powiedziec, ze takie same bluzeczki w paski sa w h and m, ale pewnie f and f lepiej sie utrzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jej aż miło się ogląda kolejne Twoje zdjęcia. Od ciebie bije taka radość i pogoda ducha, że aż miło popatrzeć! Chętnie się wraca na Twojego bloga szczególnie,że ciekawe stylizacje tworzysz:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miuska: w końcu nazwa rasy zobowiązuje:D
    Caelum: aaaaa!
    Strażniku wagi:nie zdziwiłabym się gdyby w każdej sieciówce były bo teraz bluzek z bufkami jest ztrzęsienie...
    my_style: ooo widzisz, wczoraj miałam kiepski humor i na prawdę bardzo miło mi się zrobiło gdy przeczytałam Twój komentarz! Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email