11.11.09

116.

W końcu prawdziwie szafiarskie zdjęcia
Nie mam balkonu w swoim mieszkaniu, więc do tej pory mogłam robić zdjęcia albo na zewnątrz, albo wewnątrz - nigdy pośrodku na balkonie:). Dzisiaj, w trakcie wizyty u brata, wykorzystałam piękny balkon z (chyba) oryginalną podłogą z lat 50-tych i mam: zdjęcia na balkonie i z widokiem prawie takim jak na dachu:) No i git. Czy dostanę teraz certyfikat 100% szafiarstwa*?






Źródło pochodzenia: kozaki - jakieś CCC lub coś w tym stylu (nie pamiętam), spodnie - sklep indyjski, T-shirt - Bershka, sweter - Zara, naszyjniki - H&M i prezent, kolczyki - targ staroci (H&M)
*Coraz więcej krytyki pojawia się apropo zjawiska zwanego szafiarstwem. Zarzuty o komercjalizację, zbyt dużą liczbę reklam, kiepską jakość blogów, zbyt dużą oryginalność (czyt. dziwaczność), zbyt małą oryginalność. Część rozumiem, ale... publikowanie zdjęć własnych strojów w Internecie to tylko hobby dla amatorów, więc proszę nie oczekiwać zbyt wiele. To hobby staje się coraz bardziej popularne, więc w tej masie blogów, które teraz powstają pojawia się wszystko: i tandeta, i usilne promowanie bylejakości, i lansowanie się w nadziei na karierę w światku modowym, i miejsca, w których warto zatrzymać się na dłużej. Drodzy krytycy - pamiętajcie, że nie warto generalizować i ulegać stereotypom! Każda sytuacja ma dwie strony:

komercjalizacja - bo firmy odzieżowe zapraszają nas na spotkania? Ja z kolei cieszę się, że kogoś interesuje moje zdanie. O spotkaniu piszę bo chcę być transparentna dla swoich czytelników. I nie zawsze musi to oznaczać reklamę, bo często szczerze piszę o wadach produktów firm, które zaprosiły mnie do siebie.

zbyt duża liczba reklam - jeśli ktoś ma ochotę zarabiać na blogu to jest to w porządku, robi to uczciwie, nie kradnąc. Jeśli przekroczy cienką granicę (blog straci na jakości i stanie się tylko pasem transmisyjnym dla reklam) to straci czytelników.

zbyt duża/mała oryginalność - rzecz tak subiektywna, że trudno wszystkim dogodzić

kiepska jakość blogów - tak to bywa z rzeczami, które stają się masowe. Ja jednak nadal jestem zdania, że wysoka jakość zawsze sama się obroni.
Amen. Tak mnie jakoś wzięło na refleksję:)

20 komentarzy:

  1. ło, matko, piękne te spodnie!!!
    co do tekstu - amen bis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. TO hobby, nie te hobby.
    Dbajcie o polski jezyk.

    OdpowiedzUsuń
  3. anonimie: dzięki, poprawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. O, to są jedne z niewielu spodni tego typu, którymi się zachwycam. Słowem - świetna stylizacja.
    Bardzo rzeczowa notka, Twój blog jest jednym z moich ulubionych.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. byłam święcie przekonana ze to spódnica :D naszyjnik jest świetny :) a co do tekstu to tak już jest że krytyka zawsze się pojawia i nie każdemu się dogodzi. ja swój blog traktuje jako hobby z celem podzielenia się z wami tym co lubię oraz co mi się podoba :) nie ma nic złego w dziwacznych strojach, czy braku oryginalności. każdy ubiera to co uważa za słuszne i tak samo jest z prowadzeniem bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Ty się umiesz ładnie wystylizować :) nawet podłoga pasuje Ci do ubrania :)))

    pozdrawiam serdecznie

    a-good-buy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne spodnie - ładie komponują się z podłogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biurowa: dziękuję, bardzo mi miło:)
    Mała Gosia:tam są nawet dwa naszyjniki
    A-good-buy, lavender summer: z podłogą to całkowity zbieg okoliczności - idąc do brata nie wiedziałam jak wygląda podłoga na jego balkonie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A tak w ogóle to nie rozumiem dziewczyno po co, komu i z czego się tłumaczyć tutaj... My, szafiarki rozumiemy o co tu chodzi, a chamskie anonimy nie zasłużyły sobie na wyjaśnienia, oni też nie wyjaśniają, o co im chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zgadzam się z Tobą w całości: szafiarstwo to hobby dla amatorów, i tyle. Te wszystkie zarzuty (nie oszukujmy się, wśród szafiarek też różnie bywa) są zupełnie nietrafione, każdy niech robi, co chce i jak umie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podpisuję się pod tekstem odnośnie szafiarstwa obiema rękami i nogami :D Nienawidzę jak się mnie generalizuje z innymi :D
    Całkiem ładna ta podłoga, ale nie tak ładna jak Ty i Twoja stylizacja :D Spodnie są świetne, a korale jeszcze lepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ja chcę mieć taką podłogę! zżera mnie zazdrość...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie! Podoba mi się kolorystycznie, a już forma spodni jest cudna! Rzeczywiście wyglądają na pierwszy rzut oka jak spódnica :).

    Rozumiem potrzebę wynurzeń na temat prowadzenia bloga. I zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości :) - to jedno z wielu hobby (dodam, że dla mnie również rodzaj codziennej refleksji nad ubraniem, świadome ubieranie się :)). I jak w przypadku każdego hobby istnieją osoby, które są oryginalne, jak również te wtórne czy - przeciwny biegun - ekstrawaganckie. Są tu również normalne dziewczyny, które po prostu lubią ciuchy. I tyle.

    A dobry blog - jak piszesz - sam się obroni.

    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  14. biurowa: nie odbierz tego jako tłumaczenie się, po prostu tak mnie naszło na refleksję po przeczytaniu komentarzy pod ostatnim postem Ryfki. Póki co anonimowi komentatorzy na moim blogu są kulturalni i jeśli krytykują to też kulturalnie.
    assonata: amen:)
    miuska: dzięki!
    nakata: no ja też bym nie pogardziła
    karo:jak widać w komentarzu pod Twoim - nie ty jedna się pomyliłaś:)
    anna bu: thx, but i have to tell you that this cute skirt is't a skirt:) These are pants bought in india shop.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam te komentarze u Ryfki, mnie one nie dotyczą, więc nie mogę się do nich odnieść. Póki co, "moje" anonimy też są bardzo miłe i kulturalne :)
    Rozumiem, że miałaś potrzebę wyjaśnienia i jest OK :)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. piękna spódnica, bardzo kobieca. Idealna na jesień :) A że jestem miłośniczką psów- Twój olbrzym jest niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny naszyjnik i spodnie :) a pod tekstem również się podpisuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie kolory bardzo Ci pasują. I podłoga mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email