11.4.14

461.

Biebrza, leśniczówka Grzędy, Czerwone Bagno

"Wszelka ochrona dzikiej przyrody jest skazana na niepowodzenie, ponieważ aby kochać, musimy widzieć i głaskać, a kiedy wystarczająca liczba ludzi widziała i głaskała, nie pozostaje już nic do kochania"
Aldo Leopold


 Biebrzę jeszcze nie wielu głaszcze tak więc warto:) Spacer kładką po bagnie robi wrażenie! Widoki najlepiej konsumuje się w samotności. Jest naprawdę dziko. Wprawdzie łosia widzieliśmy tylko przy leśniczówce, w ośrodku rehabilitacji dla dzikich zwierząt, ale wierzę że w trakcie naszej kolejnej wyprawy uda się wypatrzyć go w naturalnym środowisku.

3 komentarze:

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email