4.10.13

446.

Idę upiec zupę. Czy zupa się już upiekła? Zupa już dochodzi w piekarniku, zaraz będzie obiad.
Gadam tak sobie od niedawna coraz częściej. Nigdy nie byłam super kucharzem, ale i też nie lebiegą. Nigdy jednak nie wpadłam na to, że zupę można upiec. A właściwie upiec przeróżne warzywa i je zmiksować. Dodać trochę wody, trochę przypraw i voilà: gotowe! Zupożerne dziecko szczęśliwe a leniwa matka zadowolona, że niskim nakładem sił zrobiła zupę.


Rozpoczęłam od testowania pomidorowej, ponieważ info o pieczeniu zup znalazłam gdzieś w sieci  akurat w sezonie pomidorowym: to był strzał w 10! Pomidory pieczone z czosnkiem i odrobiną klasycznej włoszczyzny (cebula, pietruszka, marchewka i seler) pachną bosko. Po godzinie pieczenia surowych warzyw, spryskanych wcześniej oliwą, miksuję wszystko blenderem. Do tego ciut gorącej wody, a już na talerzu kleks gęstej śmietany i łyżka zielonego pesto. Nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Ostatnio testowałam pieczenie zupy z innych warzyw: padło na cukinię, bo tylko ją miałam w domu. Tak samo jak w przypadku pomidorów, do obranej cukinii dodałam trochę włoszczyzny, czosnek (czosnek dodaję wszędzie oprócz ciasta) spryskałam oliwą i upiekłam. Z grzankami i pietruszką była niezła, ale następnego dnia, ze śmietaną, już dużo lepsza.



Tak sobie myślę, że jeśli chodzi o kolejne przepisy to ogranicza mnie chyba tylko własna wyobraźnia:) Mam zamiar ją nieco pobudzić bo bardzo podoba mi się prostota tego pomysłu i szybkość wykonania. Nie bez znaczenia jest także fakt, że to zdrowe jedzenie (i to piszę ja - osoba, dla której jeszcze kilka lat temu zupa = mrożonka wrzucona do wrzątku razem z kostką rosołową, brrrrr)! No ale moja przemiana to temat na osobnego posta:)
Wracają do tematu: zupa krem z pieczonych buraków - raz robiłam, pyszna! Dyniowa? Klasyka. Co jeszcze, co jeszcze? Jakie zupy pieczecie u siebie w domu?

11 komentarzy:

  1. No i zrobiłam się głodna.. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. AAA, świetny pomysł ;)) Muszę zrobić swojemu dziecku też taką zupe ;)) A powiedz mi pieczesz godzinkę, ale w jakiej temp.? ;) Dzięki za odpowiedz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak się machnie pokrętło, tak 170-200 stopni:) aby zmiękło

      Usuń
  3. Jeszcze nigdy nie piekłam zupy, ale po namyśle stwierdzam, że takie upieczone i zmiksowane warzywa muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. absolutnie pomysłowe, nigdy nie słyszałam o pieczonej zupie i z pewnością wypróbuję przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zjadłabym teraz taki obiadek ;P wiedziałaś kiedy narobić smaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Paprykowa oczywiście! Absolutnie najlepsza:) Z dużej ilości czerwonych papryk i czosnku, z oliwą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo, dzięki! w życiu bym nie wpadła na zupę paprykową:)

      Usuń
  7. Piekłam, dyniowo-paprykową http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/zupa_dyniowo_paprykowa/przepis.html, ale muszę spróbować innych wariacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hej hej, :) spróbuj p[aprykowo pomidorową dobra była
    pzdr
    a

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email