20.3.12

354.

Cyrk! proszę Państwa
Rzadko zdarza mi się fascynacja produktami jednej firmy, daleka jestem od lojalności i postawy hard usera. Okazało się, że są jednak firmy których spojrzenie na estetykę jest mi tak bliskie, że wykupiłabym 90% ich asortymentu. Na jednym biegunie moich ciuchowych fascynacji jest czerń, szarość, drapowania, zabawa fakturą w monochromatycznym sosie a jednocześnie na drugim biegunie jest cyrkowe szaleństwo barw i wzorów, przesada, zabawa modą, mrugnięcie okiem. To wszystko odnalazłam w ciuchach hiszpańskiego Desiguala, które niekiedy, przyznam, balansują na krawędzi bazarowego kiczu (szczególnie linia męska) ale generalnie są tak radosne, że trudno się na ich widok nie uśmiechnąć. Inną tego typu marką jest np Irregular Choice, która w swojej ofercie posiada m.in. buty z terrierem!. Ach, gdyby te firmy chciały sponsorować mojego bloga to mogłabym nawet w zamian za ich produkty zorganizować u siebie giwełeja lub ubrać w pantofle Irregular Choice i sukienkę Desiguala Tośkę albo Lenę(jak zacznie chodzić) :p
Tak więc ten tego...proszę się nie krępować:) Bo póki co musiałam się wykosztować sama, a nie jak porządna blogerka prezentować tu gifty:p
Autor zdjęć: mój maż, miejsce: Nowa Iwiczna
Źródło pochodzenia: sukienka - allegro (Desigual), baletki - Bata, ramoneska - Tesco (F&F), kolczyki - Cubus

22 komentarze:

  1. Sukienka świetna, ale zdjęcie z rozwianymi włosami jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiatr w trakcie zdjęć zawsze daje ciekawe efekty:)

      Usuń
  2. pieknie wygladasz! a te kolczyki-piorka ja niesamowicie cudne!

    OdpowiedzUsuń
  3. lubie te marke, choc najczesciej mam spory problem, aby znalesc tam cos dla siebie. kocham kolory, ale jakos zawsze nie tak, nie smiak, nie te wzory, nie kombinacje, ciezko ciezko. marka owa nabiera rozpedu w skandynawii co nie miesci sie w mojej glowie, bo widok szwedki w kolorze to nieczesty widok. takze, chcac niechcac wskakuje za ich szklane drzwi i staram sie znalesc cos dla siebie coby oswoic tutejsze ludzie z magia hiszpanskich kolorow. Ty naturalnie wygladasz mega mega!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest co piszesz bo niekiedy ciuchy desiguala są ZBYT tzn niby mi się podobają ale gdybym miała kupić to jednak nie... No a apropos podboju Skandynawii to jestem pod wrażeniem, toż to estetyka kompletnie nie skandynawska:D

      Usuń
  4. Piękna suknia! Nie znam tej marki, ale zaraz się z nią zapoznam :)

    Pozdrawiam,
    M.

    KONKURS KONKURS KONKURS

    OdpowiedzUsuń
  5. Szmatki Desigual są fajne... Szkoda tylko, że mają nieprzyzwoite ceny. 300 plnów za tiszert! Szok... Mają teraz sklep outletowy w Ursusie ale to nadal zaporowe ceny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt! to mnie powstrzymuje przed zakupem większej ilości ich rzeczy...jedyne co ich broni to niezła jakość

      Usuń
  6. Ale wiosennie u Ciebie, pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak piekna spódnica, rewelacyjny set!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna sukienka. Ja uwielbiam właśnie takie kolorowe, trochę cygańskie szmatki. Ale u mnie wiodące marki to Allegro i lumpeks. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno powiedzieć, żeby moimi wiodącymi markami były Desigual i Irregular Choice, bo z Desiguala mam tylko tą jedną sukienkę a z IC nie mam nic:)

      Usuń
  9. Wyglądasz świetnie, ale sukienka jest wybitnie dla wysokiej dziewczyny/kobiety. Ja wyglądałabym w niej komicznie - jak krasnal. Odkryłam dzisiaj chyba niezły (chyba, bo nie zdążyłam zbytnio się jeszcze rozejrzeć) ciucholand na Grochowie, na razie zakupiłam tam... książkę :) Miałam ochotę na pluszowego misia, ale powstrzymałam się:) W sobotę idę poszperać :) pozdr Aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, wieki nie byłam w ciucholandzie! czas nadrobić:)

      Usuń
  10. NO NO FAJNA TA SUKIENKA! aż muszę poszperać i zobaczyć co mają u siebie... miło się ciebie czyta i ogląda bo taka uśmiechnięta jesteś. Ja jak robię zdjęcia na bloga to niestety w samowyzwalaczem i jak się uśmiecham to wyglądam wybitnie głupio i sztucznie...

    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa, znam ten ból:) ja generalnie lubię się uśmiechać tylko jak mi zdjęcia cykają 3osoby:koleżanka, siostra, mąż...i nie ma nikogo w okolicy. w innych wariantach wychodzi sztucznie:p

      Usuń
  11. baaardzo bardzo na tak! ciekawy print na sukience

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolczyki soczyste:) calosc super:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email