26.6.11

301.

Deszcz
Właśnie wróciłam do domu z krótkiego urlopu i dzielę się z Wami kolejną porcją zdjęć łomżyńskich. Muszę przyznać, że ten krótki wypad mooocno wzbogacił moją szafę
:D (i poniekąd bloga bo było sporo wolnego czasu i chętnych fotografów). Dodatkowo w drodze powrotnej audycja w radiu PIN przypomniała mi odległe czasy gdy grałam na gitarze klasycznej...tak fajnie to nigdy nie grałam, ale miło powrócić do dobrej muzyki:
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=vNc5o9TU0t0?hl=en&loop=1&enablejsapi=1"><img src="http://www.gtaero.net/ytmusic/play.png" alt="Play" style="border:0px;" /></a>



Autor zdjęć: mój mąż; miejsce: Łomża
Źródlo pochodzenia: sukienka - sh (Topshop), męski sweter - sh, baletki - CCC, parasolka - H&M
Muzyka: Rodrigo y Gabriela "Stairway to heaven"
Ps. Wiem, że sukienka mogłaby być mniej wygnieciona, ale co to za urlop z żelazkiem? Uznajmy, że miałam taką ciążową zachciankę aby był lekki artystyczny nieład:)

7 komentarzy:

  1. Pozdrawiam koleżankę ciężarówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, epidemia jakaś normalnie:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zauważyłam tych zagnieceń nawet :) Wprost nie mogę się na Ciebie napatrzeć - jesteś dowodem na to, że w ciąży można wyglądać promiennie i bardzo ładnie :)I będę to powtarzać do końca świata! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. ANUSZKA: aaa, dziękuję, ale poczekajmy na końcówkę - obawiam się, że wtedy już nie będzie tak słodko!
    RUDA: będę powtarzać do znudzenia - Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ROBACZEK u niektórych to kwestia kultury a nie reklamy załączenie pozdrowień i podpisanie się, jednak jak przyjęło się w świecie 'bloggerów' tu nie podpisujemy się imieniem i nazwiskiem jak mam to w zwyczaju robić.

    Pozdrawiam, (naruszając formę i nie załączając "podpisu")

    OdpowiedzUsuń
  7. RUDA: wg mnie podpis w wirtualnym świecie to nick i profil bloggera. Więcej odpisałam w poście 302.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email