29.4.10

171.

Jak kot z psem
Razem z pawimi kolczykami, które pokazywałam już w poprzednim poście, kupiłam także te kocie. Nie od dziś wiadomo, że tak jak są zwolennicy wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą i na odwrót, tak istnieje również odwieczny podział na miłośników psów i miłośników kotów. Ja jestem po środku. Lubię zdjęcia kotów, uważam, że to piękne zwierzęta - dlatego skusiły mnie te kolczyki.


Źródło pochodzenia: kolczyki - Bijou Brigitte

Koty są piękne, prawda? Ale.... w domu preferuję psa:) Takiego na przykład jak mój wariat świrujący na punkcie swojego frisbee:




Dlatego naprawdę nie pogardziłabym kolejnymi kolczykami w kształcie latającego sznaucera olbrzyma:) Ewentualnego producenta zachęcam do skopiowania, którejś z pozycji zaprezentowanych powyżej.

Tym optymistycznym akcentem chciałabym pożegnać się i udać się na zasłużony, dłuższy urlop! Arrivederci! Au revoir! Auf Wiedersehen!

8 komentarzy:

  1. środkowe zdjęcie po prawej - twój piesek wygląda jak puma ze znaczka Puma , z tą różnicą, że to pies. Mogłabyś takie kolczyki mieć, albo nawet nadruk na koszulce!:)

    Ja też jestem po środku, jako posiadaczka dwóch wariatów rodzaju psiego i kociego, które muszą żyć ze sobą pod jednym dachem.Oczywiście jak pies z kotem, ale z dużą dozą tolerancji.

    OdpowiedzUsuń
  2. ah kochana Tośka. Lubię wszelkie olbrzymy, ale wolę kota bo mniej wymagający, a ja leń;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Latający pies! Trochę jak latający dywan:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypocznij sobie i wróć z kolejnymi stylizacjami :) Olbrzym jest cudowny, a zdjęcia w locie niesamowite :) Ja tam uwielbiam i psy i koty, a kolczyki mnie zachwyciły!

    OdpowiedzUsuń
  5. kolczyki są mega wypasione ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy01 maja, 2010

    skad pochodzi frsbee? nie moge dl mojego psiaka nigdzie znalezc jkiegos porzadnego...

    OdpowiedzUsuń
  7. witam już po!
    adchen:niestety sama nie potrafię sobie zaprojektować...ale może koszulka ze zdjęciem:)?
    Gunia: odpoczęłam i już niedługo wrócę ze zdjęciami z urlopu:D było super!
    Anonimie:przepraszam, że tak późno odpisuję, ale nie miałam możliwości wcześniej. Może informacja jeszcze Ci się przyda: frisbee kupiłam w sieci sklepów zoologicznych Kakadu i jest naprawdę rewelacyjne bo gumowe - szczerze polecam, bo na plastikach Tośka raniła sobie dziąsła.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email