6.4.10

165.

Drapowania nadal w cenie
No nie mogę przejść obojętnie obok takich cacek:) Im więcej drapowań, asymetrii i niespodziewanych cięć tym lepiej - i jest to tendencja, którą obserwuję u siebie już od dłuższego czasu. W trakcie krótkiego pobytu w Łomży znalazłam w ciuchlandzie taką właśnie spódniczkę: niby bombka, z śmiesznymi rogami na bokach i paskiem przeszytym z boku do pasa na górze. Ach! lubię jak mi niespodziewanie wpadają w ręce fajne rzeczy w ciuchlandach:D
Udało mi się sfotografować ją w zapierających dech okolicznościach przyrody (czytaj: rozlewiska Narwi). Polecam zobaczyć na własne oczy: rzeka, która zazwyczaj płynie tak na wiosnę wylewa tak szeroko, że
staje się szeroka i prosta (znikają wszelkie załomy). Najlepszy punkt widokowy: Góra Bona pod Łomżą.






Źródło pochodzenia: spódniczka - ciucholand (Atmosphere), golf -prezent, buty - Deichmann, torba - po mamie, pawie kolczyki - Bijou Brigitte

11 komentarzy:

  1. Wyglądasz elegancko i z pazurem, ale wolę Cię w kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szalenie mi się podoba. Całość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gdzie Ty z taka walizką na spotkanie z naturą;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też ostatnio nie mogę przejść obojętnie obok drapowań i asymetrii, dlatego kłaniam się w pas Twojej spódniczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomylona spódnica jest wyjątkowa. Od razu wpada w oko, bo nie wiadomo, o co w niej chodzi:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. spódnica jest super! ona jest ze srebrną nitką czy w jakies male wzorki, bo do konca nei widzę?
    werka z eliwer

    OdpowiedzUsuń
  7. gunia: czarny też kolor:D
    biurowa, sanna: dziękuję
    kiwaczek2:a tam od razu z walizką, to mała teczka była!
    anna blackie: :D
    epsilon: fajnie ją nazwałaś - pomylona:D
    eliwer: nie, nie ma tam żadnej srebrnej nitki - spódnica jest w małe nieregularne kropki

    OdpowiedzUsuń
  8. ta spódniczka to istny diamencik! jest zajebista :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W lumpeksach podobno niepowtarzalne rzeczy można kupić, a tak sie sklada, że posiadam identyczną spódniczkę także z ciucholandu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. W lumpeksach podobno niepowtarzalne rzeczy można kupić, a tak sie sklada, że posiadam identyczną spódniczkę także z ciucholandu ;)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email