28.3.10

162.

ZaReservowana sobota
Kolejny weekend, kolejne spotkanie:D To się porobiło na wiosnę. Wczorajsze południe zarezerwowane miałam na spotkanie w showroomie (jak to po polsku powiedzieć??) firmy LPP, która postanowiła po raz kolejny zorganizować dla nas spotkanie, na którym zobaczyłyśmy co szykuje się na wiosnę w kolekcjach Reserved oraz Mohito. Było miło, znowu poznałam kilka blogerek, a na koniec dostałam kilka gadżetów (w tym bardzo fajną koszulkę).
Na spotkanie wybrałam patchworkową spódnicę, uszytą jakieś wieki temu przez moją babcię dla mojej mamy. Spódnica chyba spodobała się Morven, bo ta niecnie mi ją ściągnęła (aby przymierzyć) zostawiając mnie na moment w kącie w samych rajtkach:D na szczęście za moment mi ją zwróciła!

Mała fotorelacja:

















A to mój strój, który z lenistwa skopiowałam dziś:






Źródło pochodzenia: spódnica - szyta dawno temy przez babcię, czarna bluzka - Troll, korale - Garderoba Sylwii, szal - Reserved

I pytanie za 100 punktów, czym jest ta czarna, napotkana w lesie kropka?:)



16 komentarzy:

  1. ciekawy pomysł na korale :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tosia!
    Fajnie założone korale i fajna spódnica, no i dobrze, ze Ci ją Morven oddała! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mi się podoba bardzo pomysł na korale ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co, korale najbardziej zwracają uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  5. jeśli o pytanie chodzi to twój(?) pies:)zestaw bardzo mi się podoba, a najbardziej patchworkowa spódnica

    OdpowiedzUsuń
  6. jak to czym - psem;) Tośką;) widzę ze ogolona - udało się, bravo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna spódnica :) A latająca czarna kropka przeurocza!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. O,jak fajnie z tymi koralami:)
    A że ściągnęła- mówi się,że szafiarki od siebie ściągają,to i z siebie też:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Latająca kulka na dodatek ;) uwielbiam takie zdjęcia ;)
    Ciekawy sposob na zalożenie korali :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kochany szaucerek. i jak elegancko wystrzyżony:) moja jaga wyglądałaby przy nim jak kulka sierści:P

    OdpowiedzUsuń
  11. No to ja sie nie zdziwie ze zostalas w rajtkach. Tez bym chetnie sobie przymierzyla. Fajna bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  12. no tak, wyglądasz świetnie. a psa to masz pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sposób na korale zacny. Spódnica też fajna, nie dziwię się, że prawie zostałaś bez :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kiwaczek2: tak jest, udało nam się barana ostrzyc:D
    Sivka: heheh, to chyba pierwszy taki przypadek:)
    Granda:Twoja Jaga jest przeurocza i wygląda dokładnie tak jak Tośka jeszcze dwa dni temu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak, spódnica robi wrażenie! A jeszcze bardziej jej długa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam długie spódnice, takie zwiewne, wzorzyste, do tego koniecznie chusty. Twój strój sprawił, że rozmarzyłam się nad latem(którego zwykle nie lubię) i obfitością delikatnych materiałów i kapeluszami...

    Tobie bardzo ładnie jest w takim ubraniu. Dzięki za chwilę odpłynięcia w marzenia...

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email