30.1.10

141.

Prawie jak Burberry
Witam, żyję! Mam się dobrze i śpieszę donieść, że przypomniałam sobie dzisiaj o mojej wełnianej spódnicy w stylu prawie-jak-burberry:D Mam sentyment do tego typu strojów - po śmierci babci odziedziczyłam większość jej kolekcji takich właśnie spódnic. Wszystkie są w kratkę, grube, wełniane, dopasowane w tali i rozkloszowane na dole, o masakrycznie trudnej długości do łydek. Być może dlatego noszę je rzadko, a jeżeli już to najczęściej z czarnym golfem, czarnymi rajstopami i kozakami na obcasie. Trudno do nich dobrać coś innego aby nie zaburzyć proporcji.






Źródło pochodzenia: spódnica - po babci, zwykły czarny golf, kozaki - Reserved, naszyjnik: łańcuch+broszka ze zbiorów własnych

11 komentarzy:

  1. FANTASTYCZNIE wygladasz, moja droga! So grown up! Ta czern ci bardzo fajnie gra z wlosami - great outfit, love it!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna spódnica, takie retro!Ostatnio widziałam masę spódnic tego typu w sh, ciepłych , kraciastych i za łydkę...niestety nie mam maszyny żeby skracać,eh...

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjniek interesujący, na pewno jest w stanie ożywić wiele kreacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna spódnica :0 a naszyjnik piekny

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodnica piekna. Powinnas ja lekko przerobic podciagajac do gory / ewentualnie zwezajac /. Sprawia wrazenie jakby opadala. Moze dlatego, ze jestes bardzo szzupla.

    OdpowiedzUsuń
  6. naszyjnik rewelacja po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze poradziłaś sobie z tą długością. Fajna ta krata, wcale nie wygląda na starą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ale to bardzo podoba mi się naszyjnik!

    OdpowiedzUsuń
  9. AJ: dziękuję!
    Pani La Mome: ja tym bardziej nie skracam, bo nie umiem:D Dlatego noszę rzadko, bo wszystkie są do łydki.
    Biotechnology, Mekinking, Mała Gosia, Ladyberona: wszystko przez broszkę - jak dla mnie jest niesamowita!
    Anonimowy:Raz że jestem szczupła, a dwa że lubię nosić spódnice nisko.Prawidłowo tę spódnicę nosiła moja babcia - bo w talii. U mnie ona zjeżdza na biodra.
    Epsilon: to dobrze, chociaż krój babciny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie wiem. Z jednej strony wszystko mi się podoba - jest ładnie dobrane, symetryczne. Z drugiej - całość jakoś mi się kojarzy z panią nauczycielką, ubraną tak spokojnie, że aż nobliwie. Pasowałoby mi to do kogoś starszego. Ale pewnie tak miało być? Nie zawsze musimy wyglądać jak siksy z trzeciej klasy.

    OdpowiedzUsuń
  11. masz racje morven - jest bardzo nobliwie. Dlatego rzadko tak chodzę: z jednej strony spódnica mi się podoba, a z drugiej nie mam na nią mniej nobliwego pomysłu

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email