23.7.09

68.

Fiolet, turkus i szarawary czyli wszystko po staremu
Ot taki tam strój do pracy. Jak widać skusiłam się na kolejne luźne portki, tym razem fioletowe:D


Źródło pochodzenia: spodnie - sklep indyjski, T-shirt - Orsay, mini marynarka - C&A, buty - Deichmann, torba - Vero Moda %, kolczyki - z Tunezji, okulary - E.Leclearc

11 komentarzy:

  1. alladyny są niezastapione:)!

    OdpowiedzUsuń
  2. spodnie boskie nie ma co mówić nic więcej,po prostu boskie!

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, spodnie są rewelacja :D:D Mają piękny kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają jak spódnica :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze popatrzeć na tak pogodną osobę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z czystej ciekawości chyba odwiedzę ten sklep indyjski. bardzo fajnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne portki i rewelacyjnie dobrane kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  8. uważaj-szarawary uzależniają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wysłałam do Ciebie maila z postem do turystycznej szafy, sorry, że tu o tym piszę, ale z pocztą różnie bywa, czasem nawala, a komentarze na ogół nie znikaja;D możesz to wykasować po przeczytaniu,dzięki, pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. duo fluo :) ten fiolet mnie poraża :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email