18.7.09

65.

Plagiat
Gdy zobaczyłam ją na wieszaku to coś mi przez moment zaświtało w głowie, że podobną już gdzieś chyba widziałam. Gdzie? Wiadomo, u Baglady:) No ale TAKA sukienka za 40zł kusiła mocno więc ją wzięłam mimo możliwości popełnienia plagiatu. Po zbadaniu w domu zauważyłam, że sukienka
jednak różni się - głównie tym pasem na dole. Tak więc kopia identyczna nie jest:)


Źródło pochodzenia: sukienka - sklep indyjski % (Atmosphere), zegarek - targ staroci
Ps. Udało mi się w końcu znaleźć lakier do paznokci w kolorze nieznacznie oczojebno-czerwono-pomarańczowym: Inglot numer 944 gdyby ktoś szukał:)

16 komentarzy:

  1. Ee tam, ja w takich plagiatach nie widzę nic złego, nie wiem co na to sama zainteresowana ale IMHO miło popatrzeć na ten sam ciuch, na innej osobie, w innej odsłonie (vide: zabawa w Wędujący Sweter)

    OdpowiedzUsuń
  2. HAHAHA!!! O Boże..rozwalił mnie ten oczojebny lakier :)Codziennie przynajmniej jedna szafiarka doprowadza mnie do łez - jak nie Freta, to Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie wygladasz,ja nie mam nic przeciwko:)
    a kiecke tez kupiłam w india shopie.dziwne wsumie ,ze różnią sie tylko paskiem

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sukienka, wyglądasz doskonale :)

    Za mną ostatnio strasznie chodzi żółty lakier, ale to by się pewnie skończyło jak z granatowym - raz użyty i oddany przyjaciółce.

    OdpowiedzUsuń
  5. wowww taniutko upolowąłaś tę sukienke!!!!!!!!!! zazdroszcze;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię maxi dress. Są wygodne, praktyczne, sprawdzone i wygląda się w nich zawsze wyjątkowo, tak, jak Ty. Udany zakup.pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna sukienka, ale akurat Ty to powinnaś codziennie chodzić w miniówach albo króciutkich spodenkach i pokazywać te BOSKIE, długie aż po szyję FANTASTYCZNE NOGI!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale Ci zazdroszczę tego zegarka!

    OdpowiedzUsuń
  9. ukienka i zegarek po prostu boskie!!!...a lekier mam identyczny ale jakoś mnie wpienia:/

    OdpowiedzUsuń
  10. agacior89: no ja też, ten post jest z przymrużeniem oka:)
    serek: to nie było planowane.
    baglady: też mnie to zastanowiło
    strachulec, blueberry, nutmeg: dziękuję za miły komplement:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo Ci w niej ładnie i ten wisior z zegarkiem fantastyczny:)
    możesz zdradzić jakieś adresy fajnych sklepików indyjskich w wawie, w moim pruszkowskim jest niestety słaby wybór odzieży

    OdpowiedzUsuń
  12. O tak. Zgadzam się z przedmówczyniami :D Sukienka jest cudna, ale nie byłaby taka piękna, gdyby nie była na Tobie :D Bardzo Ci pasuje :D No i ten zegarek :D Uroczy dodatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, suknia watra jest plagiatu - ja bym się nie wahała ani chwili :) A z tym zegarkiem naszyjnikowym wygląda wprost fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. oj PIĘKNIE!!!! piękna sukienka, ślicznie w niej wyglądasz!! zegarek <333 ach i mam "fazę" na takie kolorowe lakiery:))

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie :) a jak lakier dobrany pod kolor kwiatuszków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. karolina:jedyne indyjskie w jakich kupuje to te na krakowskim przedmieściu (2, jeden przy bramie UW, drugi bliżej placu zamkowego)
    atena: lakier był pierwszy:) później kwiatuszki.
    miuska, emnilda, miss p.: dzięki!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło przeczytać Twoją opinię! Dziękuję zarówno za krytykę jak i miłe słowa:)

Uprzedzam, K A S U J Ę komentarze z jakąkolwiek reklamą (bloga, konkursu itp). Potrafię znaleźć link do bloga w profilu bloggera.

UWAGA

Wszystkie zdjecia zamieszczone na tej stronie chronione są prawem autorskim. Przetwarzanie i publikacja w jakiejkolwiek formie bez zgody autorki jest zabronione.
Chcesz ich użyć? Zapytaj: rozneladnerzeczy@op.pl

Follow by Email